Czy Sporting weźmie przykład z Bournemouth?

Nie minęło nawet sześć minut pierwszego meczu, a Ousmane Diomande i Maxi Araujo realizowali wspólny plan. Środkowy obrońca podał piłkę lewoskrzydłowemu, posyłając podcięte podanie zewnętrzną częścią stopy za linię obrony – jednak jego strzał odbił się od poprzeczki z powrotem na boisko. Ta scena była wyjątkiem. W typie na mecz Arsenal – Sporting Lizbona raczej nie spodziewamy się okazji bramkowych tej rangi.

Oczywiście w ostatnich dniach i tygodniach z cienia wyszli sceptycy Gunners – odpadnięcie z dwóch pucharów i ostatnia porażka w Premier League z Bournemouth (1:2) dały wystarczająco dużo powodów do krytyki. Jednak podobnie jak bukmacherzy, w naszej prognozie na mecz Arsenal – Sporting Lizbona zakładamy wysokie prawdopodobieństwo zwycięstwa gospodarzy.

Bukmacher z niemiecką licencją odzwierciedla ogólny krajobraz bukmacherski i w porównaniu kursów na mecz Arsenal – Sporting Lizbona przyznaje gospodarzom 67-procentowe prawdopodobieństwo zwycięstwa.

Zwrot z inwestycji będzie jeszcze wyższy, jeśli zdecydujecie się na kombinację zakładów, w której David Raya zachowa czyste konto po raz ósmy w tym sezonie Ligi Mistrzów. Lwy z Portugalii miały swoją najlepszą szansę na sukces przeciwko faworytom z Wyspy w zeszłotygodniowym meczu u siebie.

Prognoza AI na mecz Arsenal – Sporting Lizbona

Podobnie jak w pierwszym meczu, nasza sztuczna inteligencja spodziewa się spotkania z niewielką liczbą bramek. Prognoza AI dla meczu Arsenal – Sporting Lizbona wyliczyła wartość w środkowej części zakresu jednocyfrowego dla opcji „poniżej 2,5 bramki” w meczu. Dzięki wygranej 1:0 na wyjeździe w Portugalii podopieczni Artety mogą w domu w pełni skupić się na swoich mocnych stronach: czystej obronie i tworzeniu okazji po stałych fragmentach gry.

Arsenal – statystyki i aktualna forma

W pierwszym meczu Gabriel Martinelli rozpoczął drybling na lewym skrzydle. Ominął dwóch nieco zbyt pasywnych obrońców, energicznie wbiegł do środka, a następnie precyzyjnie podniósł piłkę w pole karne. Tam Kai Havertz przyjął piłkę prawą nogą i lewą wewnętrzną strzelił na 1:0, zapewniając zwycięstwo na wyjeździe.

Ta bramka podkreśliła ważną zaletę Kanonierów. Na ławce rezerwowych czeka zazwyczaj ogromna jakość, którą można wprowadzić w trakcie meczu. Martinelli i Havertz wystąpili w Lizbonie jako rezerwowi. Dzięki ich współpracy przy bramce dającej zwycięstwo drużyna Artety odnotowała 38. udział w bramce w tym sezonie rozgrywek ligowych z ławki rezerwowych.

Żadna inna drużyna z pięciu najlepszych lig europejskich nie osiąga wyższego wyniku. W naszym typie na mecz Arsenal – Sporting Lizbona świeżo wprowadzeni gracze mogą ponownie zadecydować o wyniku. Lwy z Portugalii mają przed sobą trudne zadanie i od samego początku będą grać z dużą intensywnością. Ich siły będą jednak słabnąć wraz z upływem czasu. Im dłużej zielono-biali będą przegrywać w dwumeczu, tym większa będzie ich skłonność do ryzyka – to szansa dla każdego świeżo wprowadzonego gracza z ławki Kanonierów.

Korzystna sytuacja wyjściowa dla Arsenalu

Na arenie krajowej podopieczni Artety całkowicie stracili ostatnio impet. Najpierw londyńczycy przegrali finał Pucharu EFL z Manchesterem City (0:2), a następnie nastąpiło nieoczekiwane odpadnięcie w ćwierćfinale Pucharu Anglii z Southampton. Ponadto lider tabeli Premier League ponownie otworzył mistrzostwa krajowe w ostatniej kolejce (porażka 1:2 z Bournemouth).

Zanim w najbliższą niedzielę odbędzie się absolutny hit z Manchesterem City, Kanonierzy mogą pokazać się z lepszej strony w Lidze Mistrzów. W tym sezonie elitarna rozgrywka jest dla londyńczyków niemal czymś w rodzaju bezpiecznej przystani.

