Czy derby regionu Ren-Men zakończą się nudnym remisem bezbramkowym?

W dynamicznym świecie piłki nożnej często mówi się o nowych impulsach, które w najlepszym przypadku ma przynieść zmiana trenera. W przypadku Eintrachtu Frankfurt zmiana na ławce trenerskiej z Toppmöllera na Rierę przyniosła w każdym razie pożądany efekt. Hiszpański trener nie tylko ustabilizował wcześniej najbardziej podatną na straty obronę Bundesligi, ale nawet ukształtował ją w jedną z najstabilniejszych formacji defensywnych w porównaniu z resztą ligi. W czterech z sześciu meczów Bundesligi z pewnym siebie Rierą na ławce rezerwowych SGE nie straciło żadnej bramki. Nic więc dziwnego, że mój typ na mecz Mainz – Frankfurt zakłada, iż w derbach regionu Ren-Men w niedzielne popołudnie padnie raczej niewiele bramek.

Stabilność i struktura to zresztą dwa z ulubionych terminów z osobistego słownika piłkarskiego Ursa Fischera. Od momentu objęcia stanowiska w FSV Mainz 05 Szwajcar zadbał również o to, by znacznie wzrosła konsekwencja i odporność w grze bez piłki. Pomimo niezmiennie dobrych wyników przewaga drużyny z Rheinhessen nad 16. miejscem wynosi jednak nadal tylko trzy punkty.

Zespół z Mainz, który niedawno awansował do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy UEFA, jest zatem uzależniony od każdego punktu, co jednak w kontekście prognozy na mecz Mainz – Frankfurt dotyczy obu rywali. Również drużyna z Frankfurtu chce oczywiście nadal naciskać na pedał gazu w walce o międzynarodowe miejsca.

Moim zdaniem są więc duże szanse, że kluby z sąsiednich miast – około 30 km w linii prostej dzieli karnawałową stolicę nad Renem od finansowej metropolii nad Menem – po pierwsze zmierzą się na równych prawach, a po drugie po raz kolejny udowodnią swoją siłę w defensywie. W tym kontekście można z czystym sumieniem wpisać na kuponie kurs poniżej 2,5 na mecz Mainz – Frankfurt.

Prognoza AI na mecz Mainz – Frankfurt

Bardzo rzadko zdarza się, aby sztuczna inteligencja obliczyła dokładnie takie same wartości xG przed spotkaniem. W przypadku pojedynku drużyn z regionu Ren-Men sztuczna inteligencja wyznacza jednak dla obu klubów wartość 1,34, co oznacza po prostu, że prawdopodobieństwa zwycięstwa są stosunkowo zbliżone. Jeśli jednak weźmie się pod uwagę oferowane kursy na rynku 1X2, można dostrzec faworyzowanie gospodarzy.

Mainz – statystyki i aktualna forma

Od czwartkowego wieczoru wiadomo, że międzynarodowa przygoda FSV Mainz 05 w Conference League trwa dalej. Dzięki zasłużonemu zwycięstwu 2:0 u siebie nad czeskim klubem Sigma Olomouc drużyna z Rheinhessen awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się teraz z Racingiem Strasburg.

Jednak uwaga nadal skupia się na lidze. Tam FSV nadal znajduje się w strefie spadkowej. Jako 13. w tabeli mają zaledwie trzy punkty przewagi nad 16. miejscem. Postrzeganie klubu przez opinię publiczną jest jednak znacznie bardziej pozytywne, co wynika przede wszystkim z tego, że po katastrofalnej pierwszej połowie sezonu czerwono-biali grają obecnie w rundzie rewanżowej na poziomie europejskich pucharów. W dziewięciu meczach drugiej rundy zdobyli dotychczas 15 punktów – a więc więcej niż kluby takie jak Leverkusen, RB Leipzig, SC Freiburg czy właśnie Eintracht Frankfurt.

Mainz 05 nie stracił bramki od ponad 270 minut

Na szczególną uwagę zasługuje również siła drużyny na własnym boisku. We wszystkich rozgrywkach drużyna z Rheinhessen rozegrała pod wodzą Ursa Fischera osiem meczów u siebie i żadnego z nich nie przegrała. Pięć zwycięstw kontrastuje z trzema remisami. W 50% tych spotkań przed własną publicznością drużyna z Mainz nie straciła żadnej bramki. W ogóle ostatnio trzykrotnie z rzędu zachowała czyste konto. Od połowy grudnia tylko Borussia Dortmund była w stanie strzelić więcej niż dwa gole przeciwko FSV.

