Czy Sporting ponownie zapewni emocje w meczu z Bodø/Glimt?

Kto w tym sezonie nie oglądał jeszcze meczu tej sensacyjnej norweskiej drużyny w Lidze Mistrzów, może być zaskoczony stylem gry debiutantów. W typie na mecz Sporting Lizbona vs. Bodø/Glimt przyjrzymy się nieco dokładniej cechom charakterystycznym gości.

W przeciwieństwie do między innymi bukmacherów z niemiecką licencją, w naszej prognozie na mecz Sporting Lizbona – Bodø/Glimt nie postrzegamy drużyny trenera Kjetila Knutsena jako zdecydowanego outsidera – dotychczasowe występy w Lidze Mistrzów były zbyt imponujące.

Żółte Błyskawice zaprezentowały się znakomicie również w pierwszym meczu 1/8 finału na własnym sztucznym murawie. Norweski przedstawiciel zasłużenie wygrał 3:0, wypracował wyraźną przewagę w porównaniu oczekiwanych bramek (2,8:0,6 xG) i odesłał przygnębionych Portugalczyków z powrotem do samolotu.

Kto, patrząc na tę doskonałą sytuację wyjściową, zakłada, że drużyna Knutsena podejdzie do rewanżu ostrożnie, prawdopodobnie nie jest jeszcze zbyt zaznajomiony z DNA klubu z Eliteserien. W każdym meczu można spodziewać się futbolu na pełnych obrotach – bez względu na okoliczności.

Nadzieje portugalskich Lwów spoczywają na ich dotychczasowej sile na własnym boisku. Główny trener Rui Borges wygrał ze swoimi zawodowcami wszystkie cztery poprzednie mecze Ligi Mistrzów u siebie (11:3 bramki). Było to podstawą do zaskakującego siódmego miejsca na koniec fazy ligowej.

Sporting Lizbona vs. Bodö/Glimt Prognoza AI

W pierwszym meczu nie widać było zbyt wiele z zazwyczaj skutecznej defensywy portugalskich Lwów. Nawet jeśli weźmie się pod uwagę dane dotyczące porażki 0:3, oczekiwana skuteczność defensywna gospodarzy plasuje się w pierwszej dziesiątce wszystkich uczestników Ligi Mistrzów (1,26 oczekiwanych straconych bramek na mecz). Jest to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których prognoza Sporting Lizbona – Bodö/Glimt KI wskazuje na wartość dla opcji „Obie drużyny strzelą gola – Nie”.

Sporting Lizbona – statystyki i aktualna forma

Na arenie krajowej podopieczni Rui Borgesa zrobili sobie przerwę. Mecz ligowy z ostatniego weekendu został przełożony, aby mieć więcej czasu na przygotowania do decydującego rewanżu 1/8 finału. Drugą drużynę w tabeli ligi portugalskiej właściwie nic już nie powinno zaskoczyć.

Jednak mimo dodatkowego czasu na przygotowania, pojedynek nie będzie łatwiejszy. Sporting musi się przygotować na intensywną, odważnie naciskającą drużynę z Norwegii, która mimo bezpiecznej przewagi nie będzie się wycofywać i czekać.

Gospodarze są jednak w stanie stworzyć wielkie mecze w ramach Ligi Mistrzów. W fazie ligowej zielono-biali wygrali między innymi z aktualnym zwycięzcą Ligi Mistrzów PSG (2:1), wrócili z Bilbao z trzema punktami (3:2) i zdobyli punkty na wyjeździe w Turynie przeciwko Juve (1:1).

Czasami brakuje zagrożenia pod bramką

Z pierwszego meczu odnotowaliśmy tylko jedną sensowną okazję dla Portugalczyków. Po rzucie rożnym w szóstej minucie Luis Suárez jako pierwszy doszedł do piłki i z około jedenastu metrów posłał ją nad poprzeczką – 0,21 oczekiwanych bramek.

Do końca spotkania wartość ta wzrosła łącznie do 0,6 oczekiwanych bramek – to za mało przeciwko chętnej do gry drużynie z okolic koła podbiegunowego. W poprzednich tygodniach Lwy często nie stwarzały wystarczającego zagrożenia pod bramką.

W trzech z czterech poprzednich spotkań Ligi Mistrzów Sporting wypracował mniej niż jedną oczekiwaną bramkę. Do tego dochodzi fakt, że obrona straciła na jakości. Ogólnie gospodarze utrzymywali swoich przeciwników w pięciu z dziewięciu meczów Ligi Mistrzów na poziomie poniżej jednego oczekiwanego gola. Jednak w trzech z czterech poprzednich występów drużyna Rui Borgesa zakończyła mecz z więcej niż jednym oczekiwanym straconym golem. Ta tendencja utrzymuje się w naszym typie Sporting Lizbona vs. Bodö/Glimt.

