Czy BVB odniesie sukces w Turynie?
Czytając o meczu Juventus – Dortmund, każdy fan piłki nożnej powyżej 30. roku życia automatycznie przypomina sobie legendarny finał Ligi Mistrzów z 1997 roku, który BVB wygrało 3:1 na stadionie olimpijskim w Monachium. Zwłaszcza Lars Ricken chętnie wspomina ten piękny wczesny letni wieczór i swoje niesamowite podbicie piłki.
Niecałe 30 lat później w tych samych rozgrywkach ponownie pojawia się pytanie, który typ na mecz Juventus – Dortmund sprawdzi się na początku fazy ligowej? 49-letni Ricken nie pojawi się już na boisku jako strzelec, ale jako dyrektor sportowy oczywiście liczy na pozytywny start drużyny w czarno-żółtych barwach.
Jak skomplikowany jest obecnie wyjazdowy mecz w Turynie, przekonał się w weekend na własnej skórze aktualny finalista Ligi Mistrzów z Mediolanu. W Derby d’Italia „Stara Dama” po szalonych 90 minutach pokonała Inter Mediolan 4:3, wieńcząc tym samym idealny początek sezonu. Po trzech kolejkach „Bianconeri” mają na koncie dziewięć punktów.
W związku z tym drużyna trenera Igora Tudora z wielką radością i zdrową dawką pewności siebie przystępuje do pierwszego z ośmiu meczów fazy grupowej w elitarnych rozgrywkach. Najlepsi bukmacherzy przed pojedynkiem Juventus – Dortmund typują więc zwycięstwo 36-krotnego mistrza Włoch.
Przynajmniej tak wynika z oferowanych kursów na mecz Juventus – Dortmund. Kurs 2,05 na trzy punkty dla gospodarzy kontrastuje z imponującym kursem 3,75 na zwycięstwo gości na rynku trójdrożnym w Bet365.
Prognoza AI na mecz Juventus – Dortmund
W meczu Juventus – Dortmund prognoza AI wskazuje dość wyraźnie na zwycięstwo Włochów. Wartość xG Juve (1,49) jest znacznie wyższa niż BVB (0,95). Ponadto gospodarze mają 51,2% szans na zwycięstwo, co z kolei jest wartością wyższą niż prawdopodobieństwo wynikające z kursów bukmacherskich. Ergo: według AI warto obstawiać Turyn!
Juventus – statystyki i aktualna forma
Juventus już 14 razy rozpoczynał sezon Ligi Mistrzów meczem u siebie. Żaden z tych 14 meczów nie zakończył się porażką drużyny w biało-czarnych barwach. Zamiast tego bilans wynosi jedenaście zwycięstw i trzy remisy. W sezonie 2024/25 udało się wygrać 3:1 u siebie z PSV Eindhoven. We wtorek wieczorem o godz. 21:00, w pierwszym ważnym meczu ligowym przeciwko BVB, Włosi zamierzają kontynuować tę passę i jednocześnie dodać pierwsze trzy punkty do swojego konta.
Juventus często rozkręca się dopiero po przerwie
Szanse na to są w każdym razie duże, ponieważ w Serie A drużyna Tudora miała doskonały start. W meczach z Parmą (2:0), Genuą (1:0) i Interem Mediolan (4:3) zdobyła maksymalną liczbę punktów. Co ciekawe: pięć z siedmiu bramek Juve strzeliło dopiero po przerwie. W meczach z Parmą i Genuą do przerwy było nawet 0:0. Zawsze można było więc obstawiać więcej bramek w drugiej połowie.
Całkiem możliwe, że również we wtorek wieczorem w meczu Juventus – Dortmund opłacalne będzie obstawianie większej liczby bramek w drugiej połowie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że „Stara Dama” – pomimo spektakularnego występu w sobotę wieczorem – charakteryzuje się raczej zwartą obroną. Wiodącą rolę odgrywa tu lider obrony Bremer, który po zerwaniu więzadła krzyżowego w poprzednim sezonie szybko ponownie stał się kluczową postacią w drużynie z Turynu.

