Mistrzostwa miasta Hamburga, część 2
19:5 strzały na bramkę, 5:2 rzuty rożne i wartości xG na poziomie 1,44 do 0,35 – takie były statystyki z pierwszego meczu, które były korzystne dla FC St. Pauli, który w konsekwencji całkowicie zasłużenie zdobył trzy punkty w Volksparku, wygrywając 2:0, i tym samym wygrał pierwszą część mistrzostw miasta Hamburga.
W piątek wieczorem, w ramach 19. kolejki Bundesligi, odbędzie się rewanż. Na papierze, między St. Pauli a HSV, kurs na gospodarzy jest nieco niższy, chociaż logicznie rzecz biorąc, nie można mówić o wyraźnej przewadze gospodarzy. Zamiast tego derby zapowiadają się jako zacięte, emocjonujące i raczej ubogie w bramki.
Istnieje wiele argumentów przemawiających za prognozą, że w meczu St. Pauli vs. HSV padnie niewiele bramek. Przede wszystkim należy zauważyć, że pod względem liczby strzelonych bramek zmierzą się ze sobą dwie najsłabsze formacje ofensywne z czołówki niemieckiej piłki nożnej. Ale to nie wszystko, ponieważ w rankingu xG rywale z tego samego miasta zajmują miejsca 17 i 18. Ponadto Hamburger SV jest drużyną z najniższym współczynnikiem bramek spośród wszystkich 18 drużyn, podczas gdy „Boys in Brown” oddają najmniej strzałów na bramkę w porównaniu z innymi drużynami ligowymi. Już pierwszy gol w piątek wieczorem na Millerntor może więc zadecydować o wyniku meczu.
St. Pauli vs. HSV Prognoza AI
Po pierwsze, sztuczna inteligencja potwierdza moje przypuszczenie, że mecz będzie prawdopodobnie ubogi w bramki. Łącznie wartości xG wynoszą 2,16, co jest najniższym wynikiem spośród wszystkich meczów drugiej kolejki rundy rewanżowej Bundesligi. Nieco zaskakujące jest jednak to, że sztuczna inteligencja przyznaje Hamburger SV nieco większe szanse na zwycięstwo. Przy obliczonej prawdopodobieństwie zwycięstwa wynoszącym 36,5% można nawet dostrzec wartość w prognozie AI dla meczu St. Pauli vs. HSV na trzy punkty dla gości. W serwisie Bet-at-home daje to maksymalny kurs 3,00.
St. Pauli – statystyki i aktualna forma
FC St. Pauli, z zaledwie dwunastoma punktami na koncie, rozgrywa drugi najsłabszy sezon Bundesligi w swojej historii. Po późnej porażce w ostatni weekend z Borussią Dortmund, kiedy to najpierw odrobiono dwubramkową stratę i do doliczonego czasu gry można było marzyć o zdobyciu punktu, Kiezkicker spadli w klasyfikacji na ostatnie miejsce. Przegrali jedenaście z ostatnich 14 meczów Bundesligi, czyli od czwartej kolejki co najmniej dwa więcej niż wszystkie inne drużyny pierwszej ligi. Liczby te są zatem niepokojące i znacznie bardziej otrzeźwiające, niż sugerowałyby to wyniki osiągnięte w wielu przypadkach.
Czy St. Pauli może polegać na swojej obronie na własnym boisku?
Największym słabym punktem drużyny trenera Alexandra Blessina pozostaje atak, który zdobył dotychczas tylko 16 bramek, co plasuje ją na ostatnim miejscu w rankingu ligowym. Jednak w dwóch jedynych dotychczasowych meczach rozgrywkowych w 2026 roku to raczej zbyt podatna na straty obrona uniemożliwiła zdobycie punktów. Biorąc pod uwagę nieskuteczność ataku, głównym celem „Boys in Brown” musi być ponowne wzmocnienie obrony i zmniejszenie liczby straconych bramek.
W całym sezonie udało się to lepiej na własnym boisku niż na wyjeździe. Chociaż siedem punktów z zaledwie siedmiu rozegranych meczów u siebie to nadal wynik poniżej średniej, to jednak tylko mecze z Gladbach (0:4) i Hoffenheim (0:3) przegrano różnicą większą niż jedna bramka. W pięciu z siedmiu wspomnianych meczów u siebie wynik poniżej 3,5 byłby możliwy.
Ciekawostka: od awansu w 2024 roku Pauli zdobył dziesięć z dwunastu możliwych punktów u siebie przeciwko beniaminkom z 2. ligi. Trzy zwycięstwa w ostatnich czterech piątkowych meczach wieczornych są kolejnym dowodem na to, że między St. Pauli a HSV stawiam na podwójną szansę 1X jako podstawę mojej ostatecznej kombinacji meczowej.

