Czy Thun sprawi sensację w stolicy Chorwacji?
W rewanżu drugiej rundy kwalifikacyjnej do Ligi Mistrzów UEFA rozstrzygnie się, która drużyna zrobi kolejny krok w kierunku elitarnej ligi. Wynik 1:1 z pierwszego meczu jeszcze bardziej przechylił szalę na korzyść Dinamo Zagrzeb przed rewanżem. Biorąc pod uwagę wynik sprzed tygodnia, prawdopodobieństwo, że w starciu Dinamo Zagrzeb z Thun opłaci się postawić na awans Chorwatów, jeszcze wzrosło.
Chociaż sensacyjny mistrz Szwajcarii przez większość meczu prezentował się odważnie i zdyscyplinowanie, nie udało mu się jednak wypracować przed własną publicznością prawdziwej przewagi przed rewanżem. Dlatego też mój typ na mecz Dinamo Zagrzeb – Thun nadal wyraźnie wskazuje na wielokrotnego mistrza Chorwacji, choć nie zdziwiłbym się, gdyby spotkanie nabrało tempa dopiero na początku drugiej połowy.
Nie należy jednak całkowicie skreślać FC Thun, mimo że jest on zdecydowanym outsiderem. Drużyna z Oberlandu Berneńskiego rozpoczęła przecież nowy sezon Superligi w weekend od przekonującego zwycięstwa 3:1 na wyjeździe z FC Lucerna, co dodało jej dodatkowej pewności siebie. Ponadto Szwajcarzy nie mają w Zagrzebiu nic do stracenia i mogą grać bez presji.
Co prawda nadal należy wziąć pod uwagę, że wraz z odejściem trenera Mauro Lustrinelliego do Unionu Berlin w Bundeslidze oraz kilku kluczowych graczy latem drużyna straciła istotną część swojego mistrzowskiego składu, niemniej jednak na przykład agresywny pressing pozostaje mocno zakorzeniony w filozofii gry. Właśnie takie odważne podejście powinno być widoczne również w rewanżu; przy założeniu, że Thun sam stworzy sobie okazje bramkowe, ale w obronie również pozostawi przeciwnikom wolne przestrzenie.
Osobiście uważam jednak, że klasyczne kursy 1X2 na zwycięstwo Dinamo Zagrzeb na własnym boisku są nieco zbyt niskie, by można było uznać ten zakład za naprawdę opłacalny. Dlatego skupiam się na bardziej specjalistycznym rynku zakładów. Już w pierwszym meczu widać było, że Dinamo po przerwie znacznie zwiększyło intensywność gry, przejęło kontrolę nad spotkaniem i w pełni zasłużyło na wyrównującego gola w końcówce. Wierzę, że podobny scenariusz powtórzy się również w rewanżu.
W zależności od wyniku z pierwszej połowy, najpóźniej w drugiej połowie jedna z drużyn będzie zmuszona podjąć większe ryzyko – albo Thun, dążący do sensacji, albo Zagrzeb, jeśli awans znajdzie się w międzyczasie w niebezpieczeństwie. Dzięki temu spotkanie powinno stać się coraz bardziej otwarte i pojawić się więcej przestrzeni.
Dinamo Zagrzeb – Thun Bezpośrednie starcie / Bilans H2H
Mecz wyjazdowy w Thun był jednocześnie pierwszym w historii oficjalnym starciem obu klubów i zakończył się sprawiedliwym remisem 1:1. Szwajcarzy wcześnie objęli prowadzenie dzięki bramce Brightona Labeau, po czym Dinamo Zagrzeb, po znacznej poprawie gry w drugiej połowie, stopniowo przejęło kontrolę nad meczem i w 86. minucie Miha Zajc zdobył zasłużoną bramkę wyrównującą.
Również statystyki potwierdzają to wrażenie: Chorwaci mieli większą przewagę w posiadaniu piłki, oddały więcej strzałów oraz osiągnęli lepsze wskaźniki xG, a zwłaszcza po przerwie byli zdecydowanie dominującą drużyną. Podczas gdy Thun po raz pierwszy w historii zmierzyło się w pucharach europejskich z klubem chorwackim i po ponad 20 latach ponownie poczuło atmosferę Ligi Mistrzów, Dinamo Zagrzeb od lat należy do stałych bywalców europejskich rozgrywek i dzięki temu dysponuje istotną przewagą doświadczenia.
Dinamo Zagrzeb – Thun Typ
Sytuacja przed rewanżem, po remisie 1:1 z poprzedniego tygodnia, nadal wyraźnie przemawia na korzyść Dinamo Zagrzeb. Chorwaci dysponują lepszym składem, znacznie większym doświadczeniem międzynarodowym i mają teraz przewagę własnego boiska. Niemniej jednak FC Thun w pierwszym meczu imponująco udowodnił, że potrafi sprawić faworytowi spore problemy. Ponadto Szwajcarzy są już w pełni zaangażowani w rozgrywki ligowe i w weekend świętowali udany start w nowym sezonie Superligi, wygrywając 3:1 z FC Lucerna. Nie byłoby więc zaskoczeniem, gdyby sensacyjny mistrz z regionu Oberland Berneński również w Zagrzebiu momentami zaprezentował się odważnie i ponownie utrudnił życie chorwackiemu wielokrotnemu mistrzowi.
Ostatecznie, wybierając między Dinamo Zagrzeb a Thun, stawiam na ponad 1,5 gola w drugiej połowie. Już w pierwszym meczu Dinamo po przerwie wyraźnie przyspieszyło i nieustannie zwiększało presję. Spodziewam się, że również tym razem mecz stanie się bardziej otwarty w miarę upływu czasu, ponieważ najpóźniej w końcowej fazie jedna z drużyn będzie musiała podjąć większe ryzyko. Stawiam pięć jednostek przy atrakcyjnym kursie 1,88.

