Czy PSG nadal będzie grać stabilnie?

Dla Paris St. Germain musi to być w pewnym sensie jak déjà vu. Po tym, jak aktualny zwycięzca Ligi Mistrzów w drodze do tytułu już w poprzednim sezonie wyeliminował w 1/8 finału, 1/4 finału, a także w półfinale wyłącznie angielskie kluby, ponowne awansowanie do finału w sezonie 2025/26 również wymagałoby bez wyjątku pokonania angielskich przeszkód.

Chelsea musiała uznać wyższość rywali w 1/8 finału, a Arsenal byłby potencjalnym przeciwnikiem w półfinale. Najpierw jednak w rewanżu pomiędzy PSG a Liverpoolem musi się sprawdzić typ na awans Francuzów.

Paryżanie chcą położyć pod tym kamień węgielny najlepiej w środę wieczorem przed własną publicznością na Parc des Princes. Szanse na to wcale nie są złe, zwłaszcza że drużyna trenera Luisa Enrique wygrała osiem z ostatnich dziesięciu meczów pucharowych w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych (8-1-1) i ostatnio w czterech kolejnych ćwierćfinałach Ligi Mistrzów nigdy nie musiała się poddawać. Jeśli chodzi o prognozę PSG vs. Liverpool, na korzyść Czerwonych i Niebieskich może również działać fakt, że goście z Wysp niekoniecznie przyjadą do Miasta Miłości w najlepszej formie.

W szczególności druzgocąca porażka 0:4 w weekend w ćwierćfinale Pucharu Anglii z Manchesterem City zdecydowanie nadal daje o sobie znać. W końcu The Reds w bieżącym sezonie często prezentowali się z lepszej strony w Lidze Mistrzów. Bez wątpienia LFC ma wystarczającą jakość indywidualną, aby osiągnąć dobry wynik również na Parc des Princes, jednak przeważają argumenty przemawiające za Paryżem.

Podkreślają to również oferowane kursy na mecz PSG – Liverpool, które wskazują na dość wyraźną rolę faworyta na korzyść obrońcy tytułu. Zarówno w odniesieniu do środowego meczu wyjazdowego, jak i awansu do półfinału.

Prognoza AI PSG vs. Liverpool

Nieco zaskakująco, prognoza AI PSG vs. Liverpool wskazuje na zwycięstwo gości. Przynajmniej jeśli priorytetowo traktuje się kryteria wartości. Chociaż sztuczna inteligencja przypisuje gospodarzom ze stolicy Francji większe prawdopodobieństwo zwycięstwa, a także wyższą wartość xG, to jednak uczciwy kurs na zwycięstwo PSG jest znacznie wyższy od średniej oferowanej przez niemieckich bukmacherów. Natomiast – zgodnie z uwzględnioną symulacją – uczciwy kurs na trzy punkty LFC na wyjeździe powinien wynosić 3,69. Ponieważ jednak w Bet365 można zgarnąć nawet 4,50 na rynku 1X2 dla outsidera, wartość jest oczywista!

PSG – statystyki i aktualna forma

W weekend Paris St. Germain zrobił ważny krok w kierunku mistrzostwa. Dzięki zwycięstwu 3:1 u siebie obrońca tytułu zwiększył swoją przewagę w tabeli Ligue 1 nad Lens do czterech punktów. Ponadto drużyna Enrique rozegrała o jeden mecz mniej.

Mecz na szczycie tabeli z najgroźniejszym rywalem, zaplanowany na najbliższą sobotę, został przełożony przez federację ligową, aby jedyny pozostały uczestnik Ligi Mistrzów z kraju mistrza świata z 2018 roku mógł optymalnie przygotować się do rewanżu na Anfield we wtorek.

Czy Paris St. Germain zmieści z drogi również The Reds?

Już w środę wieczorem zeszłoroczny zdobywca potrójnej korony chce jednak koniecznie pokazać się z jak najlepszej strony przed własną publicznością. „Les Parisiens” wygrali sześć z ostatnich siedmiu meczów pucharowych w Lidze Mistrzów UEFA. Ponadto są niepokonani od sześciu meczów Ligi Mistrzów przeciwko klubom z Anglii (5-1-0). Poza tym obecna forma drużyny również prezentuje się bardzo dobrze. Ostatnie cztery mecze we wszystkich rozgrywkach zakończyły się zwycięstwami, a bilans bramkowy wyniósł 15:3. W ostatnich dwunastu spotkaniach odnotowano dziewięć zwycięstw!

W pierwszym meczu u siebie odnieśli zwycięstwo 5:2, a na wyjeździe na Stamford Bridge pewne 3:0. Pełna gwiazd ofensywa PSG zdobyła już 34 bramki w dwunastu meczach Ligi Mistrzów. W połowie wszystkich rozegranych na arenie międzynarodowej spotkań Francuzi strzelili trzy lub więcej bramek.

