Ponowne spotkanie po zaledwie trzech tygodniach
W Nowy Rok, w 19. kolejce Premier League, Crystal Palace i Fulham zmierzą się na Selhurst Park. Palace przechodzi kryzys formy i przegrał cztery z ostatnich pięciu meczów. Ostatnie zwycięstwo w PL odniósł na początku grudnia, pokonując 2:1 przyszłego przeciwnika z Londynu. Oznacza to, że oba kluby ze stolicy są obecnie nie tylko sąsiadami geograficznymi, ale także sąsiadami w tabeli – Eagles zajmują dziewiąte miejsce, a Cottagers dziesiąte, przy czym oba zespoły mają po 26 punktów.
Drużyna Marco Silvy jest obecnie w dobrej formie i wykazuje się skutecznością przede wszystkim przed przerwą – w sześciu z ostatnich siedmiu meczów strzelała bramki już w pierwszej połowie. W naszym typie na mecz Crystal Palace – Fulham ponownie obstawiamy bramkę Cottagers w pierwszej połowie.
Crystal Palace od lat ma trudności w bezpośrednich starciach z Fulham, zwłaszcza na własnym boisku. Od czasu zwycięstwa 2:0 w lutym 2019 roku Eagles nie wygrali ani jednego z czterech kolejnych meczów Premier League u siebie z Cottagers i nie strzelili ani jednej bramki. Ogólnie rzecz biorąc, goście są niepokonani w ostatnich dziewięciu ligowych starciach, odnosząc pięć zwycięstw i cztery remisy. Dlatego w naszej prognozie na mecz Crystal Palace – Fulham ponownie stawiamy na podwójną szansę gości w Betano.
Również termin nie sprzyja Eagles, ponieważ w Nowy Rok klub nadal czeka na pierwsze zwycięstwo w Premier League: w sześciu meczach odnotowano trzy remisy i trzy porażki, a ostatnie zwycięstwo w tym dniu miało miejsce w 1992 roku przeciwko Notts County. Ogólnie rzecz biorąc, bilans styczniowych meczów u siebie jest słaby, z zaledwie czterema zwycięstwami w ostatnich 20 meczach Premier League rozgrywanych na własnym boisku.
Fulham jedzie do Selhurst Park z dużą pewnością siebie. The Cottagers wygrali wszystkie trzy ostatnie mecze Premier League i po raz drugi w historii ligowej mogą świętować serię czterech zwycięstw z rzędu, po raz ostatni udało im się to w sezonie 2022–23. Trener Marco Silva nie przegrał żadnego z pięciu meczów wyjazdowych z Palace i za każdym razem utrzymał czyste konto – szósty mecz z rzędu bez straty bramki byłby historycznym osiągnięciem. Dlatego obstawiamy kurs 2,05 na Winamax na to, że w meczu Crystal Palace – Fulham żadna z drużyn nie strzeli bramki.
W ataku ostatnio wyróżniają się Harry Wilson i Raúl Jiménez. Wilson brał udział w siedmiu bramkach w ostatnich sześciu meczach ligowych i ma na koncie dziewięć bramek w tym sezonie, tylko o jedną mniej niż w swoim najlepszym dotychczasowym sezonie w Premier League. Jiménez strzelił decydującą bramkę 1:0 w ostatnich dwóch meczach i może po raz pierwszy strzelić gola w trzech meczach ligowych z rzędu, w których Fulham za każdym razem wychodzi z boiska jako zwycięzca. Ogólnie rzecz biorąc, obecna forma wyraźnie przemawia na korzyść gości.
Crystal Palace – Fulham Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
W bezpośrednim porównaniu między Crystal Palace i Fulham rozegrano dotychczas 20 meczów. Spośród nich 15 spotkań odbyło się w Premier League, cztery w Championship, a jedno w Pucharze Anglii. Bilans jest prawie wyrównany: obie drużyny mają po siedem zwycięstw i sześć remisów. Również pod względem liczby strzelonych bramek kluby są bardzo zbliżone. Crystal Palace strzelił łącznie 23 bramki, podczas gdy Fulham ma niewielką przewagę z 25 bramkami.

Crystal Palace – Fulham Typ
Według kursów bukmacherskich na mecz Crystal Palace – Fulham, drużyna Glasnera jest faworytem tego spotkania, pomimo obecnej słabej passy. Wygrali ostatni mecz z Fulham trzy tygodnie temu, ale potem przegrali trzy kolejne mecze PL.
Ogólnie rzecz biorąc, Eagles nie wygrali żadnego z pięciu ostatnich meczów ligowych – podobnie jak pięciu ostatnich meczów u siebie.
Fulham natomiast jest w doskonałej formie i nie stracił ani jednej bramki w ostatnich czterech meczach na Selhurst Park. Ponadto trener Fulham, Silva, pozostaje niepokonany w pięciu meczach wyjazdowych z Palace i również nie stracił żadnej bramki. Własna ofensywa również wykazuje się skutecznością: w ostatnich ośmiu meczach Cottagers strzelali gole za każdym razem, a w ostatnich siedmiu meczach sześć razy w pierwszej połowie.

