Czy Anglii znów nie uda się wygrać?
Na papierze typ na drużynę trenera Thomasa Tuchela w meczu Anglia – Panama wydaje się czystą formalnością. „Three Lions” prowadzą obecnie w tabeli grupy L z czterema punktami, podczas gdy outsider z Ameryki Środkowej już przed ostatnią kolejką nie ma szans na awans do fazy pucharowej. Pomimo tej sytuacji wyjściowej oraz faktu, że Harry Kane, Jude Bellingham i spółka nadal odgrywają kluczową rolę w kwestii „Kto zostanie mistrzem świata w 2026 roku?”, przy prognozowaniu wyniku meczu Anglia – Panama należy również wziąć pod uwagę, że mistrz świata z 1966 roku już w drugim meczu grupowym z Ghaną nie zdołał zdobyć żadnej bramki.
przeciwko Ghanie i Chorwacji straciła po jednej bramce. W obu meczach drużyna Christiansena broniła się z wielką pasją i bardzo fizycznie. W obu przypadkach dopiero pod koniec drugiej połowy silniejsi przeciwnicy zdołali przełamać tę twierdzę.
Między innymi z tego powodu w meczu Anglii z Panamą skupiam się na kursach bukmacherskich na mniej niż określoną liczbę bramek. Moim zdaniem najpopularniejsi bukmacherzy przewidują na tych mistrzostwach świata 2026 zbyt wiele bramek. Z jednej strony może to wynikać z tego, że Anglicy są (pod względem ofensywnym) przeceniani po zwycięstwie 4:2 w meczu otwarcia z Chorwacją. Z drugiej jednak strony może to wynikać również z tego, że Panama jest niedoceniana, przede wszystkim dlatego, że nie ma już o co walczyć.
Ostatecznie jednak poszukiwanie przyczyn ma drugorzędne znaczenie. Ważniejsze jest to, że dla mnie wartość kryje się na przykład w zakładzie na maksymalnie trzy bramki w trakcie meczu. W aplikacji bet365 dostępny jest na to kurs 1,68.
Prognoza AI: Anglia vs. Panama
Sztuczna inteligencja w pełni podziela moją ogólną opinię. Na podstawie wartości xG wynoszących 0,42 do 2,71 na korzyść Anglików można wyliczyć łączną liczbę 3,13 bramek. W związku z tym warto nawet przyjąć jako punkt odniesienia azjatycki handicap poniżej 3,25 w serwisie bet365. Sztuczna inteligencja nadal ocenia prawdopodobieństwo wyniku poniżej 3,25 na 56%, więc istnieje wystarczająco dużo argumentów, by zgodzić się z prognozą AI dotyczącą meczu Anglia – Panama i postawić na wynik poniżej 3,25. W serwisie bet365 za ten typ otrzymacie imponujący kurs 1,93!
Anglia – statystyki i aktualna forma
Anglia pokazała dotychczas podczas tych mistrzostw świata dwie różne twarze. W meczu otwarcia „Three Lions” przekonali wszystkich spektakularnym zwycięstwem 4:2 nad Chorwacją, imponująco demonstrując przy tym swoją ogromną jakość ofensywną. Tym bardziej zaskakujący i rozczarowujący okazał się jednak ich drugi występ. W meczu z Ghaną drużyna Thomasa Tuchela nie zdołała wyjść poza skromny remis 0:0, ujawniając przy tym pewne problemy w starciu z kompaktowo broniącym się przeciwnikiem. Do pełnej prawdy należy jednak również to, że supergwiazda Harry Kane wielokrotnie miał szansę na zdobycie bramki, zarówno kopnięciem, jak i głową.
Jeden dobry mecz nie czyni z Anglii drużyny zapewniającej spektakularne widowisko!
Prawda o potencjale mistrza świata z 1966 roku, który podczas ostatnich dużych turniejów nierzadko zawodził w obliczu ogromnych oczekiwań w ojczyźnie, leży prawdopodobnie gdzieś pośrodku tych dwóch meczów. Jasne jest jednak, że nie należy dać się oślepić czterema bramkami strzelonymi przeciwko chaotycznej chorwackiej obronie.
W rzeczywistości drużyny trenera Thomasa Tuchela od zawsze charakteryzują się stabilnością, strukturą i jasno zorganizowanym stylem gry. Były trener Bayernu i Dortmundu przywiązuje znacznie większą wagę do kontroli defensywnej niż do spektakularnej gry ofensywnej. Właśnie dlatego bogaty w gole mecz otwarcia był raczej wyjątkiem niż regułą. W meczu z Ghaną pokazała się raczej ta Anglia, którą znamy z ostatnich miesięcy: cierpliwa, pragmatyczna i zawsze starająca się nie podejmować niepotrzebnego ryzyka – krótko mówiąc: zdecydowanie zbyt konserwatywna!
