Kto obejmie prowadzenie?
Rozpoczyna się mecz nr 5 półfinału Konferencji Zachodniej, a my mamy dla Państwa typ na starcie San Antonio Spurs z Minnesota Timberwolves. Seria staje się coraz bardziej emocjonująca!
Po czterech spotkaniach obie drużyny mają po dwa zwycięstwa i dwie porażki. Teraz gospodarze liczą na przewagę własnego boiska i na Dylana Harpera. Debiutant powoli staje się „czynnikiem X” w tej serii i poprawił swoją średnią punktową z sezonu zasadniczego z 11,8 o dwa punkty w play-offach NBA 2026.
W starciu z T-Wolves gra jeszcze lepiej, zdobywając średnio około 15 punktów! W związku z tym w meczu nr 5 pomiędzy San Antonio Spurs a Minnesota Timberwolves stawiamy na to, że 20-letni młody zawodnik zdobędzie ponad 10,5 punktu.
Ponadto spodziewamy się jednak kolejnego mocnego występu Anthony’ego Edwardsa po stronie gości. „Ant-Man” zdobył w ostatnim meczu 36 punktów, co było najlepszym wynikiem na parkiecie w Target Center, i wziął na siebie ogromną odpowiedzialność w decydujących momentach.
W ten sposób 24-latek zdobył 16 ze swoich 36 punktów w czwartej kwarcie. Co więcej, był to jego drugi mecz z rzędu, w którym zdobył 32 lub więcej punktów. W związku z tym w starciu San Antonio Spurs i Minnesota Timberwolves warto również postawić na to, że ten obrońca ponownie zdobędzie ponad 26,5 punktu.
Ponadto naszym zdaniem ponownie zapowiada się mocna gra defensywna koszykarzy z „Mill City”. W trzech z czterech meczów tej serii zatrzymali oni koszykarzy z „Lone Star State” na maksymalnie 109 punktach!
San Antonio Spurs – Minnesota Timberwolves Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Minnesota wygrała ostatnie starcie z Teksańczykami i również w bieżącej serii okazuje się być nieprzyjemnym przeciwnikiem dla Spurs. Siedem z ostatnich dziesięciu spotkań zakończyło się zwycięstwem gości!
Niezależnie od tego, w następnym meczu pomiędzy San Antonio Spurs a Minnesota Timberwolves kursy bukmacherskie wskazują na zwycięstwo gospodarzy.
San Antonio Spurs – Minnesota Timberwolves Typ
Ostatnia porażka Spurs w tej serii była ściśle związana z wczesnym wykluczeniem Victora Wembanyamy. Francuz popełnił poważny faul „Flagrant 2” w postaci uderzenia łokciem w szyję swojego przeciwnika, Nazana Reida, po zbiórce i został całkowicie słusznie przedwcześnie odesłany do szatni.
Być może grozi mu teraz nawet zawieszenie na piąty mecz półfinału Konferencji Zachodniej przeciwko koszykarzom z „Mill City”.
W związku z tym spodziewamy się, że Dylan Harper ponownie zagra mocno w barwach gospodarzy.
Ten młody zawodnik, który w ostatnim drafcie najwyraźniej nie bez powodu został wybrany z drugim numerem, zdobył co najmniej jedenaście punktów w pięciu z ostatnich siedmiu meczów, a średnio było to 15,4!
W świetle tych liczb, w piątym meczu pomiędzy San Antonio Spurs a Minnesota Timberwolves, obstawianie, że Harper ponownie zdobędzie co najmniej jedenaście punktów, wydaje się obiecujące. Jest to wynik, którego nie udało mu się osiągnąć tylko w jednym z czterech meczów w serii przeciwko T-Wolves!

