Impreza w stylu lat 80. na City Ground!
Starcie Forestu z Villą w pierwszym meczu półfinału Ligi Europy przypomina powrót do początku lat 80. W tamtych czasach oba kluby świętowały swoje największe jak dotąd międzynarodowe sukcesy w Pucharze Mistrzów.
Kluby chcą teraz nawiązać do tych wspaniałych czasów, a my przedstawiamy Wam typ na mecz pomiędzy Nottingham a Aston Villą! Gospodarze odzyskali formę w samą porę przed końcem sezonu. Od ośmiu meczów ligowych są niepokonani, a napięta sytuacja w krajowej lidze nieco się poprawiła dla „Tricky Trees”, którzy mają pięć punktów przewagi nad strefą spadkową przy czterech pozostałych kolejkach.
Z kolei goście, zajmujący piąte miejsce w Premier League, są na dobrej drodze do Ligi Mistrzów. Biorąc jednak pod uwagę poprawę formy drużyny trenera Vítora Pereiry oraz przewagę własnego boiska, spodziewamy się zaciętego pojedynku. W związku z tym w pierwszym meczu półfinału Ligi Europy pomiędzy Nottingham a Aston Villą stawiamy na to, że obie drużyny zdobędą bramki.
Ponadto wierzymy, że Ollie Watkins strzeli gola dla gości. Napastnik jest w znakomitej formie i zdobył bramkę w czterech z ostatnich sześciu meczów ligowych dla siedmiokrotnego mistrza Anglii.
Co więcej, w każdym z ostatnich czterech meczów Ligi Europy w barwach Aston Villi miał udział w zdobyciu bramki (4 gole i 1 asysta). To naprawdę historyczne osiągnięcie – do tej pory Wayne Rooney był jedynym Anglikiem, który w większej liczbie kolejnych meczów (od sezonu 2009/10) strzelał bramki lub asystował na poziomie międzynarodowym.
Rudowłosy piłkarz dokonał tego między lutym 2012 a listopadem 2016 roku w siedmiu kolejnych meczach w barwach Manchesteru United. Jednak gospodarze mają w swoich szeregach również niezwykle groźnego napastnika, Igora Jesusa, który czuje się w tych rozgrywkach szczególnie dobrze.
Brazylijczyk jest współkrólem strzelców obecnej edycji Ligi Europy z siedmioma bramkami na koncie. W związku z tym w meczu pomiędzy Nottingham a Aston Villą warto zwrócić uwagę na kursy na bramkę strzeloną przez 25-latka.
Nottingham Forest – Aston Villa Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Oba kluby zmierzyły się już dwukrotnie w tym roku w Premier League, a Nottingham odnotowało remis u siebie, podczas gdy Villa wygrała 3:1. Dzięki tym wynikom goście z Birmingham są niepokonani od trzech spotkań (2-1-0).
Jednak bilans Forest na własnym boisku przeciwko piłkarzom z Villa Park z ostatnich lat jest imponujący: od czterech meczów przed własną publicznością siódma drużyna poprzedniego sezonu Premier League pozostaje niepokonana przeciwko Villans (2-2-0).
Jest to ponadto pierwszy europejski półfinał pomiędzy dwoma angielskimi drużynami od czasu Ligi Mistrzów w sezonie 2008/09. Wtedy zmierzyły się Arsenal i Manchester, a „Czerwone Diabły” zwyciężyły w dwumeczu 4:1.

Nottingham Forest – Aston Villa Typ
Każdy kibic „Reds” zna pomnik Briana Clougha w Nottingham. Pod wodzą tego legendarnego trenera Forest dwukrotnie zdobył w latach 1979 i 1980 tytuł w Pucharze Europy – poprzedniku dzisiejszej Ligi Mistrzów.
Teraz gospodarze po raz pierwszy od dawna sięgają po europejskie trofeum, choć najpierw muszą jeszcze rozegrać półfinał z Aston Villą. Drużyna gości trenera Unai Emery’ego przez długi czas w tym sezonie była uważana za silniejszą.
Obecnie jednak, ze względu na lepszą formę zawodników z City Ground, oceniamy obie drużyny jako równorzędne. Poprawa wynika przede wszystkim ze stabilnej ofensywy. W ostatnich siedmiu meczach mistrz Anglii z 1978 roku strzelał co najmniej jednego gola i w pierwszym meczu oczekujemy, że gospodarze również będą nastawieni ofensywnie.
Forest wie, że na przykład remis w trudnym rewanżu w Birmingham, gdzie Forest przegrał ostatnie cztery mecze, prawdopodobnie nie wystarczy, aby awansować do finału. Ponieważ jednak goście, którzy w poprzednim sezonie zajęli szóste miejsce w Premier League, również prezentują dobrą formę ofensywną, naszym zdaniem w meczu pomiędzy Nottingham a Aston Villą warto postawić na to, że obie drużyny zdobędą bramki.