Drużyna Artety wygrała dziesięć z jedenastu spotkań Ligi Mistrzów. Większość zwycięstw miała podobny charakter – londyńczycy świętowali siedem wygranych bez straty bramki. Ponadto zwycięzca fazy ligowej stracił najmniej bramek (pięć) i ma najniższy wskaźnik oczekiwanych bramek straconych (8,2 xGA) spośród wszystkich uczestników Ligi Mistrzów. Według naszej prognozy na mecz Arsenal – Sporting Lizbona dołączy do tego kolejne zwycięstwo bez straty bramki.

Sporting Lizbona – statystyki i aktualna forma

Jeśli coś mogło pójść po myśli Portugalczyków, to właśnie na własnym stadionie. Do pierwszego meczu ćwierćfinałowego w tym sezonie Ligi Mistrzów Sporting rozegrał pięć meczów u siebie i wygrał każde z tych spotkań na Estadio Jose Alvalade. Lwy niemal zaskoczyły Arsenalu.

Główny trener Rui Borges widział w pierwszych 45 minutach zaangażowaną grę swojej drużyny przeciwko nieco pasywnym Kanonierom. Do przerwy zielono-biali mieli przewagę szans (0,54:0,19 xG). Kiedy londyńczycy wyszli z obrony, Arsenal przejął inicjatywę.

W normalnych okolicznościach portugalski reprezentant nie byłby w stanie odwrócić wyniku 0:1. Wyniki gości w meczach u siebie i na wyjeździe zbytnio się od siebie różniły. Gdyby rewanż odbył się na stadionie Estadio Jose Alvalade, prognozy mogłyby wyglądać inaczej.

Wyniki na wyjeździe

Sporting gra znacznie słabiej na wyjeździe niż na własnym stadionie. Rui Borges i jego drużyna powrócili z wygranym wynikiem tylko z jednego z pięciu wyjazdowych meczów Ligi Mistrzów. Te trzy punkty Lwy zdobyły na wyjeździe z Athletic Bilbao (32) – drużyną zajmującą 29. miejsce w tabeli ligowej.

W starciu z Juventusem (1:1) zielono-biali przynajmniej zdobyli punkt, ale przeciwko Neapolowi (1:2), Bayernowi (1:3) i Bodö/Glimt (0:3) ponieśli porażki. Bilans wyjazdowy w ujęciu całorocznym nie wygląda lepiej. Sporting wygrał tylko jeden z ośmiu poprzednich meczów wyjazdowych w ramach Ligi Mistrzów.

Drużynie Rui Borgesa wyraźnie brakuje wsparcia szalejących kibiców z dala od Estadio Jose Alvalade. Sportingowi brakowało skuteczności z dala od własnego stadionu – w trzech z ostatnich pięciu wyjazdowych meczów Ligi Mistrzów oczekiwana liczba bramek Sportingu wyniosła mniej niż 1,0 xG.

Arsenal – Sporting Lizbona Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Kolejny cios dla portugalskich nadziei wynika z historii spotkań z Arsenalem. Kanonierzy nie przegrali żadnego z ośmiu bezpośrednich pojedynków w europejskich pucharach z klubem z Lizbony. Londyńczycy wygrali cztery razy – cztery pozostałe spotkania zakończyły się remisem.

Arsenal – Sporting Lizbona Typ

Nie tylko w tym sezonie Arsenal jest trudnym przeciwnikiem na własnym stadionie. Już w poprzednich latach rozgrywek Ligi Mistrzów drużyny przyjezdne bardzo niechętnie gościły na stadionie Emirates. Arsenal przegrał tylko jeden z ostatnich 23 europejskich meczów u siebie (17 zwycięstw, 5 remisów).

Ponadto 13-krotny mistrz Anglii zachował czyste konto w 16 z 22 poprzednich oficjalnych meczów europejskich rozgrywanych u siebie. Tylko w tej edycji Ligi Mistrzów David Raya trzykrotnie schodził z boiska bez straty bramki.

Forma Kanonierów jest poważnym tematem, zwłaszcza w kontekście końcówki sezonu i wielkich ambicji – w przypadku pojedynczego meczu u siebie ze Sportingiem – zwłaszcza mając na koncie przewagę z pierwszego spotkania – sytuacja ta nie budzi u nas większego niepokoju. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym Arsenal kontroluje grę dzięki defensywie i może rozstrzygnąć mecz kontratakiem lub stałym fragmentem gry.

Dodaj komentarz