Czy spadek formy w „Rip City” będzie trwał nadal?

Gospodarze czekają na kolejne zwycięstwo od czterech dni, podczas gdy goście wygrali pięć z ostatnich sześciu meczów.

Na korzyść Cavaliers przemawia również fakt, że na wyjeździe grają oni prawie tak samo dobrze jak u siebie. Ich współczynnik zwycięstw na wyjeździe wynosi 54,5% i jest tylko nieznacznie niższy od współczynnika zwycięstw u siebie, który wynosi 60,7%. Cavs zajmują czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej i są na dobrej drodze do awansu do playoffów.

Natomiast gospodarzom trudno będzie zakwalifikować się do fazy playoff: obecnie zajmują oni dziewiąte miejsce w Konferencji Zachodniej, co oznacza, że po sezonie zasadniczym czeka ich przynajmniej turniej play-in. W „Rip City” w dobrej formie jest jednak Toumani Camara. Belgijski skrzydłowy zdobył co najmniej 16 punktów w pięciu z ostatnich sześciu meczów!

Biorąc pod uwagę jego stałą formę, w meczu pomiędzy Portland Trail Blazers a Cleveland Cavaliers można przewidzieć, że ponownie zdobędzie ponad 12,5 punktu. Ponadto, biorąc pod uwagę stabilną formę mistrza z 2016 roku w ostatnich tygodniach, spodziewamy się zwycięstwa gości.

Portland Trail Blazers – Cleveland Cavaliers Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Ostatnie bezpośrednie starcie pomiędzy Portland i Cleveland miało miejsce w grudniu ubiegłego roku w Ohio i zakończyło się zaskakującą porażką Cavs na własnym boisku. W szerszej perspektywie bilans gości w tych rozgrywkach jest jednak bardzo pozytywny: tylko dwa z ostatnich dziewięciu spotkań z gospodarzami zakończyły się porażką drużyny z „Buckeye State”!

Również w kolejnym wydaniu Portland Trail Blazers przeciwko Cleveland Cavaliers kursy wskazują na kolejny sukces drużyny trenera Kenny’ego Atkinsona.

Portland Trail Blazers – Cleveland Cavaliers Typ

Sezon gospodarzy przebiega przeciętnie i na chwilę obecną nie jest pewne, czy wystarczy to do awansu do fazy playoff. Jednak to nie Toumani Camara jest obecnie odpowiedzialny za to, że sukcesy w Portland nie są zbyt imponujące.

Napastnik rozgrywa swój trzeci sezon w National Basketball Association i jest drugim Belgiem po Axelu Hervelle w 2005 roku, który został wybrany w drafcie NBA. Jednak w przeciwieństwie do niego, jego rodak nigdy nie zagrał w NBA.

Camara ze swojej strony gra obecnie szczególnie dobrze w tej klasie rozgrywkowej: W pięciu z ostatnich sześciu meczów Brukselczyk przekroczył swoją średnią punktową w sezonie wynoszącą 12,9 punktu!

W świetle powyższego, w nadchodzącym pojedynku pomiędzy Portland Trail Blazers a Cleveland Cavaliers, naszym zdaniem warto postawić na to, że 25-latek ponownie zdobędzie ponad 12,5 punktu. Przemawia za tym również fakt, że po ostatnim meczu z New York Knicks, w którym wyjątkowo słabo wypadł, zdobywając zero punktów, z pewnością będzie chciał zareagować na ten niezwykły dzień bez punktów.