Lecce musi zdobyć punkty w walce o utrzymanie
Na początku 35. kolejki włoskiej Serie A czeka nas emocjonujący pojedynek o utrzymanie. Na stadionie Arena Garibaldi zmierzą się Pisa i Lecce, a bukmacherzy z niemiecką licencją oferują kurs 3,15 na zwycięstwo gospodarzy.
Podczas gdy goście wciąż mają realne szanse na utrzymanie się w lidze, dla Nerazzurri pociąg w zasadzie już odjechał. Potrzeba małego cudu, aby jeszcze zapobiec spadkowi. Zwycięstwo w piątek jest absolutnym warunkiem koniecznym.
Jednak czarno-niebiescy odnieśli zaledwie dwa zwycięstwa w pierwszych 34 meczach sezonu. Dodając do tego dwanaście remisów, gospodarze mają na koncie 18 punktów, co obecnie oznacza ostatnie miejsce w tabeli. Strata do bezpiecznej strefy wynosi już jedenaście punktów, a do rozegrania pozostały jeszcze cztery mecze. Teraz tylko zwycięstwa pomogą Pisa Sporting Clubowi w osiągnięciu niemożliwego.
Pierwsze miejsce zapewniające utrzymanie zajmują obecnie goście z Apulii. Jak dotąd siedem razy zdobyli pełną pulę punktów. Do tego dochodzi osiem remisów, co daje łącznie 29 punktów. Największym rywalem w walce o utrzymanie jest US Cremonese.
Piza – Lecce Bezpośrednie starcia / Bilans H2H
W Serie A obie drużyny spotkały się dotychczas siedem razy. Bilans jest wyrównany – po dwa zwycięstwa dla każdej z drużyn. We wszystkich rozgrywkach rozegrano 17 meczów. Z siedmioma zwycięstwami i pięcioma porażkami na koncie, Wilki mają tutaj przewagę. W pierwszym meczu żółto-czerwoni wygrali minimalnie 1:0. Tym samym Lecce wygrało trzy z ostatnich czterech pojedynków. W Pizie gospodarze wygrali dwa z ostatnich trzech bezpośrednich spotkań. W sześciu z ostatnich siedmiu meczów ligowych między tymi drużynami padło mniej niż 2,5 gola.

Piza – Lecce Typ
Dla zeszłorocznego beniaminka przygoda z Serie A najprawdopodobniej szybko się zakończy. Po 34 kolejkach gospodarze są niemal pewni spadku. Tylko jeden z ostatnich dziesięciu meczów zakończył się zwycięstwem. Po pozostałych dziewięciu „Torri” pozostawali z całkowicie pustymi rękami. Ostatnio odnotowali pięć porażek z rzędu. Problemów jest wiele. Żadna inna drużyna nie musiała wyjmować piłki z własnej siatki częściej niż oni – aż 61 razy. Również w ataku, z zaledwie 24 bramkami na koncie, zajmują trzecie miejsce od końca. To wyniki, które w Serie A nie wystarczą do niczego. Najlepszy strzelec Moreo zdobył dotychczas sześć bramek.
Goście walczą o utrzymanie się w lidze, ale w ostatnich tygodniach nie potrafili przekonać do siebie. Po czterech porażkach z rzędu ostatnio świętowano przynajmniej dwa częściowe sukcesy. Z Fiorentiną (1:1) i w Weronie (0:0) osiągnięto dwa remisy, a ponieważ konkurencja w dolnej części tabeli również nie zdobywa zbyt wielu punktów, „Lupi” utrzymują się dzięki temu na powierzchni. Piętą achillesową Giallorossi jest nieskuteczny atak. Piłka przekroczyła linię bramkową zaledwie 22 razy. Żadna inna drużyna nie trafiała do bramki rzadziej. Lepiej prezentują się wyniki linii obrony. 46 straconych bramek oznacza przecież 14. miejsce w tej statystyce.
Na początku 35. kolejki zmierzą się dwie najsłabsze ofensywnie drużyny. Z pewnością nie spodziewamy się festiwalu bramek. Już w pierwszej rundzie kibice mieli okazję cieszyć się tylko z jednego trafienia. Nie zdziwiłoby nas, gdyby ten wynik się powtórzył.
W segmencie „trzy wyniki” skłaniamy się raczej ku gościom. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, większą motywację dostrzegamy u żółto-czerwonych. Dlatego też, przy kursie 2,52 na zwycięstwo Pisy lub Lecce, typ na wygraną gości jest dobrą alternatywą.

