Gospodarze stawiają na Lewandowskiego
Robert Lewandowski postawił na swoim! Po jego odejściu z reprezentacji Polski i postawieniu warunku, że nie będzie już grał pod wodzą Michała Probierza, ten ostatni natychmiast zrezygnował ze stanowiska i przekazał pałeczkę Janowi Urbanowi.
Mimo że powrót napastnika Barcelony wzmocnił skład gospodarzy, nie będzie to dla nich łatwy mecz. Jednym z powodów jest termin meczu. Polacy musieli już w czwartek zmierzyć się z najlepszą drużyną grupy G z Holandii.
Wymiana ciosów z „Oranje” zakończyła się wynikiem 1:1 i oczywiście kosztowała mnóstwo sił, podczas gdy piłkarze z dalekiej północy mieli wolne. Ponadto Finowie dotychczas dobrze radzą sobie w kwalifikacjach do mistrzostw świata i pokonali już reprezentację Polski 2:1! W przypadku ponownego starcia Polski z Finlandią prognozujemy, że ponownie padną bramki po obu stronach.
Ponadto wierzymy, że Benjamin Kallman strzeli gola dla gości. Napastnik jest w świetnej formie i strzelił gola w trzech z czterech meczów 2. Bundesligi dla aktualnego lidera tabeli z Hanoweru! To świetny wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że we wszystkich meczach wychodził tylko z ławki rezerwowych.
Rola, która nie grozi mu w reprezentacji Finlandii, a w wspomnianym zwycięstwie nad Polską Kallmann również strzelił gola.
Polska – Finlandia Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Jak wspomniano na początku, Finowie wygrali ostatni pojedynek z Polską. W czerwcu tego roku pokonali reprezentację Polski 2:1 przed własną publicznością. Dzięki temu zwycięstwu Finlandia zakończyła trwającą około 19 lat passę bez sukcesów przeciwko „Biało-Czerwonym” (0-2-3).
W nadchodzącym spotkaniu kursy na Polskę przeciwko Finlandii ponownie przemawiają na korzyść gospodarzy.
Polska – Finlandia Typ
Gospodarze stawiają w tym meczu na powrót Roberta Lewandowskiego. Napastnik ma ożywić dotychczas nieskuteczną ofensywę. Jednak w swoim powrocie w czwartek przeciwko Holandii nie błysnął zbytnio. Ponadto nie uważamy gości za całkowicie bez szans.
Pierwsze spotkanie w trwających kwalifikacjach do mistrzostw świata zakończyło się zwycięstwem Finlandii, a szczególnie dobrze prezentuje się jej ofensywa. Przykładem jest Joel Pohjanpalo, który w 2024 roku zdobył tytuł króla strzelców włoskiej Serie B w barwach Palermo, a w trakcie swojej kariery grał również w Leverkusen w Bundeslidze.
W eliminacjach do mistrzostw świata ma na koncie 50% skuteczności strzeleckiej po czterech występach, a u jego boku gra Benjamin Kallman, który jest obecnie w świetnej formie i pełni rolę „strzelca na służbie” w Hanowerze w niemieckiej drugiej lidze. Dodatkowy mecz z „Oranje” sprawia, że gospodarze mają również fizyczną przewagę.
Dlatego w meczu między Polską a Finlandią stawiamy na zakłady bukmacherskie na bramki obu drużyn. Taki przebieg meczu można było zaobserwować również podczas ostatniego zwycięstwa Finów 2:1 nad drużyną z Europy Wschodniej.

