Jak potoczy się kolejna przygoda Manchesteru City w pucharze?

W najstarszym pucharowym turnieju świata, angielskim Pucharze Anglii, osiem drużyn wciąż ma szansę na tytuł. Wśród nich znajduje się wiele czołowych klubów, takich jak Manchester City, Liverpool, Arsenal czy Chelsea. Dwie z tych czołowych drużyn zmierzą się ze sobą w sobotę w południe w pierwszym ćwierćfinale. Argumenty przemawiają przed spotkaniem Manchesteru City z Liverpoolem za obstawieniem gospodarzy. W czołówce kurs na zwycięstwo gospodarzy w regulaminowym czasie gry wynosi zaledwie 1,80.

Zaskakująco wyraźna rola faworyta Sky Blues wynika przede wszystkim z dwóch aspektów. Po pierwsze, The Reds przegrali trzy z ostatnich czterech meczów wyjazdowych we wszystkich rozgrywkach. Z drugiej strony podopieczni Guardioli w tym sezonie – przynajmniej na arenie krajowej – ugruntowali swoją pozycję jako prawdziwa drużyna pucharowa. Dwa tygodnie temu Citizens z powodzeniem podnieśli do góry trofeum „drugorzędnego” EFL Cup. Teraz mają szansę awansować do półfinału znacznie ważniejszego Pucharu Anglii.

Kolejny powód, dla którego w moim typie na mecz Manchester City – Liverpool stawiam na awans gospodarzy, wiąże się z siłą drużyny w niebiesko-białych barwach na własnym boisku. Ostatnią porażkę z angielskim klubem na własnym boisku City poniosło w pierwszym kolejce PL przeciwko Tottenhamowi. Od tego czasu w lidze i rozgrywkach pucharowych odnotowano 15 zwycięstw i trzy remisy w 18 meczach na Etihad Stadium.

Alternatywnie, w meczu Manchester City – Liverpool polecam również zakłady na mniej niż określone liczbę bramek. Co prawda, biorąc pod uwagę potencjał ofensywny obu drużyn, zapowiada się prawdziwe widowisko, jednak przeszłość nauczyła nas, że nie zawsze tak jest. Na przykład w sześciu kolejnych bezpośrednich starciach padły maksymalnie trzy bramki.

Ponadto w sześciu z ostatnich ośmiu meczów ligowych City przed własną publicznością padło mniej niż 3,5 gola. LFC strzelił maksymalnie jednego gola tylko w jednym z ostatnich sześciu meczów wyjazdowych we wszystkich rozgrywkach. Biorąc dodatkowo pod uwagę, że jest to mecz pucharowy i oba kluby mają oczywiście ambicję zagrać w finale w maju na stadionie Wembley, można założyć, że podejście obu drużyn będzie oparte na rozsądnym dostosowaniu ryzyka.

Manchester City – Liverpool Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

W bieżącym sezonie te wyjątkowe kluby zmierzyły się już dwukrotnie w Premier League. Za każdym razem lepszy wynik osiągnęli niebiesko-biali, którzy na początku listopada wygrali u siebie zdecydowanie 3:0, a na początku lutego odnieśli kolejne zwycięstwo 2:1 na Anfield Road. Wcześniej jednak The Reds pozostawali niepokonani przez cztery mecze z rzędu (2-2-0) i w trakcie tych czterech spotkań stracili zaledwie dwa gole.

Ogólnie rzecz biorąc, bezpośrednie starcia charakteryzowały się raczej ostrożnością – a czasem nawet nadmiarem okazji. Sześć razy z rzędu padło maksymalnie trzy bramki. W czterech z tych sześciu przypadków sprawdziłby się nawet wynik poniżej 2,5. Tylko trzy razy obie drużyny zdobyły bramki.

Typ na mecz Manchester City – Liverpool

Nie zabraknie gwiazd na boisku, gdy w sobotę po południu na Anfield Liverpool i Manchester City zmierzą się o awans do półfinału Pucharu Anglii. Jednak obecność wybitnych indywidualistów wcale nie gwarantuje, że kibice na Etihad Stadium zobaczą ofensywny festiwal. Oba kluby chcą w pewnym sensie zrekompensować rozczarowujące wyniki w Premier League poprzez zwycięstwo w najważniejszych i najstarszych rozgrywkach pucharowych świata. Zarówno City, jak i The Reds mają ambicję zdobycia Pucharu Anglii w sezonie 2025/26. W związku z tym spodziewam się – zwłaszcza na początku – raczej ostrożnego wyczuwania przeciwnika i wielu potyczek w środku pola.

Dlatego zdecydowałem się postawić na wynik poniżej 3,5 po 90 minutach w meczu Manchester City – Liverpool. Kurs 1,55 jest dla mnie warty postawienia siedmiu jednostek. Zasadniczo skłaniam się również ku opinii, że Sky Blues mają większe szanse na awans. Zakład na rynku 1X2 na korzyść drużyny Guardioli odgrywa zatem w moich rozważaniach równie ważną rolę, jak kombinacja meczowa „City awansuje & poniżej 1,5 (1. połowa)”.

Dodaj komentarz