Piąty remis LFC z rzędu w Premier League?

Po raz trzeci w historii Premier League drużyna rozpoczęła nowy rok kalendarzowy od czterech remisów z rzędu. Nie mowa tu jednak o jakimkolwiek klubie ze środka tabeli, ale o aktualnym mistrzu Anglii, Liverpoolu FC. W meczach z Leeds, Fulham, Arsenalem, a ostatnio nawet ze słabo grającym beniaminkiem z Burnley, The Reds musieli zadowolić się jednym punktem.

W tabeli nadal zajmują czwarte miejsce, ale nawet do dwunastej pozycji mają zaledwie sześć punktów przewagi. Z punktu widzenia drużyny trenera Arne Slota tym ważniejsze jest, aby w sobotę wieczorem w meczu Bournemouth z Liverpoolem sprawdziła się prognoza trzech punktów dla gości. Szanse są duże, zwłaszcza że LFC nabrało pewności siebie dzięki zwycięstwu 3:0 w Marsylii w Lidze Mistrzów w środku tygodnia.

Oprócz możliwego prognozowania zwycięstwa gości w meczu Bournemouth vs. Liverpool, można również rozważyć potencjalny zakład na ponad 2,5 gola. Szczególnie gospodarze z południowo-zachodniej Anglii dostarczają na to mocnych argumentów. Na przykład tylko dwa kluby, Burnley i West Ham United, straciły więcej bramek po 22 kolejkach niż Cherries (41). Ponieważ jednak ofensywa jest w stanie sama zdobywać wiele bramek (35), łączna liczba 76 bramek w meczach z udziałem AFC Bournemouth odpowiada najwyższej wartości w angielskiej ekstraklasie. Średnia łączna liczba bramek wynosi 3,45.

W całym sezonie w 64% wszystkich meczów 15. drużyny w tabeli opłacało się obstawiać powyżej 2,5. Tylko w sześciu z ostatnich ośmiu meczów ligowych padły co najmniej trzy bramki. Ostatnie mecze u siebie z Tottenhamem (3:2) i Arsenalem (2:3) zakończyły się nawet pięcioma bramkami. Biorąc pod uwagę, że również The Reds strzelili co najmniej dwa gole w sześciu z ostatnich dziewięciu meczów ligowych, a na wyjeździe w tym sezonie PL strzelili nawet więcej bramek niż u siebie, uważam, że przed pojedynkiem Bournemouth z Liverpoolem kursy na over 2,5 są absolutnie opłacalne.

Dodatkowo sensowne może być obstawienie strzelca bramki w meczu, w którym padnie wiele goli. Dobrym wyborem jest tu coraz lepiej grający Florian Wirtz. Reprezentant Niemiec w końcu przełamał swoją niemoc strzelecką i strzelił gola w trzech z ostatnich pięciu meczów ligowych dla swojego nowego klubu. W przeciwieństwie do Salaha, Gakpo czy Ekitike, na bramkę Wirtza oferowane są również bardzo atrakcyjne kursy bukmacherskie na mecz Bournemouth vs. Liverpool.

Bournemouth – Liverpool Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Cherries można śmiało nazwać ulubionym przeciwnikiem Liverpoolu FC. Wynika to przede wszystkim z faktu, że Cherries przegrali dwanaście z ostatnich 13 meczów PL z The Reds. Obecnie LFC ma passę sześciu zwycięstw, a w każdym z tych spotkań Liverpool strzelił co najmniej dwa gole. Pierwszy mecz w ramach pierwszej kolejki zakończył się wynikiem 4:2 dla drużyny Slota.

W sumie Bournemouth stracił aż 52 bramki w 17 meczach PL przeciwko przyszłemu przeciwnikowi – więcej niż przeciwko jakiemukolwiek innemu klubowi w angielskiej ekstraklasie. W tym kontekście niezapomniana jest dotkliwa porażka 0:9 na Anfield Road, która jednak miała miejsce już trzy i pół roku temu.

Bournemouth – Liverpool Typ

Liverpool FC czterokrotnie z rzędu dzielił się punktami z przeciwnikami w Premier League. 13 razy z rzędu aktualny mistrz Premier League nie opuścił boiska jako przegrany we wszystkich rozgrywkach.

Formę można zatem określić jako dobrą, zwłaszcza że w środku tygodnia w Marsylii odnieśli zwycięstwo 3:0. Gospodarze z Bournemouth wygrali tylko jeden z ostatnich 14 meczów ligowych, zimą musieli oddać swojego najlepszego gracza Semenyo do Manchesteru City, a ponadto mają trzecią najsłabszą obronę w lidze.

Wszystkie te aspekty przemawiają na korzyść The Reds. Z jednej strony spodziewam się więc zwycięstwa czwartej drużyny w tabeli na wyjeździe, z drugiej strony stawiam na wynik powyżej 2,5 w meczu pomiędzy Bournemouth a Liverpoolem.

W końcu w 22 meczach Cherries padło już 76 bramek – najwięcej w lidze. W siedmiu z ostatnich dziewięciu meczów AFC również padło ponad 2,5 bramki. Dlatego z pewnością siebie obstawiam 1,62 oferowane w aplikacji Betano, stawiając sześć jednostek!

Dodaj komentarz