Czy Pafos zdoła sprawić kłopoty faworytowi?

W czwartek Red Bull Salzburg podejmie FC Pafos w pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy UEFA. Po zajęciu trzeciego miejsca w poprzednim sezonie drużyna Danny’ego Röhla nie zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów, co biorąc pod uwagę możliwości finansowe klubu, należy uznać za porażkę. Austriacy dołączają do rozgrywek dopiero teraz. Pafos musiał zmierzyć się z przeciwnikiem już o jedną rundę wcześniej i odwrócił wynik 0:2 z pierwszego meczu z Hajdukiem Split, wygrywając 4:2 po dogrywce.

W typowaniu meczu Red Bull Salzburg – Pafos na korzyść gospodarzy przemawia przewaga własnego boiska oraz większe doświadczenie międzynarodowe. To właśnie dlatego najwyższy kurs na zwycięstwo gospodarzy wynosi zaledwie 1,63. Można go znaleźć w serwisie Bet-at-home. Reprezentant Cypru wielokrotnie jednak udowodnił, że potrafi dotrzymać kroku rywalom na europejskiej scenie.

W naszej analizie warto również przyjrzeć się wynikom z poprzedniego sezonu. Salzburg wygrał zaledwie dziewięć z 24 meczów u siebie. To oczywiście zbyt mało jak na czołowy austriacki klub. Z wynikiem 84:65 bramek w 49 meczach drużyna Danny’ego Röhla pokazała wprawdzie swoje możliwości ofensywne, ale w obronie pozostawała podatna na straty. Odejście dwóch utalentowanych środkowych obrońców, Gadou i Schustera, wymaga znalezienia nowych rozwiązań. Pafos wygrał jednak tylko 13 z 28 meczów wyjazdowych i nie odnosił zbyt wielu sukcesów na obcym terenie. Goście strzelili 98 bramek w 56 meczach oficjalnych, ale stracili też 60 goli. W przypadku obu drużyn wyraźną siłą jest gra ofensywna, a słabością raczej obrona. Prognoza na mecz Red Bull Salzburg – Pafos wskazuje zatem raczej na spotkanie obfitujące w gole.

Jeśli chodzi o kursy na mecz Red Bull Salzburg – Pafos, najnowsze wyniki przemawiają na razie na korzyść gospodarzy. Austriacki przedstawiciel rozpoczął sezon od zwycięstwa 7:1 w Pucharze ÖFB nad amatorskim klubem FC Oberwart, a następnie wygrał pierwszy mecz ligowy Bundesligi z Hartbergiem 1:0. W obu spotkaniach drużyna Röhla stworzyła liczne świetne okazje. Nie były to jednak jeszcze miarodajne wskaźniki dla nadchodzącego meczu, ponieważ pod względem indywidualnym FCP należy ocenić jako znacznie silniejszego przeciwnika niż dwaj poprzedni rywale.

Cypryjczycy rozegrali dotychczas wyłącznie mecz pucharowy z Hajdukiem. Po porażce 0:2 w pierwszym starciu nastąpiło zwycięstwo 4:2 po dogrywce. Należy jednak zaznaczyć, że „Czerwone Byki” to oczywiście zupełnie inna liga niż chorwacki przeciwnik.

Red Bull Salzburg – Pafos Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Jak dotąd nie odbył się żaden bezpośredni mecz ligowy między tymi klubami. Dlatego przy ocenie kursów bukmacherskich na mecz Red Bull Salzburg – Pafos za orientację służy przede wszystkim różnica w międzynarodowym doświadczeniu obu drużyn. Pafos dopiero od kilku lat należy do czołówki krajowej, a w 2017 roku grał jeszcze w drugiej lidze cypryjskiej. W sezonie 2024/25 klub dotarł jednak do 1/8 finału Ligi Konferencji.

Rok później drużyna ta zdobyła dziewięć punktów w ośmiu meczach fazy grupowej Ligi Mistrzów i jako 26. w tabeli tylko nieznacznie nie zakwalifikowała się do kolejnej rundy. Salzburg ma jednak znacznie większe doświadczenie w rozgrywkach europejskich, ale w rozgrywkach krajowych od sezonu 2022/23 czeka na tytuł mistrza. Różnica w poziomie między obydwoma klubami nieco się zatem zmniejszyła.

Red Bull Salzburg – Pafos Typ

Nasz typ bukmacherski na mecz Red Bull Salzburg – Pafos brzmi: „Obie drużyny strzelą gola”. Gospodarze dysponują wystarczającą szybkością i jakością gry, by sprawić kłopoty obronie, która w poprzednim sezonie traciła średnio ponad jednego gola na mecz oficjalny. Również pozytywny początek sezonu wzmacnia zaufanie do ofensywy Salzburga. Jednocześnie austriacki przedstawiciel nie powinien oceniać przeciwnika na poziomie Oberwartu czy Hartbergu.

Pafos pokonał Hajduk, a tym samym przeciwnika o porównywalnej jakości, i dzięki swojej ostatniej passie w rozgrywkach UEFA wnosi ze sobą cenne doświadczenie. Zmiany kadrowe w środku obrony Salzburga zwiększają ponadto szanse gości na stworzenie okazji. Bramki po obu stronach są zatem całkiem prawdopodobne.

Jako alternatywny typ warto rozważyć „ponad 2,5 bramki”. Obie drużyny mają niezwykle wiele do zaoferowania w ataku, ale w obronie nie są niepokonane. W poprzednim sezonie Salzburg strzelał średnio znacznie ponad jedną bramkę na mecz ligowy, ale również regularnie tracił gole. Pafos ma podobny profil: atak generuje wiele sytuacji i bramek, podczas gdy ostatnia linia często pozwala przeciwnikom na stworzenie okazji.

Przewaga własnego boiska zmusza drużynę Röhla do zapewnienia sobie dobrej pozycji wyjściowej przed rewanżem. Goście, po swoim zaciętym pościgu w poprzedniej rundzie, również nie będą się ograniczać wyłącznie do obrony. Jeśli padnie wczesna bramka, spotkanie może szybko stać się otwarte. Dlatego interesującą alternatywą są kursy na mecz Red Bull Salzburg – Pafos z co najmniej trzema bramkami.

Dodaj komentarz