Serbowie potrzebują zwycięstwa na Cyprze!
Juan Carlos Carcedo, obecny trener Pafos FC, miał już okazję zasmakować atmosfery Ligi Mistrzów jako asystent Unai Emery’ego. 52-letni Hiszpan pomagał utytułowanemu Baskowi między innymi w Paris St. Germain, Arsenalu i FC Sevilla. Były zawodnik pochodzący z północnej Hiszpanii nie brakuje więc doświadczenia na najwyższym poziomie.
Pięć lat po debiucie jako główny trener trzeciej ligowej drużyny Ibiza, Carcedo może we wtorek wieczorem napisać własną historię sukcesu. Stało się tak, jeśli w decydującym rewanżu play-off o awans do elitarnej ligi pomiędzy Pafos a Czerwoną Gwiazdą Belgrad sprawdzi się typowanie awansu Cypryjczyków. Po raz pierwszy w historii klub założony dopiero w 2014 roku zakwalifikowałby się do najważniejszych rozgrywek klubowych na poziomie kontynentalnym!
Tydzień temu aktualny mistrz Cypru zapewnił sobie doskonałą pozycję wyjściową w stolicy Serbii. W Marakana faktyczny outsider wygrał 2:1 dzięki brutalnej skuteczności, co oznacza, że w rewanżu u siebie wystarczy remis, aby awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów, w której bierze udział 36 drużyn.
Określenie „u siebie” nie jest jednak w tym przypadku do końca poprawne, ponieważ klub należący do dwóch bogatych Rosjan nie może rozgrywać międzynarodowych meczów u siebie na własnym stadionie, ale na arenie w Limassol. Nie widać jednak żadnej znaczącej wady, zwłaszcza że niebiesko-biali już w sezonie 2024/25 rozgrywali swoje mecze ECL w oddalonym o 70 kilometrów mieście i w większości przypadków potrafili przekonać do siebie. Niemniej jednak, prognozując wynik meczu pomiędzy Pafos a Czerwoną Gwiazdą Belgrad, należy wziąć pod uwagę, że serbscy goście mają oczywiście większe doświadczenie, a także przewagę pod względem indywidualnej jakości.
Chociaż Crvena zvezda tradycyjnie jest silniejsza przed własną publicznością, zakładam, że drużyna trenera Vladana Milojevicia ma zdecydowanie duże szanse na zdobycie po raz trzeci z rzędu biletu do Ligi Mistrzów UEFA. Bardzo możliwe, że pomoże jej to, że nie musi dbać o wynik, ale musi koniecznie grać o zwycięstwo.
Po siedmiu zwycięstwach w dziewięciu meczach w bieżącym sezonie, 27 strzelonych bramkach (średnio 3,0) oraz optymalnym wyniku trzech zwycięstw w trzech meczach wyjazdowych od początku lipca, moim priorytetowym podejściem przed pojedynkiem Pafos i Crvena Zvezda Belgrad jest obstawianie kursów na awans „Crveno-beli”.
Pafos – Czerwona Gwiazda Belgrad Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Widzowie pierwszego meczu nie mogli narzekać na brak widowiska. Czerwona Gwiazda i Pafos FC oddały łącznie 40 (!) strzałów na bramkę. Dziewięć świetnych okazji i bardzo wysokie wartości xG wynoszące 2,38 do 1,85 były logiczną konsekwencją. Fakt, że ostatecznie Cypryjczycy wygrali 2:1, a serbscy gospodarze zdobyli bramkę wyrównującą tylko dzięki rzutowi karnym zamienionemu na bramkę po odbiciu piłki głową, niekoniecznie pasował do przebiegu meczu.
Słabsza drużyna stwarzała zagrożenie prawie wyłącznie w sytuacjach kontrataku, ale dzięki obecnej sytuacji może ponownie wybrać tę taktykę we wtorek wieczorem w Limassol. Podsumowując, ponownie dobrym wyborem bukmacherskim są zakłady na ponad 1,5 gola, podobnie jak kombinacja zakładów z podwójną szansą X2 i ponad 1,5 gola, którą można obstawić w Betano po kursie 1,65 z bonusem Betano.
Pafos – Czerwona Gwiazda Belgrad Typ
Przed rozpoczęciem pierwszego meczu Czerwona Gwiazda Belgrad była zdecydowanym faworytem do zdobycia jednego z ostatnich siedmiu biletów do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Jednak pierwsze 90 minut w stolicy Serbii całkowicie zmieniło sytuację. Nagle to Cypryjczycy mają większe szanse na awans. Nic dziwnego po zwycięstwie 2:1 na stadionie Marakana. Chociaż drużyna Carcedo nie poniosła jeszcze żadnej porażki w pięciu rozegranych dotychczas meczach i straciła tylko dwa gole, spodziewam się wygranej na wyjeździe drużyny czerwono-białych, która w porównaniu z pierwszym spotkaniem musi zaprezentować się jako bardziej zdeterminowana i stabilna w obronie.
Gospodarze, którzy do tej pory grali beztrosko, nagle mają coś do stracenia, więc nie można lekceważyć aspektu psychologicznego przed tym starciem. Dlatego warto postawić na awans drużyny z Belgradu. Kurs na „To-Qualify” wynosi 2,62. Stawiam trzy jednostki.

