Czy Pafos może zaskoczyć w swoim debiucie w Lidze Mistrzów?

Podczas gdy dla gości będzie to debiut w elitarnych rozgrywkach, dla Olympiakosu będzie to co najmniej powrót po kilku latach nieobecności. Ponieważ w środę na murawie Stadio Georgios Karaiskakis zmierzą się Olympiakos Pireus i Pafos, gospodarze są zdecydowanymi faworytami.

Podczas gdy Olympiakos ma już pewne doświadczenie międzynarodowe, a w zeszłym roku wygrał nawet Ligę Konferencji UEFA, doświadczenie Pafosu jest ograniczone. W zeszłym sezonie udało mu się jednak awansować do 1/8 finału Ligi Konferencji.

To pierwszy dzień fazy grupowej. Dla obu stron jest to mecz, w którym muszą zdobyć punkty. Kolejne zadania nie będą łatwiejsze. Pod koniec miesiąca Pafos zmierzy się z Bayernem Monachium, a Olympiakos z Arsenalem Londyn. Ponadto Pafos należy do outsiderów tegorocznej Ligi Mistrzów.

Jak dotąd nie doszło do żadnego pojedynku między tymi dwoma zespołami, ale biorąc pod uwagę przewagę własnego boiska, w prognozie na mecz Olympiakos Pireus – Pafos nie ma wątpliwości, że gospodarze wygrają. W weekend Pireus wygrał na własnym stadionie 5:0 z Panserraikos.

Dla Pafos jest to pierwszy udział w Lidze Mistrzów po zdobyciu tytułu mistrza Cypru w zeszłym sezonie. Dotychczasowe doświadczenie międzynarodowe opiera się na rozgrywkach Conference League. Olympiakos w ostatnich latach wielokrotnie grał na arenie międzynarodowej, a w 2024 roku zdobył nawet trofeum ECL.

Pireus jest więc znacznie bardziej doświadczoną drużyną, która ma dodatkowo przewagę własnego boiska. W przypadku meczu Olympiakos Pireus vs. Pafos kursy wyraźnie przemawiają na korzyść gospodarzy, dlatego można postawić na zwycięstwo Olympiakosu. W połączeniu z tym, że padnie ponad 1,5 gola, w Betano Sportwetten można znaleźć najlepszy kurs 1,50.

W lidze Pafos zdobył dotychczas tylko jednego gola, ale za to przekonał w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów i ostatnio wyeliminował Czerwoną Gwiazdę Belgrad z rywalizacji o mistrzostwo. Pireus ma jednak już dziewięć bramek w trzech meczach greckiej ligi i jak dotąd nie stracił żadnej bramki. Dlatego można również postawić na to, że obie drużyny nie zdobędą bramki.

Olympiakos Pireus vs. Pafos Prognoza AI

Jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek w elitarnej lidze nasza sztuczna inteligencja BETSiE uznała obie drużyny, Olympiakos Pireus i Pafos FC, za outsiderów Ligi Mistrzów. Obie drużyny będą miały trudności z awansem do następnej rundy. Jednak w bezpośrednim starciu gospodarze mają znacznie większe szanse.

BETSiE, biorąc pod uwagę wartości xG wynoszące 1,26 i 0,42, przewiduje, że padnie ponad 1,5 gola, a ostatecznie zwycięży drużyna gospodarzy. Sztuczna inteligencja ocenia szanse na to, że obie drużyny strzelą gola w środę, na 24%. Szanse gospodarzy na zwycięstwo wynoszą 59,9%, dlatego prognoza AI dla meczu Olympiakos Pireus vs. Pafos zdecydowanie wskazuje na zwycięstwo gospodarzy.

Olympiakos Pireus – statystyki i aktualna forma

Ostatni udział w rozgrywkach najwyższej klasy miał miejsce kilka lat temu, a w 2020 roku Olympiakos nie wyszedł poza fazę grupową. Największym dotychczasowym sukcesem było awansowanie do ćwierćfinału w 1999 roku.

Dzięki zwycięstwu w finale Ligi Konferencji w 2024 roku nad AC Florencja, Olympiakos należy do międzynarodowych zwycięzców pucharowych, ale szanse w rozgrywkach 25/26 nie są zbyt duże. W programie są między innymi mecze z Arsenalem, Barceloną, Realem Madryt i Bayerem Leverkusen.

Pireus zapewnił sobie udział w rozgrywkach dzięki zwycięstwu w mistrzostwach i ponownie dobrze rozpoczął sezon. Do tej pory rozegrano trzy mecze w greckiej Super League 1, z których Pireus zdobył dziewięć punktów.

Dobra ofensywa, stabilna defensywa

Olympiakos strzelił dziewięć bramek w pierwszych trzech meczach. Przeciwko Asteras i Volos wygrał 2:0, a w meczu u siebie z Panserraikos strzelił pięć bramek. Przed własną publicznością wyniki są więc jak dotąd bardzo pozytywne.

