Czy świetna passa Villi utrzyma się również w starciu z liderem tabeli?

Pod koniec roku na wyspie dojdzie do prawdziwego hitu pomiędzy dwoma najsilniejszymi zespołami Premier League. Lider tabeli Arsenal zmierzy się z zajmującym trzecie miejsce Aston Villą, która dzięki znakomitej passie traci do londyńczyków tylko trzy punkty. W rozgrywkach wszystkich pucharów drużyna trenera Unai Emery’ego wygrała jedenaście meczów z rzędu.

W sobotę wieczorem Villans, mimo straty bramki w pierwszej połowie, pokonali Chelsea FC 2:1 na Stamford Bridge, potwierdzając swoją świetną formę. Jednak bardzo defensywna i pozbawiona odwagi gra, zwłaszcza w pierwszych 45 minutach, dostarczyła wystarczających argumentów, aby w szlagierowym meczu Arsenalu z Aston Villą postawić raczej na Kanonierów.

Podopieczni Mikela Artety są niemal nie do pokonania, zwłaszcza na własnym boisku. Klub ze stolicy wygrał jedenaście kolejnych meczów przed własną publicznością. Ostatnia strata punktów na własnym boisku, remis 1:1 z Manchesterem City, miała miejsce 21 września tego roku, czyli ponad trzy miesiące temu.

Należy jednak wspomnieć, że zdecydowane zwycięstwa lidera PL w dotychczasowym przebiegu sezonu były raczej wyjątkiem niż regułą. W wielu przypadkach do zwycięstwa wystarczyły dwa gole.

Wynika to z najstabilniejszej obrony w kraju, która odgrywa również kluczową rolę w mojej prognozie na mecz Arsenal – Aston Villa. Jedenaście straconych bramek w sumie oraz cztery bramki stracone w dziewięciu meczach u siebie to imponujące wyniki, które nie mają sobie równych w Premier League. Ponieważ jednak goście z Birmingham również opierają swoją passę zwycięstw na skoncentrowanej grze obronnej, przed hitowym meczem Arsenal – Aston Villa polecam przede wszystkim zakłady na mniejszą liczbę bramek.

Biorąc pod uwagę, że Ollie Watkins, Morgan Rogers i spółka są obecnie w świetnej formie i potrafią wygrać nawet mecze, w których są słabszą drużyną, logiczne jest, że potencjalny zakład na zwycięstwo gospodarzy wiąże się z pewnym ryzykiem. W związku z tym kursy bukmacherskie na zwycięstwo lidera tabeli w meczu Arsenal – Aston Villa są zbyt niskie, aby uznać je za atrakcyjne.

Dlatego opowiadam się za kombinacją meczową z podwójną szansą 1X i poniżej 3,5 gola, która sprawdziła się w siedmiu z dziewięciu meczów domowych Kanonierów w tym sezonie.

Arsenal – Aston Villa Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Dopiero w dniu św. Mikołaja oba kluby zmierzyły się w pierwszym meczu. Na Villa Park Arsenal FC poniósł dopiero drugą porażkę w sezonie. Matty Cash, który we wtorek wieczorem będzie zawieszony, dał prowadzenie rzekomemu outsiderowi. Trossard wyrównał po przerwie, a Buendia w doliczonym czasie gry strzelił zwycięskiego gola dla drużyny Emery’ego. Hiszpański trener po raz trzeci od czasu swojej pracy z Kanonierami pojawi się na Emirates Stadium. W ostatnich dwóch meczach Emery zdobył z Aston Villą cztery z sześciu możliwych punktów. Ostatecznie londyńczycy wygrali tylko jedno z ostatnich pięciu bezpośrednich starć (1-1-3) z nadchodzącym przeciwnikiem.

Arsenal – Aston Villa Typ

Jedenaście zwycięstw u siebie we wszystkich rozgrywkach spotyka się z jedenastoma zwycięstwami z rzędu w meczach ligowych. Arsenal FC i Aston Villa, dwie z najlepszych obecnie drużyn klubowych w Europie, zmierzą się ze sobą w przedostatnim dniu roku w Premier League. Goście z Birmingham (3.) mogą nawet zrównać się punktami z liderem, jeśli zdobędą trzy punkty. W przeciwieństwie do sytuacji sprzed trzech tygodni, kiedy to Villans wygrali u siebie 2:1 z Gunners, zakładam jednak, że we wtorek sytuacja ulegnie zmianie. Drużyna Artety prezentowała się dotychczas w tym sezonie jako silna na własnym boisku i defensywna.

W meczu, w którym prawdopodobnie padnie niewiele bramek – 1,90 za poniżej 2,5 – widzę przewagę gospodarzy, którzy w dziewięciu meczach u siebie stracili tylko cztery bramki i obecnie mają raczej potencjał ofensywny do poprawy.
W moim preferowanym typie na mecz Arsenal – Aston Villa, czyli 1X i poniżej 3,5, biorę pod uwagę równie dobrą formę obu drużyn i nie wykluczam ewentualnego remisu.