W tej sytuacji moim zdaniem warto postawić na PSG i Liverpool, wybierając kurs 1,50 w Winamax na „ponad 2,5” na kuponie. Z drugiej strony, jako potencjalnego strzelca biorę pod uwagę również Desire’a Doué. Chociaż Dembélé po drobnych kontuzjach nabiera coraz lepszego tempa i w piątek strzelił dwa gole, to kursy na jego kolegę z drużyny przemawiają do mnie jeszcze bardziej. Pod nieobecność kontuzjowanego Barcoli, Doué jest pierwszym napastnikiem.

Liverpool – statystyki i aktualna forma

W Liverpool Football Club atmosfera nadal jest napięta. W Premier League (jeszcze) aktualny mistrz wyraźnie nie spełnia oczekiwań i – na chwilę obecną – jako piąta drużyna musi nawet obawiać się o ponowny awans do Ligi Mistrzów UEFA. W Pucharze Anglii The Reds lekkomyślnie zaprzepaścili w weekend szansę na tytuł, przegrywając na wyjeździe z Manchesterem City bez słownego oporu 0:4. Trener Arne Slot jest bardziej niż kiedykolwiek krytykowany, a jego następcą prawdopodobnie zostanie Xabi Alonso. Pytanie tylko: kiedy?

Skąd Liverpool FC czerpie pewność siebie?

Holender na pewno przygotuje swoją drużynę do środowego wieczornego meczu wyjazdowego Ligi Mistrzów. I to z pewnością z solidną dawką nadziei i pewności siebie. W rozgrywkach Ligi Mistrzów The Reds wywarli bowiem w dotychczasowym sezonie solidne wrażenie. Pomimo pomyślnego awansu do 1/8 finału bez konieczności rozgrywania dogrywek, LFC popełniał od czasu do czasu niewytłumaczalne błędy, jak na przykład w przegranym 1:4 meczu u siebie z PSV Eindhoven czy w obu porażkach 0:1 z Galatasaray.

Po trzech porażkach w ostatnich pięciu meczach ligowych, z których wszystkie trzy miały miejsce na wyjeździe, Wirtz i spółka niekoniecznie tryskają pewnością siebie. Ponadto drużyna musi radzić sobie bez swojego podstawowego bramkarza, Alissona Beckera. Dlatego jestem bardzo sceptyczny co do szans Anglików i przed starciem PSG z Liverpoolem typuję zwycięstwo gospodarzy w pierwszym meczu. Jednocześnie byłby to pierwszy przypadek od 2019 roku, w którym Liverpool ponownie przegrałby dwa mecze wyjazdowe z rzędu w Lidze Mistrzów.

PSG – Liverpool Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Już w zeszłym sezonie kluby te zmierzyły się ze sobą w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. W 1/8 finału Paris St. Germain minimalnie wygrał w rzutach karnych, po tym jak oba mecze, u siebie i na wyjeździe, zakończyły się wynikiem 1:0 na korzyść odpowiedniej drużyny gości.

Jednak wyniki te nie powinny przesłaniać faktu, że paryżanie dominowali w obu meczach w sezonie 2025/26, mając łącznie 68% posiadania piłki i odnotowując o 14 (!) strzałów na bramkę więcej po 200 rozegranych minutach. W sumie w środę wieczorem dojdzie do siódmego bezpośredniego starcia. Obecnie bilans bezpośrednich spotkań jest całkowicie wyrównany – po trzy zwycięstwa. Nigdy nie doszło do remisu.

PSG – Liverpool Typ

W czterech z ostatnich pięciu sezonów Ligi Mistrzów obrońca tytułu odpadł w ćwierćfinale. Kierownictwo PSG ma teraz nadzieję, że ten los ich ominie. Ja w każdym razie jestem dobrej myśli i widzę lidera francuskiej ligi jako stosunkowo wyraźnego faworyta w starciu z aktualnym piątym zespołem Premier League. Liverpool ostatnio znacznie słabł i przegrał na przykład wszystkie cztery ostatnie mecze wyjazdowe we wszystkich rozgrywkach. Wynik 0:4 z Manchesterem City w Pucharze Anglii w sobotę w południe niemal doprowadził do przepełnienia miarki.

Paryż natomiast znajduje się w stabilnej formie. Cztery zwycięstwa z rzędu z wynikiem 15:3 potwierdzają to równie przekonująco, jak dwa dominujące występy w 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea. Dlatego w pierwszym meczu PSG z Liverpoolem polecam obstawić zwycięstwo gospodarzy, za które w Betano można zgarnąć najwyższy kurs 1,72. Moja fikcyjna stawka wynosi sześć jednostek.

Dodaj komentarz