Belgowie gościnnie w twierdzy Aspmyra!

W zeszłym roku gospodarze namieszali w Lidze Mistrzów, zwłaszcza na własnym boisku. Na stadionie Aspmyra pokonali kolejno europejskich gigantów, takich jak Manchester City czy Atlético Madryt. Dopiero w 1/8 finału zakończyła się świetna passa Bodö/Glimt, gdy odpadli po starciu ze Sportingiem Lizbona.

Goście również wystąpili w zeszłym roku w Lidze Mistrzów, a udział w tych rozgrywkach był dla Belgów debiutem. W przeciwieństwie do nadchodzącego przeciwnika ich droga nie zaprowadziła jednak dalej niż faza grupowa. Biorąc pod uwagę wspomnianą siłę Norwegów na własnym boisku, w starciu pomiędzy Bodö/Glimt a Royale Union SG stawiamy na zwycięstwo gospodarzy.

Ponadto wszystko wskazuje na to, że gospodarze zdobędą więcej niż jedną bramkę. Pierwszy mecz pokazał, że atak jest w dobrej formie, a przed własną publicznością drużyna ta grała w poprzednim sezonie Ligi Mistrzów bardzo stabilnie: tylko w dwóch z jedenastu meczów u siebie czterokrotny mistrz kraju nie strzelił co najmniej dwóch bramek, a średnio notował 1,8 bramki na mecz.

Ponadto w meczu pomiędzy Bodö/Glimt a Royale Union SG warto zwrócić uwagę na kursy bukmacherskie na ponad dwa gole i bramki po obu stronach. Taki przebieg meczu można było zaobserwować już w pierwszym spotkaniu, a w poprzednim sezonie w domowych meczach Norwegów w Lidze Mistrzów był to niemal regułą: 80 procent z dziesięciu takich spotkań zakończyło się wynikiem powyżej 2,5 bramki i gołami po obu stronach!

Bodø/Glimt – Royale Union SG Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Drużyny te zmierzyły się już raz około dwa lata temu w fazie grupowej Ligi Europy, zanim w zeszłym tygodniu w Brukseli zremisowały 3:3. Mecz ten również odbył się w stolicy Belgii i zakończył się remisem (0:0). Jednak w nadchodzącym spotkaniu pomiędzy Bodö/Glimt a Royale Union SG kursy wskazują obecnie na zwycięstwo wicemistrza Norwegii.

Bodö/Glimt – Royale Union SG Typ

Stadion Aspmyra stał się w zeszłym sezonie niezdobytą twierdzą. Bodö/Glimt wygrało ostatnie cztery mecze u siebie w Lidze Mistrzów, a lista przeciwników przypomina „who-is-who” europejskiej piłki nożnej najwyższej klasy, z takimi drużynami jak Inter Mediolan czy Manchester City.

Goście z Brukseli są zatem ostrzeżeni, zwłaszcza że nie należą do czołówki europejskiej. Co prawda w zeszłym sezonie zdobyli tytuł w krajowej Jupiler League, ale w porównaniu międzynarodowym belgijska ekstraklasa nie jest potęgą i pełni raczej rolę „ligi farmerskiej”.

Ponadto niebiesko-żółci wykazują obecnie słabości w obronie. W pierwszym meczu stracili trzy bramki, a poprzedni finał belgijskiego Superpucharu przeciwko Brugii również nie zakończył się zachowaniem czystego konta.

Teraz jednak obrona ma szczególne znaczenie, ponieważ Norwegowie w meczach u siebie grają wyjątkowo ofensywnie. W ostatnich trzech meczach Ligi Mistrzów na własnym boisku zawsze strzelali po trzy bramki! Biorąc pod uwagę tę sytuację, w starciu między Bodö/Glimt a Royale Union SG stawiamy na zwycięstwo gospodarzy.

Dodaj komentarz