HSV – statystyki i aktualna forma
Podobnie jak FC St. Pauli, Hamburger Sportverein ma jeszcze do rozegrania jedno zaległe spotkanie. Bez tego Rothosen mają obecnie na koncie 17 punktów. Przewaga nad strefą spadkową wynosi zatem zaledwie cztery punkty. Awansujący zespół z pewnością wyobrażał sobie inny początek nowego roku piłkarskiego. Po gorzkiej porażce we Fryburgu (1:2 po prowadzeniu 1:0) w zeszłym tygodniu nastąpił remis 0:0 u siebie z Borussią Mönchengladbach. Wynik był dobry, ale jak to często bywało w tym sezonie, to brak skuteczności pokrzyżował plany dominującej drużynie HSV.
Hamburger SV jest najsłabszą drużyną wyjazdową w lidze
A przecież dla byłego giganta Bundesligi tak ważne byłoby nadal zdobywać punkty u siebie. Na wyjeździe ten tradycyjny klub nadal nie radzi sobie zbyt dobrze. Jako jedyna drużyna pierwszej ligi, północni Niemcy wciąż czekają na pierwsze trzy punkty na wyjeździe. Z zaledwie dwoma punktami z ośmiu meczów wyjazdowych w Bundeslidze, Königsdorffer i spółka zajmują ostatnie miejsce w tabeli wyjazdowej. Tylko cztery bramki strzelone na stadionach przeciwników również odpowiadają najniższemu wynikowi w najwyższej lidze piłkarskiej Niemiec.
Biorąc pod uwagę dodatkowy fakt, że drużyna Polzina nie wygrała czterech ostatnich meczów z rzędu, a także pięciu piątkowych wieczorów z rzędu nie mogła świętować trzech punktów, świadomie rezygnuję z podania kursów na drużynę gości przed derbami Hamburga St. Pauli przeciwko HSV. Zamiast tego skłaniam się raczej ku drużynie gospodarzy, a przede wszystkim ku niewielkiej liczbie bramek w trakcie meczu. Faktem jest również, że HSV tylko w czterech z ośmiu meczów wyjazdowych Bundesligi zapisał się na tablicy wyników i nigdy nie zdobył więcej niż jedną bramkę.
Uważam za mało prawdopodobne, aby sytuacja ta uległa zmianie w derbach. Dlatego też mogę sobie wyobrazić, że w meczu St. Pauli przeciwko HSV postawię na wynik poniżej 2,5 lub alternatywnie na 0:0 do przerwy.

St. Pauli – HSV Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
W piątek wieczorem FC St. Pauli czeka podwójna nowość. Po raz pierwszy w historii Kiezkickerzy mogą pokonać swoich rywali z Łaby w najwyższej klasie rozgrywkowej na własnym boisku. Dotychczas w statystykach odnotowano osiem prób, z których cztery zakończyły się remisem, a cztery porażką Pauli.
Poza tym, były zwycięzca Pucharu Świata nigdy nie wygrał obu meczów z Hamburger SV w jednym sezonie. Po wspomnianym we wstępie zwycięstwie 2:0 w drugim dniu rozgrywek na Volkspark, właśnie to może się teraz wydarzyć na Millerntor!
St. Pauli – HSV Typ
W piątek wieczorem piłkarska Niemcy z niecierpliwością spoglądają w stronę Hamburga, gdzie w derbach miasta zmierzą się St. Pauli i HSV. Dla obu drużyn stawką jest przetrwanie, przy czym Rothosen mogą już w Millerntor wyprzedzić „Boys in Brown” o osiem punktów w tabeli.
Jednak moim zdaniem obstawianie zwycięstwa drużyny Polzina nie jest zbyt dobrym pomysłem. W końcu Hamburger SV jest jedyną drużyną w Bundeslidze, która wciąż czeka na pierwsze trzy punkty na wyjeździe i w ośmiu meczach wyjazdowych zdobyła zaledwie cztery bramki.
Ogólnie rzecz biorąc, biorąc pod uwagę skromne statystyki ofensywne obu drużyn, nie należy spodziewać się spektakularnego widowiska. Zakłady poniżej można dobrze uzasadnić, zwłaszcza że drużyny o najmniejszej łącznej liczbie bramek i najniższych wartościach xG spotykają się bezpośrednio. Mimo to widzę minimalną przewagę gospodarzy i dlatego zdecydowałem się na typ St. Pauli vs. HSV na 1X i poniżej 3,5. Obstawiam 1,78 w Bet-at-home sześcioma fikcyjnymi jednostkami.

