Czy „Alien” zdoła się odegrać?
Goście nadal są nie do zatrzymania! W pierwszym meczu finałów NBA 2026 odnieśli dwunaste zwycięstwo z rzędu w trwających play-offach i jednocześnie zapewnili sobie przewagę własnego boiska w serii. Jakie typy na mecz San Antonio Spurs – New York Knicks mogą się opłacić w meczu nr 2, przeczytacie w naszej zapowiedzi pojedynku w Frost Bank Center.
W drużynie gospodarzy „kosmita” Victor Wembanyama zanotował co prawda na papierze double-double z 26 punktami i dwunastoma zbiórkami, ale skuteczność rzutów z gry wyniosła zaledwie 28,6 procent. W pierwszym meczu finałowym swojej wciąż młodej kariery Francuz wyraźnie się denerwował.
Spodziewamy się jednak, że zareaguje na to i w meczu nr 2 pomiędzy San Antonio Spurs a New York Knicks stawiamy na co najmniej 27 punktów „Wemby’ego”.
Ponadto pierwszy pojedynek po raz kolejny pokazał, że Knicks grają bardzo dobrze w obronie na wyjeździe. Spurs nie przekroczyli w tym meczu 95 punktów, a w pięciu z ostatnich siedmiu meczów wyjazdowych nowojorczyków pozwolili przeciwnikom zdobyć tylko dwucyfrową liczbę punktów.
W tym kontekście w meczu nr 2 pomiędzy San Antonio Spurs a New York Knicks dodatkowo obiecujące wydają się kursy na maksymalnie 108 punktów zdobytych przez gospodarzy. Ponadto wierzymy, że Jalen Brunson ponownie zaprezentuje się z dobrej strony.
San Antonio Spurs – New York Knicks Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H
Dzięki zwycięstwu 105:95 w pierwszym meczu finałów NBA 2026 goście mają teraz na koncie dwa triumfy z rzędu w tej rywalizacji. Jednocześnie zwycięstwo to zakończyło poprzednią negatywną passę czterech porażek z rzędu na wyjeździe w Teksasie.
W kolejnym starciu San Antonio Spurs z New York Knicks kursy bukmacherskie ponownie wskazują gospodarzy jako faworytów.
San Antonio Spurs – New York Knicks Typ
Czas na mecz nr 2 finałów NBA 2026! Po porażce w pierwszym starciu gospodarze chcą teraz wyrównać rachunki.
W tym celu stawiają przede wszystkim na Victora Wembanyamę. Francuz rozczarował w pierwszym meczu serii, ale to oczywiście niewiele zmienia w jego zasadniczo wyjątkowej klasie.
Ponadto spodziewamy się, że po słabym początku „Wemby” wyjdzie na boisko tym bardziej zmotywowany. Presja na nim była najwyraźniej zbyt duża w pierwszym meczu finałów NBA, ale teraz skrzydłowy prawdopodobnie lepiej sobie z nią poradzi.
Ponadto, pomimo bardzo słabej skuteczności rzutów w pierwszym meczu, nadal zanotował drugi najlepszy wynik z 26 punktami.
To szybko pokazuje, że jest on niekwestionowanym filarem ofensywy gospodarzy.
W związku z tym w starciu pomiędzy San Antonio Spurs a New York Knicks stawiamy na prognozę 27 lub więcej punktów zdobytych przez MVP poprzednich finałów Konferencji Zachodniej!

