Czy Citizens ulegną w drugiej połowie?

Gdyby nie mieli pracy do wykonania, Citizens mogliby wybrać się na miły krótki urlop do miasta położonego nad fiordem na północ od koła podbiegunowego. Prognozy pogody są obiecujące: temperatury około zera w połączeniu ze słońcem i niewielkim wiatrem. Jednak w typach Bodö/Glimt vs. Manchester City chodzi o trzy punkty, a nie o pogodę.

W normalnych okolicznościach angielski przedstawiciel powinien odnieść piąte zwycięstwo w siódmej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jednak przed naszym typem na mecz Bodö/Glimt – Manchester City, Skyblues nie pokazali się z najlepszej strony.

Pep Guardiola i jego podopieczni przegrali w ostatni weekend prestiżowe derby Manchesteru z Red Devils (0:2). Było to poważnym ciosem dla ich ambicji zdobycia tytułu. Od początku roku Citizens czekają na swoje pierwsze zwycięstwo w Premier League (3U, 1N).

Gospodarze nie muszą odpoczywać po wyczerpujących rozgrywkach ligowych. Krajowe rozgrywki są wstrzymane, a Żółta Horda znajduje się gdzieś pomiędzy pojedynkami z czołowymi europejskimi drużynami, wakacjami i fazą przygotowań do spotkań w elitarnej lidze.

Bukmacherzy nie są osamotnieni w swoich przewidywaniach. Radość z gry i ofensywna postawa to cechy charakterystyczne norweskiego uczestnika Ligi Mistrzów, którego mecze domowe rozgrywane są na sztucznej murawie. Mimo że gospodarze rozegrali już mecze z Juventusem (2:3), Tottenhamem (2:2) i Borussią Dortmund (2:2), Żółta Horda cieszyła się z co najmniej jednego gola w pięciu z sześciu dni ligowych.

Bodö/Glimt vs. Manchester City Prognoza AI

Nasza sztuczna inteligencja również spodziewa się bramek na sztucznej murawie w Norwegii. Byłoby to zdecydowanie zgodne z poprzednimi występami gospodarzy. Pięć z sześciu meczów Ligi Mistrzów Żółtej Hordy zakończyło się bramkami po obu stronach i czterema lub więcej trafieniami.

Bodö/Glimt – statystyki i aktualna forma

Historia sukcesu drużyny Knutsen nadal budzi entuzjazm. Dopiero w 2017 roku Bodö/Glimt ponownie awansowało do najwyższej klasy rozgrywkowej w Norwegii, a w 2019 roku zajęło zaskakujące drugie miejsce. Od 2018 roku głównym trenerem „Blitz” jest Kjetil Knutsen, który wymaga od swoich podopiecznych technicznej, kombinacyjnej gry – chętnie w połączeniu z wysokim pressingiem.

Nikt nie budzi tak szybko strachu jak zeszłoroczny półfinalista Ligi Europy. Kluby o wielkich nazwach są traktowane tak samo jak mniejsze kluby w codziennej lidze. W ten sposób Żółta Horda zaskoczyła już niejedno kluby w fazie ligowej Ligi Mistrzów.

Gospodarze wciąż czekają na pierwsze trzy punkty w sezonie Ligi Mistrzów (3 porażki, 3 remisy), ale ich występy zrobiły już wrażenie na wielu ekspertach. W meczach ze Slavią Praga (2:2), Tottenhamem (2:2) i Borussią Dortmund (2:2) aktualny wicemistrz Norwegii zdobył punkty pomimo dwóch straconych bramek. W meczu Bodö/Glimt przeciwko Manchester City podopieczni Knutsen potrzebują zwycięstwa, aby mieć nadzieję na przetrwanie w europejskich rozgrywkach w ostatniej kolejce.

Zakończenia w odpowiednich strefach ważne dla Bodö/Glimt

Do tej pory „Blitz” nie zakończył ani jednego dnia rozgrywek w fazie grupowej Ligi Mistrzów bez zdobycia co najmniej 1,4 oczekiwanych bramek. W pierwszych dwóch meczach ze Slavią Praga (2:2) i Tottenhamem (2:2) Skandynawowie zdobyli nawet po 2,5 oczekiwanych bramek.

