Czy Barcelona nadal pozostanie bez straty punktów?
W niedzielę, 13 września 2026 r., Levante podejmie FC Barcelonę na stadionie Ciudad de Valencia. Podczas gdy gospodarze po czterech kolejkach zajmują jedenaste miejsce z pięcioma punktami i bilansem bramkowym 5:5, mistrz prowadzi w tabeli z dwunastoma punktami i bilansem 17:2. Typ na mecz Levante – Barcelona dotyczy zatem spotkania, w którym widoczna jest znaczna różnica jakościowa.
Wartość składu gospodarzy wynosi około 87 milionów euro, podczas gdy wartość składu gości sięga 1,26 miliarda. Ponadto Hansi Flick poprowadził Katalończyków do zdobycia dwóch mistrzostw z rzędu. Z kolei Luis Castro uratował gospodarzy przed spadkiem w poprzednim sezonie jedynie dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich spotkań z Mallorką. Wyraźna przewaga gości.
Przyjrzyjmy się liczbom: Levante rozegrało w bieżącym sezonie dopiero jeden mecz ligowy przed własną publicznością, strzelając przy tym aż pięć bramek. Dla lepszego zorientowania się warto jednak spojrzeć na poprzedni sezon. Wtedy to drużyna z Walencji wygrała siedem z 19 meczów u siebie, pięć zremisowała i poniosła siedem porażek; bilans bramkowy wyniósł 26:28.
Barcelona wygrała w minionym sezonie 20 z 31 oficjalnych spotkań na wyjeździe, trzykrotnie dzieląc punkty i ponosząc osiem porażek przy bilansie bramkowym 64:44. To oczywiście imponujące wyniki. W prognozie na mecz Levante – Barcelona ta skuteczność na wyjeździe odgrywa dużą rolę. Tak zwana przewaga własnego boiska praktycznie nie istnieje.
Aby przeanalizować kursy na mecz Levante – Barcelona, przyjrzyjmy się pierwszym wynikom tego wciąż młodego sezonu. Gospodarze najpierw przegrali 0:3 z Espanyolem, następnie zremisowali 0:0 z Osasuną, a potem pokonali Real Betis 5:2. Ostatnio doszło do bezbramkowego remisu z FC Málaga. Tym samym drużyna Castro trzykrotnie nie zdobyła bramki, ale już dwukrotnie zachowała czyste konto.
Goście rozpoczęli od zwycięstwa 5:0 nad Elche. Następnie odnieśli zwycięstwo 2:0 nad Athletic Bilbao, 5:2 nad Rayo Vallecano oraz 5:0 nad Valencią. Ostatnio Feyenoord został pokonany w Lidze Mistrzów 5:1. Cztery razy hiszpański mistrz strzelił więc pięć bramek. Średnio drużyna zdobywa 4,4 bramki i oddaje 21,6 strzałów na mecz. Pod względem ofensywnym nie ma obecnie lepszej drużyny w całej Europie.
Levante – Barcelona Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Co wynika z historycznego porównania? Jeśli chodzi o kursy bukmacherskie na mecz Levante – Barcelona, 40 bezpośrednich pojedynków daje jednoznaczny obraz: pięć wygrali zawodnicy z Walencji, pięć zakończyło się remisem, a 30 wygrał mistrz Katalonii. Goście wygrali cztery ostatnie spotkania, podczas gdy gospodarzom od siedmiu meczów nie udało się odnieść zwycięstwa. Jeszcze bardziej rzuca się w oczy następujący fakt: w ostatnich 20 starciach Levante zawsze traciło co najmniej jedną bramkę. Siedem z ostatnich ośmiu meczów przyniosło ponad 2,5 gola. Ponadto w każdym z czterech ostatnich spotkań Barça zdobywała dokładnie trzy bramki.
Historia wskazuje zatem na wyraźną przewagę drużyny Flicka. W obliczu ich szerokiej gry ofensywnej gospodarze, grający w ulubionym ustawieniu 4-1-4-1, prawdopodobnie będą grać głęboko.

Levante – Barcelona Typ
Nasza prognoza na mecz Levante – Barcelona brzmi: „Barcelona powyżej 2,5 gola”. Lider tabeli strzelił już 17 bramek w pierwszych czterech meczach ligowych, a przeciwko Feyenoordowi trafił do siatki pięć razy. Flick może w formacji 4-3-3 obsadzić kilka pozycji strzeleckich i dzięki kontrpresingowi nieustannie generować kolejne fale ataku.
Z kolei beniaminek ma zaledwie 44,3% posiadania piłki, co grozi długimi fazami bez możliwości rozładowania presji. Również bezpośrednie porównanie potwierdza tę rekomendację: w ostatnich czterech spotkaniach z Levante Barcelona strzelała zawsze dokładnie trzy bramki. Biorąc pod uwagę obecną formę, nie byłoby nawet zaskoczeniem, gdyby Katalończycy zdobyli więcej niż trzy bramki.
Jako alternatywny typ warto rozważyć opcję „ponad 3,5 bramki”. Kurs na mecz Levante – Barcelona dla tego wyboru jest zgodny z ofensywnym stylem gry lidera tabeli oraz dotychczasowym przebiegiem sezonu. W czterech meczach ligowych padło średnio 4,75 bramki, z czego Katalończycy sami zdobyli 4,25. Również gospodarze pokazali, że ich mecze mogą być bardzo wynikowe: W wygranym 5:2 meczu z Betisem świetnie funkcjonowała gra z kontrataku.
W ostatnich pięciu oficjalnych meczach Barcelona straciła zaledwie trzy bramki, dlatego rynkowi na cztery bramki niekoniecznie potrzebna jest pomoc gospodarzy. Ponadto w siedmiu z ostatnich ośmiu bezpośrednich spotkań padło więcej niż 2,5 bramki.

