Kto potwierdzi swoje ambicje europejskie?
Rzadko kiedy w ostatnich latach Premier League była tak ekscytująca jak obecnie. Na dziesięć dni przed końcem sezonu walka o utrzymanie się w lidze nadal nie jest rozstrzygnięta, w wyścigu o mistrzostwo zapowiada się interesująca rywalizacja, a walka o bilety do międzynarodowych rozgrywek zapowiada się naprawdę dramatycznie.
Wszystkie drużyny, aż do Crystal Palace na 14. miejscu, mogą mieć uzasadnione nadzieje na udział w europejskich rozgrywkach w przyszłym roku. Szczególnie ważne są zatem bezpośrednie pojedynki z najbliższymi rywalami. W związku z tym wtorkowy mecz Bournemouth vs. Brentford ma istotny wpływ na sytuację w tabeli!
Obecnie oba kluby dzieli cztery punkty, przy czym nieco zaskakujące jest to, że Brentford Football Club, zajmujący siódme miejsce, ma niewielką przewagę nad Cherries. Jednak patrząc na aktualną formę, można stwierdzić, że będzie to pojedynek na równi. AFC z południowo-zachodniej Anglii, który zakończył poprzedni sezon PL 2024/25 na dziewiątym miejscu, po przejściowych trudnościach ponownie się ustabilizował i w roku kalendarzowym 2026 poniósł tylko jedną porażkę – 2:3 z Arsenalem 3 stycznia!
Od dokładnie dwóch miesięcy drużyna trenera Andoniego Iraoli jest niepokonana w rozgrywkach ligowych. Na własnym boisku czerwono-czarni ostatnio zdobyli punkty przeciwko Sunderlandowi (1:1), Aston Villi (1:1), a także Liverpoolowi (3:2). Ogólnie rzecz biorąc, w całym sezonie PL przegrali tylko dwa mecze u siebie na stadionie Vitality Stadium.
Między innymi dlatego moja prognoza na mecz Bournemouth vs. Brentford zakłada, że gospodarze ponownie nie przegrają. Jeśli połączymy podwójną szansę 1X z ponad 1,5 bramką, otrzymamy w Bet-at-home kurs 1,76.
Podejście do „ponad bramek” wynika między innymi z faktu, że w 64 procentach wszystkich meczów AFC na własnym boisku obie drużyny strzelały bramki, a w meczach wyjazdowych Brentfordu padło najwięcej bramek w porównaniu z innymi drużynami ligowymi. Średnia wynosi 3,21 gola na mecz wyjazdowy „Bees” – 93 procent wszystkich meczów zakończyło się wynikiem powyżej 1,5 gola!
Jednak drużyna irlandzkiego trenera Keitha Andrewsa, którego kontrakt został niedawno przedłużony na dłuższy okres, nie definiuje się wyłącznie poprzez spektakularne widowiska, ale przede wszystkim poprzez sukcesy! Klub ze stolicy wygrał cztery z ostatnich sześciu meczów ligowych. W weekend odniósł zwycięstwo 4:3 w Burnley. Było to czwarte z rzędu zwycięstwo na wyjeździe we wszystkich rozgrywkach. Dlatego mniej skłonnym do ryzyka graczom polecam obstawianie między Bournemouth a Brentford na „obie drużyny strzelą gola”.
Bournemouth – Brentford Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Bezpośrednie starcia zdecydowanie przemawiają na korzyść gości z zachodniego Londynu.
W Premier League doszło dotychczas do siedmiu spotkań, z których Bournemouth nie wygrało ani jednego (0-2-5). We wszystkich rozgrywkach Brentford odniósł nawet dziesięć zwycięstw w ostatnich 13 spotkaniach. Również pierwszy mecz pod koniec grudnia 2025 r. zakończył się wyraźnym wynikiem 4:1 dla „Bees”, którzy jednak w swojej historii w PL nigdy nie wygrali meczu we wtorek wieczorem. Bournemouth natomiast ma szansę na trzecie zwycięstwo w środku tygodnia w 2026 roku.

Bournemouth – Brentford Typ
Igor Thiago, brazylijski napastnik Brentford FC, jest reprezentantem dotychczasowego udanego sezonu „Bees”. Z 18 bramkami zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców, za Erlingiem Haalandem, i dzięki swoim bramkom pomógł swojej drużynie zdobyć już 15 (!) punktów. Zajmując siódme miejsce, drużyna Andrewsa może nawet liczyć na udział w europejskich pucharach.
Thiago i spółka chcą zrobić kolejny krok w tym kierunku we wtorek wieczorem w Bournemouth. Jak trudne będzie to przedsięwzięcie na stadionie Vitality Stadium, pokazuje fakt, że gospodarze są niepokonani w lidze od dwóch miesięcy i przegrali tylko dwa mecze u siebie w tym sezonie PL.
Spodziewam się więc zaciętego i emocjonującego pojedynku na równym poziomie, w którym warto wykorzystać kursy bukmacherskie na remis w meczu Bournemouth vs. Brentford. Kurs 3,70 oferowany przez Winamax jest atrakcyjny, ponieważ gospodarze, z dwunastoma remisami na koncie, są królami remisów w angielskiej ekstraklasie.
Jeszcze bardziej interesujący jest jednak zakład, że silni u siebie „Cherries” ponownie nie przegrają i w trakcie meczu padną co najmniej dwa gole. W tym przypadku aplikacja Bet-at-home kusi kursem 1,76, który obstawiam sześcioma fikcyjnymi jednostkami!