Kto potrzebuje w tej kwestii jeszcze danych liczbowych lub statystyk, powinien przyjrzeć się bliżej dotychczasowym 16 meczom międzynarodowym rozegranym pod kierownictwem 52-letniego Niemca. W dziewięciu z tych 16 meczów Anglicy strzelili maksymalnie dwa gole, w tym nawet w sześciu z ostatnich ośmiu spotkań. Jeszcze bardziej wymowne jest spojrzenie na łączną liczbę bramek. W dwunastu z 16 przypadków, gdy Tuchel siedział na ławce, obstawienie „poniżej 3,5” okazałoby się trafne. Moim zdaniem nie ma więc zbyt wielu powodów, by zakładać, że mecze Anglii nagle i na stałe zamienią się w festiwale bramkowe. Dotychczasowy przebieg wydarzeń wskazuje raczej na to, że Tuchel również w decydujących fazach turnieju pozostanie wierny swojemu sprawdzonemu podejściu i zawsze przedkłada kontrolę nad widowiskowość. Ta ocena potwierdza zatem moją prognozę na mecz Anglia – Panama, zgodnie z którą spotkanie będzie stosunkowo ubogie w gole.

Panama – statystyki i aktualna forma
Panama zaprezentowała się dotychczas na tych mistrzostwach świata znacznie lepiej, niż sugerowałby to sam wynik – zero punktów. Zarówno w pechowym meczu z Ghaną (0:1) po bramce straconej w końcówce, jak i w spotkaniu z Chorwacją (0:1), drużyna Thomasa Christiansena przez długi czas grała na absolutnie równym poziomie. Szczególnie w meczu z Chorwacją środkowoamerykańska drużyna stworzyła sobie kilka dobrych okazji i swoją intensywnością oraz zwartą grą sprawiła faworyzowanemu przeciwnikowi spore problemy. Nawet neutralni obserwatorzy i wielu kibiców po meczu docenili zaangażowanie Panamy, krytykując jednak po raz kolejny brak skuteczności w ostatniej trzeciej części boiska.
Czy defensywa Panamy wytrzyma również w starciu z Anglią?
Właśnie w tym tkwi główny problem tej drużyny. Panama broni się zdyscyplinowanie, świetnie pracuje bez piłki i nieustannie znajduje sposoby na niebezpieczne wejścia na połowę przeciwnika. Brakuje jej jednak indywidualnej jakości w wykańczaniu akcji. W obu meczach grupowych „Los Canaleros” nie zdołali zdobyć bramki, mimo że mieli ku temu spore szanse. Dlatego też w kraju przeważa nie tyle krytyka zaangażowania czy taktyki, co raczej frustracja z powodu znanej od lat słabości w wykańczaniu akcji.
Przed decydującym pojedynkiem z Anglią spodziewam się zatem ponownie podobnego scenariusza. Panama będzie z pasją bronić, zamykać przestrzenie i próbować zadawać ciosy w kontratakach.
Jednak drużyna zmierzy się teraz z jedną z najbardziej stabilnych defensywnych drużyn turnieju. Anglia pod wodzą Thomasa Tuchela nie zawsze grała spektakularnie, ale jest synonimem struktury, porządku i kontroli.
Skoro Panama nie zdobyła bramki już w meczach z Ghaną i Chorwacją, nie widzę prawie żadnych argumentów, dlaczego akurat teraz miałaby przełamać tę passę. Dlatego stawiam na kolejny mecz bezbramkowy drużyny Christiansena w starciu między Panamą a Anglią.

Anglia – Panama Bezpośrednie starcie / Bilans H2H
Co ciekawe, drużyny te zmierzyły się już ze sobą w bezpośrednim starciu podczas Mistrzostw Świata 2018. Wtedy, w ramach drugiej kolejki fazy grupowej, „Three Lions” zwyciężyli 6:1. Najlepszym zawodnikiem na boisku był Harry Kane, który strzelił trzy bramki, przyczyniając się do tego zdecydowanego zwycięstwa. Anglia zakończyła jednak ówczesną grupę dopiero na drugim miejscu za Belgią, a Panama odpadła bez punktów i z łącznie jedenastoma straconymi bramkami. Przynajmniej w defensywie drużyna z Ameryki Środkowej znacznie się poprawiła osiem lat później.
Anglia – Panama Typ
„Three Lions” dysponują znacznie większą jakością indywidualną i zmierzą się teraz z drużyną panamską, która pomimo przyzwoitych występów nadal ma duże problemy z wykańczaniem akcji. Przewaga jest więc wyraźna. Jednocześnie nie wierzę jednak, że Anglicy po zwycięstwie 4:2 nad Chorwacją nagle stali się drużyną oferującą ofensywny spektakl. Pod wodzą Thomasa Tuchela kontrola, stabilność i zarządzanie wynikiem zawsze miały pierwszeństwo przed bezwarunkową chęcią ataku. Bezbramkowy remis z Ghaną był pod tym względem prawdopodobnie znacznie bliższy rzeczywistości niż ten wyjątkowy wynik na początku turnieju.
Wynika z tego jasny obraz sytuacji dla moich typów. Anglia powinna wygrać ten mecz, jednak nie spodziewam się otwartej wymiany ciosów. Dlatego szczególnie interesujące wydają mi się zakłady na „poniżej 3,5 gola” oraz „Panama nie strzeli gola”. Pierwsze z tych rozwiązań daje w izolacji bardzo przyzwoity kurs 1,68 na bet365. Jako fikcyjną stawkę wybieram sześć jednostek. Alternatywą byłoby postawienie na Kane’a jako (pierwszego) strzelca. Już podczas zwycięstwa 6:1 na Mistrzostwach Świata 2018, jedynym jak dotąd bezpośrednim starciu tych drużyn, gwiazda Bayernu wpisała się na listę strzelców aż trzy razy.

