Czy BVB nadal pozostanie niewzruszony?

Dzięki kolejnemu, choć mało efektownemu, ale w pełni zasłużonemu zwycięstwu 2:0 u siebie w poprzednim tygodniu nad FC Augsburg, Borussia Dortmund poprawiła swój dorobek do 58 punktów po 26 kolejkach. Dla porównania: poprzedni sezon BVB zakończyło z 57 punktami. Ogólnie rzecz biorąc, drużynie w czarno-żółtych barwach należy przyznać, że rozegrała sezon, który w wielu innych ligach wystarczyłby do zdobycia mistrzostwa.

Drużyna Kovaca poniosła do dziś zaledwie dwie porażki w niemieckiej ekstraklasie w sezonie 2025/26. Ostatnia porażka z przeciwnikiem, który nie nosi nazwy „FC Bayern”, miała miejsce nawet ponad rok temu. W tym kontekście w moich rozważaniach dotyczących sobotniego wieczoru między Dortmundem a HSV ważną rolę odgrywa oczywiście typ na zwycięstwo gospodarzy.

Jednak również HSV przyjeżdża na Signal Iduna Park z pewną dozą pewności siebie. Hamburczycy przegrali zaledwie dwa z ostatnich dziesięciu meczów ligowych. Dawna słabość na wyjeździe ustąpiła miejsca nowej stabilności na obcych stadionach. Co znamienne, w 2026 roku „Rothosen” nie przegrali jeszcze ani jednego wyjazdowego meczu Bundesligi. Niemniej jednak nie zmienia to podstawowej prognozy na mecz Dortmund – HSV, zgodnie z którą to gospodarze swoją grą zadecydują o tym, kto opuści boisko jako zwycięzca, a kto jako przegrany.

Kibice z rombem w sercu mają jednak zapewne dobre wspomnienia z pierwszego meczu. W siódmej minucie doliczonego czasu gry Ransford Königsdorffer strzelił w Volksparku cieszący się ogromnym aplauzem gol, ustalając wynik na 1:1.

Prognoza Dortmund – HSV AI

Odzwierciedla to prawie 70-procentowe prawdopodobieństwo zwycięstwa oraz wyraźną przewagę w wartościach xG (2,11 vs. 0,85). Ponieważ suma oczekiwanych bramek nie przekracza nawet 3,00, prognoza AI na mecz Dortmund – HSV wskazuje na wynik poniżej 3,5 po kursie 1,60 w Interwetten. Alternatywnie można również obstawić azjatyckie „poniżej 3” w Bet365 po kursie 1,94.

Dortmund – statystyki i aktualna forma

W przeciwieństwie do poprzedniego sezonu, kiedy Borussia do samego końca musiała drżeć o swój bilet do Ligi Mistrzów, kierownictwo BVB może już siedem kolejek przed końcem zamknąć ten temat. Jako druga drużyna w tabeli ma już osiem punktów przewagi nad trzecim miejscem, a aż jedenaście nad piątym.

Dortmund stracił u siebie zaledwie jedenaście bramek

Jest więc bardzo mało prawdopodobne, aby Dortmund zszedł w tabeli niżej. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nawet bolesna porażka z Bayernem w wielkim derbie oraz możliwe do uniknięcia odpadnięcie z Ligi Mistrzów w Bergamo nie złamały ducha drużyny.

Dwa kolejne mecze w Kolonii (2:1) i u siebie z FC Augsburg (2:0) zakończyły się zwycięstwem.

Siedem z ostatnich ośmiu meczów u siebie zakończyło się zwycięstwem, a pięć z nich nawet bez straty bramki. Żadna drużyna nie straciła mniej bramek u siebie niż ekipa Kovaca. Łącznie dwanaście meczów bez straty bramki to najlepszy wynik w całej lidze. Moim zdaniem zdecydowanie warto więc rozważyć połączenie kursów na zwycięstwo gospodarzy z poniżej określonej liczby bramek, a nawet bez straty bramki, również w sobotnim wieczornym meczu pomiędzy Dortmundem a HSV.

