Czy Liga Europy pozostanie dla Midtjyllandu oazą spokoju?

FC Midtjylland jest jak dotąd z pewnością jedną z najmilszych niespodzianek tego sezonu Ligi Europy. Obecny wicemistrz Danii, którego stery przejął znany również w Niemczech trener Mike Tullberg, były trener młodzieżówki BVB, po raz pierwszy w historii klubu dotarł do 1/8 finału w rozgrywkach międzynarodowych i w czwartek wieczorem może nawet zapewnić sobie awans do ćwierćfinału. Po wygranej 1:0 na wyjeździe tydzień temu na City Ground szanse tego faktycznego outsidera są całkiem spore. Mimo to przed rewanżem Midtjylland z Nottingham kurs na zwycięstwo gości jest niższy.

Ale dlaczego tak jest? „Chłopcy z wrzosowisk” wygrali dotychczas osiem z dziewięciu rozegranych meczów Ligi Europy w tym sezonie, zakończyli fazę ligową na znakomitym trzecim miejscu i przy okazji – wraz z Olympique Lyon – strzelili najwięcej bramek w fazie grupowej (18). Duńczycy prezentowali się wyjątkowo dobrze, zwłaszcza na własnym boisku. Wszystkie cztery mecze EL u siebie zakończyły się zwycięstwem z łącznym wynikiem 8:1.

W tym kontekście nie do końca rozumiem, dlaczego nawet w przypadku prognozy na mecz Midtjylland – Nottingham na podwójną szansę 1X oferowany jest atrakcyjny kurs 1,80 w Betano.

Ogólnie rzecz biorąc, jestem również przekonany, że Wilki z Herning awansują do ćwierćfinału. Z jednej strony oczywiście ze względu na niemal idealną sytuację wyjściową, która zmusza gości z Anglii do gry o zwycięstwo w Danii. Z drugiej jednak strony również ze względu na daleką od dobrej formę „Tricky Trees”.

Forest rozegrał siedem meczów pod wodzą nowego portugalskiego trenera Vitor Pereira. Po obiecującym zwycięstwie 3:0 na wyjeździe w debiucie w Stambule przeciwko Fenerbahce, „Garibaldi Reds” nie wygrali jednak ostatnio sześciu meczów z rzędu. Cztery z tych sześciu spotkań zakończyły się nawet porażką. Tylko w dwóch z siedmiu meczów ta niespodziewana drużyna z poprzedniego sezonu Premier League zdobyła więcej niż jedną bramkę.

W weekend padł remis 0:0 z Fulham FC, przez co Nottingham Forest nadal zajmuje ostatnie miejsce gwarantujące utrzymanie w Premier League, ale ma tyle samo punktów, co drużyny z strefy spadkowej. W weekend czeka ich też kluczowy wyjazd do bezpośredniego rywala, Tottenhamu, więc ten wyjazdowy mecz w EL może wcale nie być dla nich priorytetem. Wszystko to są w moim odczuciu argumenty, które skłaniają mnie do obstawienia, moim zdaniem, atrakcyjnych kursów na mecz Midtjylland – Nottingham na awans Duńczyków.

Midtjylland – Nottingham Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Podobnie jak w przypadku kilku innych meczów w ramach 1/8 finału Ligi Europy, ta para spotkała się już w fazie ligowej. Na początku października Midtjylland wygrał w Nottingham 3:2. Drużyna Tullberga powtórzyła to zwycięstwo na wyjeździe w zeszłym tygodniu.
Pomimo wyraźnej przewagi Anglików, którzy oddali 22 strzały na bramkę, ale ostatecznie stworzyli mniej dogodnych okazji niż Duńczycy, decydującą bramkę dla Wilków w 80. minucie strzelił południowokoreański piłkarz Gue-Song Chu. Teraz wystarczy im remis u siebie, aby awansować do ćwierćfinału. Kto natomiast chciałby postawić na trzecie zwycięstwo Midtjylland w trzecim meczu z Nottingham, znajdzie kursy do 3,55 w Betano na rynku 1X2!

Midtjylland – Nottingham Typ

Jako klub z Premier League, Nottingham Forest ma z góry pewien status faworyta w drugim co do ważności europejskim pucharze klubowym. Moim zdaniem nie jest to jednak do końca uzasadnione. Uważam również za błędne założenie, że „Tricky Trees” będą mieli przewagę w czwartkowy wieczór na wyjeździe w duńskim Herning. Anglicy nie wygrali żadnego z ostatnich sześciu meczów, w bieżącym sezonie Ligi Europy przegrali już dwukrotnie z Midtjylland, a ponadto w weekend czeka ich bardzo ważny mecz o utrzymanie się w lidze z Tottenhamem.

Uważam za raczej mało prawdopodobne, że drużyna trenera Vitor Pereira, który po czterech porażkach w sześciu meczach w swojej trwającej zaledwie siedem spotkań kadencji ponownie znalazł się w ogniu krytyki, odrobi w MCH Arena stratę 0:1 z pierwszego meczu i awansuje do następnej rundy. Wilki wygrały przecież wszystkie cztery mecze u siebie w fazie grupowej Ligi Europy, tracąc przy tym tylko jedną bramkę. Dlatego stawiam na awans drużyny Tullberga w meczu Midtjylland – Nottingham.

Dodaj komentarz