Dortmund – statystyki i aktualna forma
Borussia Dortmund wywołała ogromną sensację w Lidze Mistrzów UEFA w ostatnich dwóch latach. W sezonie 2023/24 udało jej się awansować do finału, który niestety przegrała z Realem Madryt. W sezonie 2024/25 dopiero FC Barcelona okazała się zbyt silnym przeciwnikiem w ćwierćfinale.
Niko Kovac pomógł BVB osiągnąć poważanie
Mimo to czarno-żółci ustanowili w minionym sezonie różne rekordy. Na przykład żadna inna drużyna nie strzeliła więcej bramek po wygranych piłkach. Dziesięć bramek strzelonych po 75. minucie było również absolutnym rekordem w porównaniu ze wszystkimi 36 uczestniczącymi klubami! Tylko finalista Inter Mediolan miał procentowo mniejszą stratę niż Borussia, która nie musi się już ukrywać na arenie międzynarodowej i dlatego z ambicjami jedzie na południe.
Chociaż przedstawione statystyki mogą skłaniać do postawienia na podwójną szansę X2 między Juventusem a Dortmundem, skłaniam się raczej ku obstawieniu większej liczby bramek w drugiej połowie. W końcu taki zakład sprawdziłby się również w dziewięciu z ostatnich dwunastu meczów Ligi Mistrzów z udziałem zwycięzcy Henkelpott z 1997 roku. Również w bieżącym sezonie Bundesligi w dwóch z trzech meczów po przerwie padło więcej bramek. Wszystkie trzy bramki dla przeciwników również padły po 46. minucie. Siedem punktów z trzech spotkań to jednak solidny wynik, z którego Guirassy, Beier i spółka powinni czerpać energię.

Juventus – Dortmund Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Najbardziej historyczne spotkanie zostało już szczegółowo omówione we wstępie. Ponad dziesięć lat temu – w sezonie 2014/15 – kluby ponownie zmierzyły się w najważniejszych rozgrywkach klubowych Europy. W 1/8 finału Juventus pewnie wygrał u siebie (2:1) i na wyjeździe (3:0).
„Stara Dama” wygrała sześć z dziewięciu rozegranych meczów, w tym mecz towarzyski nieco ponad miesiąc temu. Jako goście oficjalnego otwarcia sezonu BVB na stadionie Signal Iduna Park, „Bianconeri” zepsuli imprezę i wygrali 2:1. Teraz jednak chodzi o punkty, więc karty zostaną ponownie rozdane, a historyczne wyniki bezpośrednich spotkań nie będą miały prawie żadnego wpływu na kursy bukmacherskie na mecz Juventus – Dortmund.
Juventus – Dortmund Typ
Podczas gdy u gospodarzy na uwagę zasługuje przede wszystkim Kenan Yildiz, który regularnie osiąga dobre wyniki, Serhou Guirassy nadal jest ofensywnym zabezpieczeniem Borussii. Po trzech kolejkach Bundesligi napastnik ma na koncie cztery bramki. W sezonie 2024/25 Guirassy strzelił aż 13 bramek w 14 meczach Ligi Mistrzów.
Właśnie dlatego uważam, że Guirassy jest potencjalnym strzelcem bramki we wtorek wieczorem w Turynie. W Betano maksymalny kurs wynosi 2,67 i zachęca do skorzystania z darmowego zakładu Betano o wartości 20 euro.
Zasadniczo uważam jednak, że obie drużyny, po dobrym początku sezonu, darzą się wzajemnym szacunkiem i dlatego nie będą chciały stracić bramki na początku meczu. Obie drużyny grają obecnie bardzo poważnie i są skoncentrowane, więc spodziewam się, że pierwsze 45 minut będzie ubogie w bramki. Po przerwie może być nieco bardziej burzliwie, dlatego zdecydowałem się obstawić więcej bramek w drugiej połowie meczu pomiędzy Juventusem a Dortmundem.

