Czy Porto pozostanie niepokonane u siebie również w ćwierćfinale?

Po raz pierwszy od sezonu 2020/21 FC Porto ponownie awansowało do ćwierćfinału rozgrywek europejskich. Łącznie jest to już 18. ćwierćfinał dla Portugalczyków, którzy, jak wiadomo, w 2004 roku pod wodzą José Mourinho sensacyjnie wygrali Ligę Mistrzów. Jednak ostatnio niebiesko-biali czterokrotnie z rzędu odpadali na arenie międzynarodowej w fazie 1/4 finału. Tęsknota za pierwszym europejskim półfinałem od sezonu 2010/11 jest ogromna. Podobnie jest jednak w przypadku gości z wyspy, którzy na awans do półfinału UEFA czekają już od ponad 40 lat. Przed pierwszym meczem skłaniam się jednak między Porto a Nottingham ku typowaniu „Dragões”.

Najsilniejszym argumentem jest skuteczność drużyny trenera Francesco Farioli na własnym boisku, która w 1/8 finału dość pewnie pokonała wysoko notowany Stuttgart w dwumeczu. Wraz z klubami Aston Villa i Freiburg, które również pozostały w rozgrywkach, FC Porto jest jedną z zaledwie trzech drużyn, które mogą pochwalić się 100-procentowym współczynnikiem zwycięstw przed własną publicznością.

Wszystkie pięć rozegranych meczów u siebie w fazie ligowej oraz w wspomnianych 1/8 finału zakończyło się zwycięstwem. W sumie obecny lider tabeli w Portugalii stracił przy tym zaledwie trzy bramki. Ciekawostka na marginesie: tylko raz „Azuis e brancos” wygrali sześć meczów u siebie w ciągu jednego sezonu europejskiego – w sezonie 2010/11, w drodze do zdobycia tytułu w Lidze Europy!

Należy jednak wziąć pod uwagę, że czeka na nich przeciwnik z Premier League, Nottingham Forest, który może pochwalić się wieloma indywidualnymi talentami i ostatnio poprawił swoje wyniki. We wszystkich rozgrywkach „Tricky Trees” przegrali tylko jeden z ostatnich pięciu meczów ligowych.

Ponieważ miniony weekend w Anglii upłynął pod znakiem Pucharu Anglii, drużyna Pereiry rozegra jednak w czwartek wieczorem swój pierwszy mecz od 22 marca – czyli jeszcze przed przerwą na mecze reprezentacji. W Premier League „Garibaldi Reds” są ponadto głęboko uwikłani w walkę o utrzymanie. Ich przewaga nad pierwszym miejscem spadkowym wynosi zaledwie trzy punkty.

Między innymi z tego powodu w moich rozważaniach kursy na zwycięstwo gości w meczu Porto – Nottingham nie odgrywają żadnej roli. Zamiast tego interesujące może być obstawianie poniżej na liczbę bramek. Z jednej strony dlatego, że Anglicy od początku lutego sześć razy nie zdołali zdobyć bramki. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że przeciwnicy są na równi i prawdopodobnie będą się ostrożnie badać, zwłaszcza w początkowej fazie meczu.

Porto – Nottingham Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Już pod koniec października drogi tych dwóch klubów się skrzyżowały. W fazie ligowej Nottingham wygrało u siebie 2:0. Wtedy jednak na ławce „Tricky Trees” nadal stał Sean Dyche. Chociaż zwycięstwo Anglików na własnym boisku było ostatecznie zasłużone, należy jednak zauważyć, że Igor Jesus i spółka potrzebowali dwóch rzutów karnych, aby umieścić piłkę w siatce przeciwnika.

Jednak w styczniu Forest przegrał 0:1 w Bragi w innym meczu Ligi Europy w tym sezonie przeciwko portugalskiej drużynie.

Porto – Nottingham Typ

Od dziewięciu meczów ligowych Vitor Pereira jest już czwartym trenerem w tym sezonie odpowiedzialnym za Nottingham Forest. Chociaż Portugalczyk poprowadził ostatnio „Garibaldi Reds” do ważnego zwycięstwa na wyjeździe z osłabionymi Spurs (3:0) i mimo porażki w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy z Midtjyllandem zdołał awansować do ćwierćfinału, jego ogólny bilans jest ujemny (3-2-4). Jasne jest również, że w nadchodzących tygodniach uwaga skupi się na walce o utrzymanie w Premier League. Pozostaje więc czekać, jak Anglicy podejdą do wyjazdowego meczu w Porto. A tak przy okazji: Vitor Pereira po raz pierwszy w swojej długiej karierze trenerskiej zmierzy się ze Smokami!

FC Porto ma za sobą jak dotąd znakomity sezon, prowadzi w tabeli krajowej i wygrało dotychczas wszystkie pięć meczów u siebie w Lidze Europy. Nie ulega więc wątpliwości, że niebiesko-biali mają przewagę przed czwartkowym spotkaniem. Niemniej jednak wierzę w zacięty mecz i dlatego stawiam na wynik poniżej 2,5 w spotkaniu Porto – Nottingham.

Dodaj komentarz