HSV – statystyki i aktualna forma

Chociaż wydaje się, że Hamburger SV ma już za sobą najgorsze w walce o utrzymanie, ten tradycyjny klub, który po długich latach w końcu ponownie awansował do elity, zdecydowanie nie może czuć się zbyt pewnie. Pomimo jedenastego miejsca w tabeli, obecnie ma tylko sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. W siedmiu pozostałych meczach bez wątpienia potrzebne są więc punkty i zwycięstwa, aby osiągnąć cel na ten sezon.

HSV ustabilizował się na wyjeździe

Trzeba jednak przyznać, że obawy są ograniczone, zwłaszcza że ten dawny gigant Bundesligi ostatnio był trudny do pokonania. Podkreślają to wyraźnie dwie porażki w ostatnich dziesięciu meczach ligowych. Wraz z VfB Stuttgart, Borussią Dortmund i FC Bayern Monachium beniaminek odniósł w drugiej rundzie jak dotąd najmniej porażek (jedną). W ostatnich dwóch meczach zdobył cztery punkty, w tym zwycięstwo na wyjeździe w Wolfsburgu. Ponadto był to czwarty z rzędu mecz wyjazdowy w Bundeslidze, którego Rothosen nie przegrali (2-2-0).

Jednak w całym sezonie żadna inna drużyna Bundesligi nie zdobyła mniej bramek na wyjeździe niż zespół trenera Merlina Polzina. Dziewięć bramek w dwunastu meczach wyjazdowych to naprawdę nie jest powód do dumy dla hamburskiej ofensywy, która w pewnym sensie opiera się na indywidualnej klasie Fabio Vieiry. Z pięcioma bramkami prowadzi on wewnętrzną klasyfikację strzelców, a do tego Portugalczyk wypożyczony z Arsenalu zaliczył jeszcze cztery asysty. Jeśli BVB zdoła powstrzymać kreatywnego gracza, nie byłoby zaskoczeniem, gdyby jedenasty w tabeli zespół wyszedł z Signal Iduna Park z pustymi rękami.

Dortmund – HSV Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Borussia Dortmund nie przegrała żadnego z ostatnich sześciu meczów Bundesligi z Hamburger SV. W tym okresie drużyna w czarno-żółtych barwach zdobyła 16 z 18 możliwych punktów. Jedyny remis miał miejsce w pierwszej rundzie, kiedy to drużyny po raz pierwszy od siedmiu lat zmierzyły się ponownie w niemieckiej ekstraklasie.

Jak wspomniano na początku, Königsdorffer strzelił gola w 97. minucie, ustalając wynik na 1:1, po tym jak Dortmundczycy zmarnowali wcześniej kilka okazji, by przejąć kontrolę nad meczem. Na własnym boisku BVB ma jednak na koncie osiem zwycięstw w ostatnich dziesięciu meczach Bundesligi przeciwko HSV. Uważam za bardzo prawdopodobne, że w sobotę wieczorem dołączy do nich dziewiąte zwycięstwo.

Dortmund – HSV Typ

Przy dziewięciu punktach straty do FC Bayern z punktu widzenia Dortmundu byłoby zbyt śmiałe mówienie jeszcze o mistrzostwie Niemiec. Jednak wicemistrzostwo wydaje się dla „czarno-żółtych” praktycznie pewne. W tym sezonie BVB prezentuje się zbyt konsekwentnie i stabilnie. Szczególnie na własnym boisku odnotowano tylko kilka potknięć, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę zaledwie jedenaście straconych bramek. Aż siedem z ostatnich ośmiu meczów ligowych u siebie zakończyło się zwycięstwem, a pięć razy Gregor Kobeld nie przepuścił żadnej bramki.

Chociaż Hamburger SV nie musi się wstydzić po ostatnich przyzwoitych wynikach na Signal Iduna Park, należy jednak wziąć pod uwagę, że drużyna Polzina nadal ma najsłabszy atak wyjazdowy w lidze, strzelając zaledwie dziewięć bramek. Dlatego w moim typie na mecz Dortmund – HSV łączę zwycięstwo gospodarzy z wynikiem poniżej 4,5 bramki.

Dodaj komentarz