Katalończycy na luzie?
Przeciwnicy zazwyczaj nie lubią jeździć do Barcelony, ale w tym sezonie to stwierdzenie ma szczególne znaczenie. Po 13 meczach u siebie Barca ma na koncie samą serię zwycięstw! Czy w starciu Barcelony z Sevillą warto obstawiać kontynuację tej passy, dowiecie się z naszej zapowiedzi meczu na Camp Nou.
Gospodarze osiągnęli imponujący bilans u siebie nie tylko dzięki świetnej grze w obronie. W tym sezonie na własnym boisku stracili zaledwie sześć bramek – co również jest najlepszym wynikiem w klasyfikacji domowej hiszpańskiej ekstraklasy.
Obecnie trener Hansi Flick boryka się jednak z problemami kadrowymi w tej części drużyny, ponieważ kilku podstawowych graczy w formacji obronnej, takich jak Kounde czy Christensen, nie zagra z powodu kontuzji. W związku z tym w meczu pomiędzy Barceloną a Sevillą stawiamy na to, że obie drużyny zdobędą bramki.
Ponadto nie spodziewamy się miażdżącego zwycięstwa gospodarzy. Oprócz wspomnianych osłabień w obronie, nie sprzyja temu również termin spotkania.
FCB grał już w tym tygodniu w Lidze Mistrzów, a za kilka dni czeka ich rewanż w 1/8 finału z „Magpies” z Newcastle. W związku z tym Katalończycy są w gorszej kondycji fizycznej niż drużyna trenera Matíasa Almeydy. W związku z tym w starciu Barcelony z Sevillą warto rozważyć kursy na to, że goście nie przegrają różnicą większą niż jedna bramka.
Barcelona – Sevilla Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Piłkarze z Estadio Ramón Sánchez Pizjuán wygrali ostatnie bezpośrednie starcie z Barceloną na własnym boisku 4:1 w październiku ubiegłego roku. Tym samym Andaluzjanie zakończyli passę dziesięciu meczów bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach, z których tylko jeden nie zakończył się porażką.
Bukmacherzy zakładają, że nic się nie zmieni w tej relacji sił. Co więcej, kursy na mecz Barcelona – Sevilla wyraźnie wskazują na zwycięstwo gospodarzy.

Barcelona – Sevilla Typ
Barcelona wprawdzie odpadła niedawno w półfinale Copa del Rey, ale gospodarze nie mają bynajmniej zbyt wiele wolnego czasu. Powodem jest Liga Mistrzów, w której Barca rozgrywa obecnie 1/8 finału z Newcastle.
Po remisie z Magpies we wtorek wieczorem, w przyszłym tygodniu zaplanowano rewanż z Brytyjczykami. W związku z tym podwójnym obciążeniem gospodarze będą obecnie grać w lidze z lekko wciągniętym hamulcem, aby oszczędzać siły.
W związku z tym w meczu pomiędzy Barceloną a Sevillą stawiamy na to, że obie drużyny zdobędą bramki. Przemawia za tym również fakt, że gospodarze wystąpią z osłabioną obroną, a ich ostatnie wyniki w zakresie czystych kont były poniżej średniej: tylko cztery z ostatnich jedenastu meczów ligowych Barcy zakończyły się bez straty bramki.

