Jak lider tabeli rozpocznie nowy rok?

Arsenal rozpocznie rok 2026 meczem wyjazdowym na stadionie Vitality Stadium w Bournemouth. Kanonierzy nadal prezentują się w doskonałej formie i w ostatniej kolejce pokonali 4:1 trzecią drużynę tabeli z Birmingham – Aston Villę. Dzięki temu mają na koncie sześć zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach i oczywiście zajmują pierwsze miejsce w tabeli Premier League. Ostatnio jednak, w przeciwieństwie do początku sezonu, coraz rzadziej zdarzały się mecze bez straty bramki – tylko w dwóch z ostatnich dziewięciu meczów ligowych nie stracili żadnej bramki. Dlatego w meczu Bournemouth vs. Arsenal obstawiamy „Obie drużyny strzelą gola”.

Bournemouth przystępuje do tego meczu z wyraźnie negatywną passą. Od dziesięciu meczów Premier League drużyna czeka na zwycięstwo (pięć remisów, pięć porażek) – Cherries nie mieli dotąd dłuższej passy bez zwycięstwa w jednym sezonie pierwszej ligi. Pomimo tej passy Bournemouth prezentuje się na własnym stadionie znacznie stabilniej niż na początku ubiegłego roku. Po czterech kolejnych porażkach u siebie między lutym a kwietniem poprzedniego sezonu Bournemouth odnotowało tylko dwie porażki w ostatnich 13 meczach u siebie (sześć zwycięstw, pięć remisów), a w bieżącym sezonie przegrało u siebie tylko raz, 0:1 z Evertonem w grudniu.

Dodatkową motywacją jest bezpośrednie porównanie z Arsenalem z poprzedniego sezonu, kiedy to Bournemouth niespodziewanie wygrało oba mecze ligowe. Jednak historycznie rzecz biorąc, drużyna miała trudności z liderami tabeli: przegrała dwanaście z dotychczasowych 13 meczów Premier League z drużynami, które rozpoczęły dzień rozgrywek na szczycie tabeli. W ataku większość nadziei spoczywa na Antoine Semenyo, który z dziewięcioma bramkami i trzema asystami jest najgroźniejszym strzelcem.

Arsenal jest w świetnej formie i z dużą pewnością siebie jedzie na południowe wybrzeże. W ostatnich 16 meczach Premier League odnotowano tylko jedną porażkę (dwanaście zwycięstw, trzy remisy), a ostatnio Arsenal wygrał cztery mecze z rzędu od czasu porażki 1:2 z Aston Villą. Początek nowego roku kalendarzowego również tradycyjnie sprzyja Kanonierom: tylko w jednym z ostatnich dziesięciu lat przegrali pierwszy mecz ligowy, ostatnio w Nowy Rok 2022 z Manchesterem City.

Dlatego obstawiamy kursy na mecz Bournemouth – Arsenal w wysokości 1,53 na kolejne zwycięstwo drużyny Artety w Betano.

Bezpośrednie porównanie z Bournemouth przemawia ogólnie wyraźnie na korzyść Arsenalu, który tylko jeden z dotychczasowych 16 meczów Premier League zakończył bezbramkowym remisem. Jednak właśnie tak było w przypadku porażki 0:2 w Bournemouth w poprzednim sezonie, co powinno służyć jako sygnał ostrzegawczy. W ataku przekonuje obecnie przede wszystkim Leandro Trossard, który z czterema asystami i pięcioma bramkami jest jednym z najbardziej produktywnych graczy Arsenalu w lidze, a ostatnio strzelił gola i zaliczył asystę w meczu z Aston Villą.

Bournemouth – Arsenal Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

W bezpośrednim porównaniu ogólny bilans wyraźnie przemawia na korzyść Arsenalu. W sumie 17 meczach – z czego 16 w Premier League i jeden w Pucharze Anglii – Kanonierzy wygrali dwanaście razy, podczas gdy Bournemouth odnotowało tylko trzy zwycięstwa i dwa remisy. Również bilans bramkowy wyraźnie podkreśla dominację Arsenalu: 39:16 bramek mówi samo za siebie.

Bournemouth – Arsenal Typ

FC Arsenal jest zdecydowanym faworytem w tym meczu z przeciwnikiem z Bournemouth – Cherries nie wygrali żadnego z ostatnich dziesięciu meczów ligowych, ale wygrali ostatnie dwa pojedynki z Kanonierami. Na własnym boisku Bournemouth przegrało tylko jeden z dziewięciu dotychczasowych meczów ligowych, ale od czterech spotkań nie odniosło zwycięstwa.

Arsenal natomiast wygrał ostatnie sześć meczów z rzędu – ale na wyjeździe wygrał tylko jeden z ostatnich czterech meczów ligowych. W ostatnich dziewięciu meczach ligowych tylko dwa razy nie stracili bramki, podczas gdy w pierwszych dziesięciu meczach ligowych stracili bramkę tylko w trzech meczach. Niemniej jednak, oczywiście, również w meczu Bournemouth vs. Arsenal kursy bukmacherskie wyraźnie przemawiają na korzyść londyńczyków.

Dodaj komentarz