Wśród strzelców znaleźli się dotychczas Mehdi Taremi i Ayoub El Kaabi, którzy zdobyli po dwa gole. Ten ostatni został dwa lata temu królem strzelców i strzelił 21 bramek w ostatnich 23 meczach międzynarodowych. Obaj zawodnicy są w dobrej formie i mogą zagrać w środę.

W pierwszym meczu Ligi Mistrzów zabraknie Konstantinosa Tzolakisa. Grecki bramkarz reprezentacji narodowej, który ostatnio grał dla swojego kraju przeciwko Białorusi i Danii, otrzymał w marcu czerwoną kartkę w 1/8 finału Ligi Europy przeciwko Bodø/Glimt i dlatego nie zagra w pierwszym meczu Ligi Mistrzów. Zastąpi go Alexandros Paschalakis.

Ponadto prawdopodobnie nie zagrają Roman Yaremchuck, Rodinei i Gelson Martins. Przynajmniej Martins wystąpił w sobotę przeciwko Panserraikos, ale już po 18 minutach musiał zostać zmieniony z powodu kontuzji. Nie jest jasne, czy Martins będzie mógł zagrać w środę. Prawoskrzydłowy nadal czeka na swojego pierwszego gola w tym sezonie.

Pafos – statystyki i aktualna forma

Udział w Lidze Mistrzów jest oczywiście wielkim sukcesem dla Pafos, ponieważ będzie to jego debiut. Udział ten jest w każdym razie zasłużony. Pod wodzą trenera Juana Carlosa Carcedo drużyna nie tylko po raz pierwszy wygrała mistrzostwa Cypru w poprzednim sezonie, ale także zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów.

Wśród innych drużyn wyeliminowano Maccabi Tel Awiw, Dynamo Kijów i Czerwona Gwiazda Belgrad. W sześciu meczach odnotowano cztery zwycięstwa i dwa remisy. Zespół wykonał dobrą robotę, zwłaszcza w obronie, tracąc tylko trzy bramki. Natomiast w lidze po zwycięstwie nad Nikozją ostatnio przegrał z Limassol.

Klub w obecnej formie istnieje dopiero od 2014 roku i powstał z połączenia AE Paphos i AEK Kouklia. W związku z tym rozwój klubu w ciągu ostatnich dziesięciu lat jest naprawdę imponujący.

Stabilna drużyna z indywidualnymi atutami

W ostatnich latach Pafos wykazał się stabilną grą zespołową, którą dodatkowo wzmocnił trener Juan Carlos Carcedo. Gracze działają jako drużyna, ale są też indywidualni gracze, którzy mogą pochwalić się dużym doświadczeniem.

Ze średnią wieku 26,5 lat Pafos ma jeden z najstarszych składów w Lidze Mistrzów, ale pod tym względem plasuje się na tym samym poziomie co FC Bayern Monachium. Graczem, który podnosi średnią, jest doświadczony David Luiz. Luiz grał wcześniej w Chelsea, Paryżu, a także w Arsenalu. W sierpniu przeniósł się bez opłaty transferowej z Fortalezy na Cypr, dzięki czemu ma teraz kolejną szansę na udział w Lidze Mistrzów.

W lidze dotychczas tylko środkowy obrońca Derrick Luckassen zdobywał bramki. W kwalifikacjach Jajá i João Correia strzelili po dwa gole i mogą stanowić zagrożenie również przed bramką Olympiakosu.

Olympiakos Pireus – Pafos Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Dotychczas nie doszło do żadnego porównania między tymi dwoma zespołami. Będzie to również dopiero trzecie starcie między drużyną cypryjską a grecką w Lidze Mistrzów. Jednak Pafos jest już ósmą drużyną z Cypru, która wystąpi w tych prestiżowych rozgrywkach.

Biorąc pod uwagę, że Pafos musiał przejść przez kwalifikacje, aby wziąć udział w fazie finałowej, mecz może być jednak interesujący. Gospodarze na pewno nie otrzymają zwycięstwa za darmo.

Olympiakos Pireus – Pafos Typ

Kto chce wyciągnąć więcej z tego meczu, w którym wyraźnym faworytem jest Olympiakos Pireus – Pafos, powinien zwrócić uwagę na bukmacherów, u których można otrzymać darmowy zakład bez depozytu. Takie oferty są często dostępne dla nowych klientów.

Będzie to pierwszy występ Pafosu na tak dużej scenie. Mecze kwalifikacyjne były całkiem przekonujące, ale w środę w Grecji czeka ich bardzo trudne zadanie, dlatego prawdopodobne jest zwycięstwo gospodarzy.

Kurs można poprawić, łącząc go z ponad 1,5 bramką. Olympiakos wygrał oba mecze ligowe u siebie z Asteras i Panserraikos 2:0 i 5:0. Dzięki Ayoubowi El Kaabi drużyna trenera José Luisa Mendilibara ma silnego napastnika, który udowodnił już swoją wartość na arenie międzynarodowej i strzelił dwa gole w lidze.

Inną możliwością byłoby obstawienie handicapu (-1,5). Jeśli gospodarz z Pireusu rozpocznie mecz z handicapem jednego gola, to i tak powinno wystarczyć do zwycięstwa.

Dodaj komentarz