Czy kryzys
Po rozpoczęciu rozgrywek Ligi Mistrzów w zeszłym tygodniu, w najbliższych dniach rozpocznie się Liga Europy. Przyglądamy się hiszpańsko-angielskiemu pojedynkowi pomiędzy Betis Sevilla a Nottingham, a typ na gospodarzy jest nagradzany kursem 2,20 w aplikacji mobilnej Bet365. Obecnie, obok Aston Villa i AS Roma, nasi dwaj bohaterowie są uważani za największych faworytów do zwycięstwa w całej rozgrywce. Przy ośmiu dniach meczowych w fazie ligowej nasz mecz nie ma decydującego znaczenia, ale w pewnym stopniu wskazuje, jak należy oceniać obie drużyny.
Andaluzyjczycy dobrze rozpoczęli sezon i po piątej kolejce La Liga zajmują dobre szóste miejsce w tabeli. Jak dotąd ponieśli tylko jedną porażkę i mają na koncie dziewięć punktów. Na szczycie tabeli plasują się Królewscy z Madrytu, którzy mają już sześć punktów przewagi nad Betisem. Zielono-biali są na dobrej drodze, aby po szóstym miejscu w zeszłym roku również w tym sezonie uplasować się w górnej części tabeli.
„Garibaldi Reds” byli niespodziewaną drużyną poprzedniego sezonu i ostatecznie zajęli siódme miejsce w tabeli, ale w tym roku drużynie trenera Ange Postecoglou nie idzie już tak dobrze. Objął on stanowisko już po trzeciej kolejce, zastępując swojego poprzednika Nuno Espirito Santo.
Jednak nawet pod jego kierownictwem drużynie nie udaje się zdobywać punktów. W pięciu rozegranych meczach zdobyła tylko pięć punktów, co obecnie wystarcza tylko na 15. miejsce w tabeli.
Betis Sewilla – Nottingham Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Dotychczas obie drużyny spotkały się tylko raz. W 2018 roku zespoły zmierzyły się w meczu towarzyskim, a Real Betis wygrał minimalnie 1:0. Jednak ten mecz testowy nie ma większego znaczenia dla naszej analizy.

Betis Sewilla – Nottingham Typ
Zielono-biali rozgrywają jak dotąd solidny sezon. W pierwszych sześciu meczach odnieśli dwa zwycięstwa i trzy remisy, ponosząc tylko jedną porażkę. Ofensywa była w świetnej formie i strzeliła już dziewięć bramek. Jest to czwarty najlepszy wynik w całej lidze. Tylko trzy czołowe drużyny, Real Madryt, Barcelona i Villarreal, strzeliły więcej bramek. Nieco gorzej wypadła obrona, która siedem razy dała się zaskoczyć. Osiem drużyn straciło więcej bramek. 1,5 bramki na mecz odpowiada osiągniętej wartości xG wynoszącej 1,52. Gospodarze wykorzystują swoje szanse tak, jak je wypracowują.
W Nottinghamu natomiast obecnie wiele rzeczy nie układa się najlepiej. Piłka trafiła do bramki przeciwnika tylko pięć razy. To średnio jeden gol na mecz. Z drugiej strony obrona przepuściła prawie dwa gole na mecz. W takich warunkach trudno oczywiście odnosić sukcesy. W rezultacie z pięciu rozegranych spotkań udało się wygrać tylko jedno. Również w Pucharze EFL drużyna odpadła wcześnie. W meczu z drugoligowcem ze Swansea czerwono-biali stracili przewagę 2:0 z pierwszej połowy.
Po 29 latach nieobecności The Reds ponownie pojawili się na europejskiej scenie. Jednak obecna słaba forma budzi wątpliwości co do udanego powrotu. Z kolei zielono-biali wygrali dwa z trzech meczów u siebie w tym sezonie i przegrali tylko jeden z ostatnich osiemnastu meczów u siebie w fazie grupowej europejskich pucharów.
Szczególnie drużyna trenera Manuela Pellegriniego przekonała dotychczas również w ofensywie. Zakładamy, że linia ataku z Cucho Hernandezem na czele również w środę da nam powód do radości, dlatego też między Betis Sewilla a Nottingham, przy kursie 1,83 u najlepszych bukmacherów, obstawienie co najmniej trzech bramek jest obiecującą alternatywą.

