Czy doświadczenie Erythrolefkoi przeważy?

NEC Nijmegen nigdy wcześniej nie awansował do fazy grupowej ani ligowej żadnego europejskiego pucharu. Piłkarze z prowincji Gelderland staną do swojego zaledwie 18. międzynarodowego meczu oficjalnego w historii. A jednak: jeśli po bezbramkowym remisie z doświadczonymi Erythrolefkoi we wtorek, w meczu Nijmegen z Olympiakosem Pireus obstawimy zwycięstwo gospodarzy w czerwono-zielono-czarnych barwach, to niespodziewany trzeci zespół minionego sezonu Eredivisie znalazłby się nagle w barażach o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, w których miałby szansę zmierzyć się z Bodö/ Glimt, albo Union St. Gilloise, a nawet szanse na awans do Ligi Mistrzów.

Jednak w meczu Nijmegen z Olympiakosem Pireus nasza prognoza wskazuje, że zwycięży czołowy grecki klub, który dwa lata temu pod wodzą obecnego trenera José Luisa Mendilibara wygrał Ligę Konferencji UEFA. Szczególnie długa lista kontuzjowanych w obronie Holendrów budzi w końcu poważne obawy. Z powodu kontuzji w tym decydującym meczu nie zagrają ważni obrońcy, tacy jak weteran Bram Nuytinck, Perr Schuurs i Yassin Moslih, dlatego nie spodziewamy się, że Erythrolefkoi ponownie pozwolą sobie na taką stratę i z charakterystyczną dla siebie bezlitosnością wygrają ten mecz.

W każdym razie Olympiakos Pireus znacznie wzmocnił się latem. Bramkarz Stefan Ortega, David Carmo oraz napastnicy tacy jak Jota Silva powinni być w stanie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, zwłaszcza że w Grecji sezon jeszcze się nie rozpoczął, a trener José Luis Mendilibar po skromnym remisie 0:0 w pierwszym meczu na stadionie Karaiskakis intensywnie wykorzystał tydzień treningowy, aby poprawić skuteczność w ostatniej trzeciej części boiska. Tymczasem NEC Nijmegen nieudanie rozpoczął sezon Eredivisie, ponosząc rozczarowującą porażkę 1:2 u siebie z Telstarem.

Co prawda raczej nie spodziewamy się festiwalu bramek na stadionie Goffert i nie wykluczalibyśmy również dogrywki. Zwycięstwo gospodarzy z Holandii byłoby dla nas jednak zaskoczeniem. Dzięki temu dużą wartość można znaleźć również w kombinacji zakładów „Podwójna szansa X2” przy mniej niż 3,5 bramki.

Nijmegen – Olympiakos Pireus Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Bezpośrednie starcia: 0 – 1 – 0

Pierwszy mecz rozegrany w Grecji w miniony wtorek był jak dotąd pierwszym i jedynym spotkaniem obu drużyn w międzynarodowym meczu oficjalnym. Dzięki bezbramkowemu remisowi bilans między obydwoma klubami pozostaje wyrównany.

Nijmegen – Olympiakos Pireus Typ

Już w pierwszym meczu czołowy grecki klub o dźwięcznej nazwie Thrylos (pol. Legenda) był lepszą drużyną, choć nieco zbyt ostrożni Erythrolefkoi zabrakło skuteczności przed bramką przeciwnika. Jednak Grecy przez cały tydzień pracowali właśnie nad tym, podczas gdy Holendrzy w pierwszym meczu Eredivisie ponieśli rozczarowującą porażkę 1:2 na własnym boisku, a przede wszystkim borykają się z ogromnymi problemami kontuzjowymi. Bram Nuytinck, Perr Schuurs i Yassin Moslih – aż trzech obrońców wypadło z gry, przez co trener Dick Schreuder musi radzić sobie z kryzysem kadrowym w obronie.

Do tego dochodzi fakt, że NEC Nijmegen to klub o bardzo niewielkim doświadczeniu na arenie międzynarodowej, który teraz zmierzy się z obrońcą tytułu. Erythrolefkoi dopiero w 2024 roku wygrali Ligę Konferencji i wielokrotnie występowali w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W tym kontekście zakładamy, że Grecy pokonają tę przeszkodę i awansują do fazy play-off.

Dodaj komentarz