Czy Aston Villa uciszy Old Trafford?

Po raz pierwszy od sezonu 1954/55 Aston Villa może w ten weekend skompletować sezonowe dublet, czyli zwycięstwo w obu meczach z Manchesterem United. W grudniu drużyna z Birmingham wygrała u siebie 2:1 i potwierdziła wówczas nawet ciche ambicje związane z mistrzostwem. Jednak około trzy miesiące później sytuacja uległa zmianie.

Podczas gdy „Villans” w ostatnich tygodniach ponosili kolejne porażki, „Czerwone Diabły” nadal należą do najlepiej dysponowanych drużyn w angielskiej ekstraklasie. Nie zmienia to jednak faktu, że w bezpośrednim starciu w niedzielne popołudnie pomiędzy Manchesterem United a Aston Villą stawiam na dobry wynik gości.

Na pierwszy rzut oka mój typ na podwójną szansę X2 w meczu Manchester United – Aston Villa wydaje się niezwykle ryzykowny, jednak „Lwy” już wielokrotnie w przeszłości udowodniły, że dzięki stabilnej obronie, niewygodnemu stylowi gry oraz skutecznym kontratakom zawsze są w stanie pokonać nawet silniejsze drużyny. W bieżącym sezonie Villa odniosła na przykład zwycięstwa na wyjeździe z Chelsea FC, Fenerbahce Stambuł, Newcastle United, a ostatnio także w czwartek wieczorem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy UEFA z OSC Lille we Francji (1:0).

Nie można wprawdzie pominąć faktu, że drużyna, która w zeszłym roku zajęła szóste miejsce, wygrała zaledwie trzy z ostatnich jedenastu meczów PL, jednak we wszystkich rozgrywkach przegrała tylko jeden z ostatnich siedmiu meczów wyjazdowych – z ostatnią drużyną w tabeli w Wolverhampton, mimo przewagi w szansach. Ogólnie jednak zakładam, że ugruntowana formacja AVFC i tak woli pozostać w roli outsidera.

Tej ocenie przeciwstawia się jednak jak dotąd nieskazitelny bilans domowy MUFC pod wodzą Michaela Carricka. W sumie pięć razy były zawodowiec stał na linii bocznej jako główny trener swojego ulubionego klubu w Premier League (raz w 2021 r., cztery razy w 2026 r.). Wszystkie pięć meczów zakończyło się zwycięstwem. Niemniej jednak nawet nowy trzeci w tabeli z Manchesteru musiał ostatnio ponownie przyjąć porażkę 1:2 w Newcastle po jedenastu (!) meczach ligowych bez porażki.

Patrząc wstecz na ostatnie trzy miesiące, był to dopiero czwarty raz, kiedy „Czerwone Diabły” straciły dwie lub więcej bramek. Obrona jest nowym atutem tego powoli budzącego się, ale wciąż drzemiącego giganta.

Biorąc to pod uwagę oraz fakt, że w mniej niż połowie wszystkich meczów domowych United w Premier League w tym sezonie padłoby ponad 2,5 gola, przed bezpośrednim starciem sąsiadów w tabeli z taką samą liczbą punktów, Manchesteru United z Aston Villą, uważam również kursy na maksymalnie dwa gole w trakcie meczu za bardzo interesujące.

Manchester United – Aston Villa Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Chociaż ostatnio wydawało się, że Aston Villa może w pewnym sensie wyprzedzić rekordowego mistrza z Manchesteru w rzekomo najsilniejszej krajowej lidze piłkarskiej świata, bezpośrednie starcia tych dwóch tradycyjnych klubów pokazują wyraźną przewagę Manchesteru United. United przegrało z Villą zaledwie dwa z ostatnich 37 ligowych meczów u siebie (28-7-2). W historii klubu MUFC nie zagrał z żadnym innym przeciwnikiem częściej na zero niż z Villans. Za to chłopaki z Birmingham mogli cieszyć się w pierwszym meczu tuż przed świętami Bożego Narodzenia, gdy tablica wyników na Villa Park wskazywała 2:1 dla gospodarzy.

Manchester United – Aston Villa Typ

Obecnie wygląda na to, że Manchester United i Aston Villa w nadchodzącym sezonie znów będą mogli poczuć atmosferę Ligi Mistrzów. Obie drużyny mają na koncie 57 punktów i zajmują tym samym trzecie oraz czwarte miejsce. W bezpośrednim starciu w niedzielę stawką będą więc ważne punkty w walce o bilety do Ligi Mistrzów, a jednocześnie chęć zakończenia niewielkiego kryzysu wyników, jak w przypadku Villans. Drużyna Emery’ego wygrała tylko trzy z ostatnich jedenastu meczów PL. Dla porównania, MUFC odnotowało zaledwie trzy porażki w ostatnich 23 meczach ligowych.

Chociaż rekordowy mistrz wygrał również wszystkie cztery dotychczasowe mecze u siebie pod wodzą Michaela Carricka w tym roku, spodziewam się zaciętego i przede wszystkim maksymalnie wyrównanego meczu na szczycie tabeli. Aston Villa może czuć się w roli outsidera, dysponuje stabilną obroną i wielokrotnie udowodniła, że dzięki niebezpiecznym kontratakom lub stałym fragmentom gry zawsze potrafi sprawić niespodziankę.