Dobrym argumentem przemawiającym za bramkami gospodarzy w naszej prognozie Bodö/Glimt – Manchester City jest często dobre ustawienie przed strzałami. Drużyna Knutsen zdobywa średnio 0,14 oczekiwanych bramek na strzał – jest to wynik plasujący się w pierwszej szóstce wszystkich uczestników Ligi Mistrzów.

Już samo porównanie z Citizens (0,11 xG/strzał) pokazuje, jak trudno jest stale zdobywać wysokiej jakości bramki w najlepszych europejskich rozgrywkach. Ogółem zeszłoroczny półfinalista EL zakończył cztery z sześciu spotkań w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów z co najmniej dwoma własnymi bramkami.

Manchester City – statystyki i aktualna forma

Pep Guardiola wykazał się odwagą i dostosował styl gry swojej drużyny do zmienionych warunków w europejskiej piłce nożnej na najwyższym poziomie. Transfery takie jak Antoine Semenyo podkreślają rosnące zapotrzebowanie na dodatkową siłę fizyczną w drużynie.

Tempo gry kombinacyjnej Niebieskich wzrosło od początku sezonu, ale jednocześnie wzrosło ryzyko kontrataków przeciwników. Do tego dochodzą znacznie wyższe wartości intensywnych biegów. W połączeniu z napiętym harmonogramem meczów wymaga to od profesjonalistów z City ogromnego wysiłku i ma swoją cenę. W typowaniu Bodö/Glimt – Manchester City hiszpański trener musi zrezygnować z kilku zawodników.

Guardiola narzeka na kilka nieobecności, zwłaszcza w obronie. Josko Gvardiol, Ruben Dias i być może również John Stones nie zagrają na północ od koła podbiegunowego. Ponadto kapitan Bernardo Silva odsiaduje karę za żółtą kartkę, co zmusza go do pozostania na trybunach.

Spadki formy w drugiej połowie meczu

W większości przypadków Skyblues dominowali w meczach obecnego sezonu Ligi Mistrzów. Erling Haaland pełnił swoją ulubioną rolę napastnika i strzelił połowę bramek City (6/12). Tylko w meczu z Leverkusen (0:2) angielski przedstawiciel zakończył spotkanie z mniej niż dwoma bramkami na koncie.

Ofensywa często spełnia swoje zadanie i powinna zdobyć kilka bramek nawet przeciwko najsłabszej obronie w bieżącym sezonie Ligi Mistrzów (Bodö/Glimt: 17,22 xGA). Im dłużej trwa mecz, tym większe jest jednak ryzyko utraty bramki.

W wszystkich rozgrywkach podopieczni Guardioli stracili po przerwie prawie dwa razy więcej bramek (0,58 xGA) niż w pierwszej połowie (0,33 xGA). W Premier League podopieczni Guardioli byli przed derbami z Manchesterem drugą najlepszą obroną w pierwszej połowie, a po przerwie zajmowali już tylko jedenaste miejsce.

Bodö/Glimt – Manchester City Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Trudno znaleźć bezpośrednie porównania przed tym meczem – nie znajdziemy ani jednego spotkania. Bodö/Glimt rozegrało w tym sezonie co najmniej jeden mecz z drużyną z najwyższej angielskiej ligi i uniknęło porażki (2:2 z Tottenhamem).

Bodö/Glimt – Manchester City Typ

Do tej pory Żółta Horda rozegrała trzy mecze u siebie w bieżącym sezonie Ligi Mistrzów. Godna uwagi jest liczba ataków, które norweski reprezentant był w stanie przeprowadzić na własnym boisku. Bodö/Glimt oddał co najmniej 17 strzałów we wszystkich trzech meczach CL u siebie!

Każdy z nich dał szansę na zdobycie bramki o wartości 1,7 oczekiwanych goli lub więcej. Z drugiej strony jednak wyraźnie widać było, jakie trudności miał zespół Knutsen w obronie przed czołowymi europejskimi drużynami. Piłkarze z miasta nad fiordem stracili co najmniej 3,2 oczekiwanych bramek w czterech z sześciu meczów Ligi Mistrzów.

Manchester City może nie jest już w najlepszej formie, ale ogólnie gra znacznie lepiej niż w poprzednim sezonie. Tylko cztery inne kluby (Bayern, PSG, Liverpool i Real Madryt) oddały w bieżących rozgrywkach więcej strzałów na bramkę przeciwnika niż Skyblues (47). Ponadto żadna inna drużyna w elitarnej lidze nie dotknęła piłki częściej w polu karnym przeciwnika (225).