Czy zwycięstwo w derbach było czymś więcej niż tylko chwilowym sukcesem?

Do końca sezonu Michael Carrick będzie pełnił funkcję trenera Czerwonych Diabłów, a tym samym stanie na linii bocznej podczas meczu Arsenal vs. Manchester United. Być może era Carricka potrwa nawet dłużej niż ten sezon – jednak sukcesy takie jak zwycięstwo nad Manchesterem City (2:0) nie mogą pozostać jedynymi.

W przeciwieństwie do swojego poprzednika Rubena Amorima, 44-latek wysłał swoją drużynę na boisko z czwórką obrońców, często pozwalając United bronić się w wyraźnym ustawieniu 4-4-2. Jego piłkarze grali bardziej pionowo niż kiedykolwiek i bronili przewagi znacznie stabilniej niż w poprzednich tygodniach i miesiącach (2,27:0,47 xG). W prognozie na mecz Arsenal – Manchester United czeka teraz przeszkoda o innych warunkach.

Gunners kontrolują swoje mecze dzięki elitarnej obronie, która w angielskiej ekstraklasie straciła tylko 15,56 oczekiwanych bramek (1. miejsce). Druga najlepsza obrona ma na koncie prawie dziesięć oczekiwanych bramek więcej (Newcastle: 24,03 xGA).

Mikel Arteta i jego zawodnicy mają obecnie siedem punktów przewagi nad pierwszym pościgowym Manchesterem City.

W przypadku Czerwonych Diabłów skupienie się na szybkiej grze przejściowej prawdopodobnie nie przyniesie takich samych efektów, jak w derbach Manchesteru. Jednak drużyna Carricka może nadal polegać na wielu schematach defensywnych i wzorowym zaangażowaniu wszystkich graczy.

Ponadto Kanonierzy mieli ostatnio trudności przed bramką przeciwnika i nie strzelili gola w dwóch kolejnych meczach Premier League (0:0 z Nottingham i Liverpoolem).

Arsenal – Manchester United Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Na własnym boisku drużyna Artety wygrała wszystkie cztery ostatnie mecze Premier League z Manchesterem United. Do tego dochodzi seria sześciu niepokonanych meczów PL z Czerwonymi Diabłami (5 zwycięstw, 1 remis), co sprawia, że faworytem pozostaje lider tabeli.

W ostatnich spotkaniach pojawiła się znacząca dynamika. W pierwszym dniu rozgrywek Arsenal wygrał 1:0 na Old Trafford – było to czwarte z rzędu spotkanie, w którym widzowie zobaczyli maksymalnie dwa gole.

Arsenal – Manchester United Typ

Michael Carrick nie bał się podejmować trudnych decyzji podczas swojego pierwszego występu w derbach Manchesteru. 44-latek posadził na ławce Benjamina Sesko i Matheusa Cunhę. W zamian w ataku wystąpił Bryan Mbeumo, wspierany przez Bruno Fernandesa, który ponownie grał na pozycji dziesiątki.

Duet w środkowej strefie boiska tworzyli Kobbie Mainoo i Casemiro, którzy doskonale się zgrywali i jasno podzielili między sobą zadania. Manchester United pokazał prawdopodobnie najlepszą formę od lat i chce ją teraz potwierdzić w meczu z liderem tabeli.

Ten ostatni miał ostatnio problemy przede wszystkim w ataku – przynajmniej na poziomie Premier League. Viktor Gyökeres zawsze występował w pierwszym składzie angielskiej ekstraklasy, ale rzadko błyszczał wysoką skutecznością, nie mówiąc już o bramkach. Jego hiszpański trener często podkreślał inne elementy jego gry. Dwa gole Gabriela Jesusa w Lidze Mistrzów przeciwko Interowi Mediolan (3:1) mogą postawić Mikela Artetę przed trudną decyzją.

Dodaj komentarz