Bodø/Glimt – statystyki i aktualna forma

200 kilometrów na północ od koła podbiegunowego ma swoją siedzibę klub, który obecnie fascynuje europejskich kibiców piłki nożnej. Pierwszy udział w Lidze Mistrzów rozpoczął się jednak nieco niepewnie. Bodö/Glimt pozostawał bez zwycięstwa przez sześć kolejnych rund (3 remisy, 3 porażki).

Niezrażony słabymi wynikami, „Polar Express” przyspieszył tempo, awansował na 23. miejsce w fazie ligowej i zakwalifikował się do rundy pośredniej. Tam „Żółte Błyskawice” swoim stylem gry bez wahania doprowadziły Inter Mediolan do szaleństwa i wyeliminowały go z Ligi Mistrzów (łącznie 5:2 w dwumeczu).

Piąte z rzędu zwycięstwo w Lidze Mistrzów półfinalista zeszłorocznej Ligi Europy odniósł u siebie przeciwko Sportingowi Lizbona (3:0). Sukcesy te nie były dziełem przypadku – do tej pory Bodö/Glimt strzelał w każdym meczu Ligi Mistrzów 1,2 oczekiwanych bramki lub więcej. Ma to również wpływ na kursy bukmacherskie na mecz Sporting Lizbona – Bodø/Glimt.

Ciągłość na najwyższym poziomie

Główny trener Kjetil Knutsen prowadzi drużynę od 2018 roku. Wtedy to klub powrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej w Norwegii. Od tego czasu drużyna z północnej Norwegii zdobyła cztery tytuły mistrza kraju i dwukrotnie zajęła drugie miejsce. Klub stawia na norweskich piłkarzy i wspiera zawodników z własnej szkółki. Cel: około jedna trzecia profesjonalnego składu ma pochodzić z własnej szkółki.

Ciągłość była widoczna również podczas serii zwycięstw w Lidze Mistrzów.
We wszystkich pięciu zwycięskich meczach Ligi Mistrzów Knutsen wystawił na boisku ten sam skład. Czołowy strzelec Kasper Högh (5 bramek w LM) zawsze otrzymywał energiczne wsparcie od Jensa Pettera Hauge. Ten ostatni w swoich sześciu poprzednich występach w Lidze Mistrzów zaliczył sześć bezpośrednich udziałów w bramkach (4 bramki, 2 asysty).

Do znanej już siły na własnym boisku dołączyły ostatnio imponujące wyniki w meczach wyjazdowych. Bodö/Glimt wygrał bowiem w kolejnych meczach wyjazdowych z Atletico Madryt (2:1) i Interem Mediolan (2:1) – nie były to łatwe zadania i stanowią one dobrą podstawę dla naszego typowania na „podwójną szansę X2” w meczu Sporting Lizbona – Bodö/Glimt.

Sporting Lizbona – Bodö/Glimt Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Reprezentanci Portugalii najwyraźniej dobrze radzą sobie z gośćmi. Sporting Lizbona jest trzecim portugalskim przeciwnikiem Żółtych Błyskawic na arenie europejskiej. Drużyna Knutsena wygrała wszystkie trzy spotkania (3:2 z Porto, 2:1 z Bragą, 3:0 ze Sportingiem Lizbona). Co również rzuca się w oczy: Norwegowie strzelili w każdym meczu „ponad 1,5 gola”.

Sporting Lizbona – Bodö/Glimt Typ

W pierwszym meczu Bodö/Glimt nie stracił więcej niż 0,6 oczekiwanych bramek. Tym samym ten zaskakujący uczestnik 1/8 finału po raz pierwszy w tym sezonie Ligi Mistrzów zatrzymał przeciwnika na mniej niż jednej oczekiwanej bramce. Z perspektywy Lwów jest coś do nadrobienia.

Na ratunek powinna przyjść przede wszystkim siła na własnym boisku. Sporting wygrał wszystkie cztery mecze u siebie w tym sezonie Ligi Mistrzów, strzelił jedenaście z 17 bramek na własnym terenie i stracił tylko trzy z 14 bramek na Estadio Jose Alvalade. Forma przed rewanżem budzi jednak obawy.

Sporting czeka na zwycięstwo od dwóch meczów ligowych (1 remis, 1 porażka) i zarówno przeciwko Bragi (2:2), jak i Bodö/Glimt (0:3) stracił ponad 1,5 bramki. Obrona, która na początku sezonu Ligi Mistrzów była tak skuteczna, wraz z upływem fazy ligowej traciła coraz więcej bramek – tendencję tę potwierdził pierwszy mecz 1/8 finału.