Kolejny golowy spektakl „Barcy”?

W końcu stara Sevilla powróciła. Po czterech długich latach, podczas których klub zawsze kończył sezon w dolnej połowie tabeli, a nawet znalazł się w poważnym zagrożeniu spadkiem, wydaje się, że drużyna odnalazła się na nowo tego lata i znów jest pretendentem do miejsc w europejskich pucharach. Przed siódmą kolejką Andaluzjanie mają bowiem na koncie 13 punktów i zajmują obecnie solidne czwarte miejsce. Czy jednak ta poprawa formy wystarczy, by w meczu Sevilla – Barcelona postawić na gospodarzy, budzi wątpliwości.

Również Katalończycy znakomicie rozpoczęli nowy sezon i po sześciu meczach mają na koncie tyle samo zwycięstw. Ponadto znakomita ofensywa drużyny Flicka już osiągnęła pełną formę i zdobyła 28 bramek, co daje średnią prawie pięciu goli na mecz. Goście, którzy ponadto wygrali osiem z ostatnich dziewięciu pojedynków z Andaluzjanami, przystępują zatem do spotkania z drużyną Luisa Garcii jako zdecydowani faworyci.

Niemniej jednak w przypadku meczu Sevilla – Barcelona prognoza sugeruje, by nie obstawiać lidera tabeli. Jak to zwykle bywa w przypadku typów na faworytów, oferowane są tu bowiem bardzo niskie kursy, a nawet zakłady z handicapem nie zapewniają prawie żadnej wartości.

Co jednak może się opłacić, to obstawienie liczby bramek w meczu Sevilla – Barcelona. Katalończycy dotychczas tylko w jednym meczu w tym sezonie zdobyli mniej niż cztery bramki, a średnia liczba bramek w meczach z udziałem Barcy w tym sezonie wynosi 6,66.

Ponadto można założyć, że w strzelaninie weźmie udział nie tylko Barca, która w środku tygodnia ustanowiła nowy rekord x-Goals w LaLiga (6,65 xG) w meczu z Elche. Również gospodarzom, którzy dotychczas strzelali bramki w każdym meczu sezonu, można z całą pewnością przypisać zdobycie co najmniej jednego gola. Również bezpośrednie porównanie, z którego wynika, że w ostatnich pięciu spotkaniach obie drużyny strzelały co najmniej po jednej bramce, przemawia za obstawieniem opcji „obie drużyny strzelą gola” po dobrych kursach w meczu Sevilla – Barcelona.

To, że Katalończycy dysponują znakomitym atakiem i zawsze są w stanie zdobyć wiele bramek, nie jest żadnym zaskoczeniem. Nie dało się jednak przewidzieć, jak dobrze przebiegnie początek tego sezonu. Zwłaszcza fakt, że odejście Roberta Lewandowskiego nie zostało zrekompensowane – a przynajmniej nastąpiło to dopiero późno – poprzez transfer Gabriela Jesusa, podsycał latem wątpliwości co do tego, jak potężny jest naprawdę atak hiszpańskiego mistrza. Jednak jeden zawodnik w szczególności udowodnił, że krytycy się mylili.

Raphinha, który po odejściu polskiej supergwiazdy przesunął się do środka, najwyraźniej czuje się na nowej pozycji jak ryba w wodzie i strzelił jedenaście bramek w siedmiu meczach ligowych. Również w środę zwrócił na siebie uwagę hat-trickiem przeciwko beniaminkowi Racingowi Santander i po raz kolejny potwierdził swoją znakomitą formę.

Sevilla – Barcelona Bezpośrednie starcie / Bilans H2H

Bezpośrednie starcia mówią same za siebie – Katalończycy odnieśli osiem zwycięstw w ostatnich dziewięciu meczach. Niemniej jednak należy zachować ostrożność. Podczas ostatniego wyjazdowego spotkania na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán FC Barcelona poniosła sromotną porażkę 1:4.

Sevilla – Barcelona Typ

Wydaje się, że w tym sezonie Sevilla w końcu odzyskała dawną formę, jednak przeciwko zdecydowanie lepszym Katalończykom raczej nie ma szans. Ponieważ jednak w meczu Sevilla – Barcelona oferowane są jedynie marne kursy na zwycięstwo faworyta, należy mimo wszystko powstrzymać się od obstawiania drużyny Flicka.

Zamiast tego warto postawić na ponad 3,5 gola w meczu zdecydowanie najlepszej drużyny w kraju. Ponadto dobre szanse na wygraną dają typy na to, że obie drużyny strzelą gola lub że Raphinha zdobędzie bramkę.

Dodaj komentarz