Frankfurt – statystyki i aktualna forma

Chociaż Albert Riera pełni funkcję trenera Eintrachtu Frankfurt dopiero od niecałych dwóch miesięcy, już zdążył odcisnąć swoje piętno na Bundeslidze i wzbudzić sensację swoim zdecydowanym podejściem. Pomimo tego, że jego ekstrawaganckie wypowiedzi budzą skrajne emocje i dają wiele powodów do krytyki, pierwsze podsumowanie jest pozytywne.

SGE zdobyło jedenaście punktów w sześciu meczach z Rierą jako trenerem. Wszystkie trzy mecze u siebie zostały wygrane, podczas gdy na wyjeździe w trzech próbach nie udało się jeszcze zdobyć trzech punktów (0-2-1). W sumie drużyna Orłów czeka więc na zwycięstwo już od siedmiu meczów wyjazdowych w Bundeslidze – jest to najdłuższa passa porażek od ponad trzech lat. Uważam, że zakończenie tej passy w niedzielę, akurat w (małych) derbach, jest ryzykownym i mało obiecującym typem na mecz Mainz – Frankfurt.

Riera bez wątpienia wprowadził we Frankfurcie odpowiednie zmiany

Jednocześnie jestem przekonany, że drużyna z Hesji ponownie zaprezentuje się bardzo stabilnie. Z wyjątkiem niepotrzebnej straty bramki z rzutu karnego na stadionie Alte Försterei w meczu z Unionem Berlin oraz trzech bramek straconych na wyjeździe z FC Bayern Monachium, drużyna Riery nadal nie straciła żadnej bramki. W czterech z sześciu wspomnianych spotkań wynik poniżej 2,5 bramki byłby trafiony. Również cztery razy maksymalnie jedna drużyna zdobyła bramkę.

Między innymi dlatego nasilają się oznaki, że również w niedzielne popołudnie mecz będzie raczej ubogi w gole. Nawiasem mówiąc, nie zmienia tego nawet zawieszenie Robina Kocha. Lider obrony otrzymał w zeszłym tygodniu żółtą kartkę, która przekształciła się w czerwoną, podczas korzystnego zwycięstwa 1:0 u siebie z Heidenheimem i dlatego musi oglądać 27. kolejkę Bundesligi z trybun!

Mainz – Frankfurt Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Eintracht Frankfurt może pochwalić się bardzo pozytywnym bilansem w starciach z Mainz 05. Z ostatnich jedenastu meczów Bundesligi SGE przegrał tylko jeden. Zamiast tego świętował pięć zwycięstw i pięć remisów. Jednak pełna prawda jest taka, że drużyna z Mainz w sumie 17 derbach regionu Ren-Men na własnym boisku również musiała uznać wyższość rywali tylko raz (6-10-1). Pierwszy mecz drużyna z Mainz przegrała na Deutsche Bank Park minimalnie 0:1.

Teraz jednak na ławkach trenerskich zasiadają dwaj inni trenerzy, co dodatkowo zwiększa prawdopodobieństwo, że w podsumowaniu ostatnich sześciu spotkań po raz trzeci padnie wynik poniżej 2,5.

Typ Mainz – Frankfurt

FSV Mainz 05 wkracza w 27. kolejkę Bundesligi z wiatrem w plecy. Po zasłużonym awansie w Conference League, który został przypieczętowany w czwartek wieczorem, podopieczni trenera Ursa Fischera postawili sobie za cel pozostanie bez porażki po raz siódmy z rzędu we wszystkich rozgrywkach.

Byłby to jednocześnie dziewiąty mecz u siebie pod wodzą szwajcarskiego trenera, w którym drużynie z Rheinhessen udałoby się uniknąć porażki. W dzisiejszych czasach nie ma powodu, by obawiać się Eintrachtu Frankfurt, zwłaszcza na wyjeździe. Heskowie nie wygrali bowiem żadnego z ostatnich siedmiu wyjazdowych meczów Bundesligi.

Biorąc pod uwagę fakt, że obaj rywale ostatnio charakteryzowali się przede wszystkim stabilną obroną i zazwyczaj nie pozwalają na wiele, w derbach regionu Ren-Men między Mainz a Frankfurtem polecam obstawić poniżej 2,5 gola. W zależności od skłonności do ryzyka można postawić na to, że Frankfurt nie zdobędzie żadnej bramki, lub też że opłaci się kombinacja „1X i poniżej 3,5”. Stawiam na maksymalnie dwie bramki w trakcie meczu i przy kursie 2,08 ryzykuję fikcyjną stawkę czterech jednostek.

Dodaj komentarz