Czy zawodniczki VfL obronią swoją przewagę?

Po pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów zawodniczki VfL Wolfsburg mogą bardziej niż kiedykolwiek marzyć o półfinale. Chociaż wicemistrzynie Niemiec przystępowały do meczu u siebie tydzień temu jako zdecydowane outsiderki, drużyna trenera Stephana Lercha niespodziewanie wygrała 1:0 i dzięki temu jedzie do Francji z niewielką przewagą.

Jednak, jak wiadomo, poprzeczka w przypadku OL Lyon jest ustawiona bardzo wysoko. Obecny mistrz wygrał dziewięć z ostatnich dziesięciu meczów u siebie w UWCL. Ogólnie rzecz biorąc, w ciągu ostatnich jedenastu miesięcy w 33 meczach ligowych odnotowano tylko jedną porażkę – 0:1 w minioną środę. Chociaż „Wilczyce” mogą utrudnić życie faworytom, jestem przekonany, że w rewanżu w czwartek wieczorem pomiędzy Lyonem a kobietami z Wolfsburga sprawdzi się typ na Francuzki.

Przemawia za tym między innymi fakt, że drużyna z Dolnej Saksonii straciła w weekend u siebie aż trzy bramki w meczu z Unionem Berlin i musiała zadowolić się remisem 3:3 z drużyną z dolnej części tabeli. Do tego dochodzi brak kluczowej zawodniczki Alexandry Popp, która w pierwszym meczu doznała kontuzji mięśnia i nie będzie dostępna przez nieokreślony czas.

W wielu miejscach przed drugim meczem Lyonu z kobietami z Wolfsburga pojawiły się już prognozy, że wieloletnia reprezentantka Niemiec, która latem przechodzi do BVB, nigdy więcej nie zagra w „królewskiej klasie”. Rzeczywiście, szanse na to są duże, ponieważ nawet na rynku zakładów „Kto awansuje?”, kursy na mecz Lyon – Wolfsburg nie pozostawiają wątpliwości, która drużyna ma większe szanse na awans do półfinału.

Lyon rozgrywa znakomity sezon zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. W rozgrywkach ligowych odniosły 17 zwycięstw w 19 meczach. 68 strzelonych bramek w najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji oznacza średnio prawie cztery trafienia na mecz. W fazie grupowej UWCL zawodniczki hiszpańskiego trenera Jonatana Giraldeza były jedyną drużyną, która pod względem punktowym mogła dotrzymać kroku potężnej Barcelonie. Zdobyły 16 z 18 możliwych punktów, w tym zwycięstwo 3:1 u siebie nad VfL Wolfsburg, które w rewanżu ćwierćfinałowym również wystarczyłoby do awansu do półfinału.

Uważam za całkiem możliwe, że OL Lyon już w pierwszej połowie pokaże swoją siłę na własnym boisku i zepchnie zawodniczki VfL do ich połowy. W związku z tym na rewanż w Lyonie z kobietami z Wolfsburga polecam obstawić co najmniej dwa gole w pierwszych 45 minutach.

Lyon – Wolfsburg Kobiety Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Oba kluby znają się bardzo dobrze. W rzeczywistości w rozgrywkach UEFA kobiet nie było częstszego spotkania niż OL przeciwko VfL. Kluby zmierzą się ze sobą po raz trzynasty. Zaledwie trzy z dotychczasowych dwunastu spotkań wygrały „wilczyce”. „Les Lyonnaises” mają na koncie osiem zwycięstw, a jeden mecz zakończył się remisem.

W fazie ligowej mistrzynie Francji, jak wspomniano, wygrały 3:1 z wicemistrzyniami Niemiec. Pierwszy mecz ćwierćfinałowy, który odbył się tydzień temu, zakończył się minimalnym zwycięstwem zawodniczek VfL dzięki wczesnej bramce Lineth Beerensteyn, które jednak miały przy tym sporo szczęścia i musiały przetrwać kilka trudnych momentów. Uważam za bardzo mało prawdopodobne, aby po raz drugi w ciągu ośmiu dni wszystko poszło tak dobrze.

Typ na mecz Lyon – Wolfsburg Kobiety

Zarówno w bezpośrednim starciu w fazie ligowej, jak i w pierwszym meczu ćwierćfinałowym sprzed tygodnia, OL był lepszą drużyną, która stworzyła więcej okazji i miała znacznie wyższą wartość xG. To, że mecz w Wolfsburgu mimo wszystko przegrano minimalnie 0:1, było więc maksymalnym pechem.

Nie tylko z tego powodu zakładam, że mistrz Francji, który wcześniej nie przegrał ani jednego meczu ligowego w tym sezonie, w czwartek wieczorem zrewanżuje się u siebie. Nie wykluczałbym nawet wyraźnego zwycięstwa u siebie.

Moim zdaniem szczególnie interesujący jest typ na mecz kobiet Lyon – Wolfsburg na „ponad 1,5” (1. połowa) z doskonałym kursem 1,94. Ryzykuję pięć jednostek jako fikcyjną stawkę, ale równie dobrze mogę sobie wyobrazić obstawienie azjatyckiego handicapu na korzyść OL.

Dodaj komentarz