Czy Szwecja potwierdzi swoją pozycję zdecydowanego faworyta?

Ledwie najlepsze europejskie ligi nabrały tempa, a już znów muszą zwolnić. Zbliża się bowiem pierwsza przerwa na mecze międzynarodowe w nowym sezonie. W Lidze Narodów czeka nas wiele ekscytujących spotkań, takich jak na przykład mój typ na mecz Szwecja – Rumunia.

Zgodnie z oczekiwaniami gospodarz i uczestnik mistrzostw świata, Szwecja, jest w tym meczu zdecydowanym faworytem. Zwłaszcza w ataku drużyna Tre Kronor ma świetnych graczy, takich jak Alexander Isak i Viktor Gyökeres, dlatego w moim typie na mecz Szwecja – Rumunia liczę, że gospodarze zdobędą kilka bramek przeciwko słabszemu przeciwnikowi.

Z drugiej strony szwedzka obrona nadal nie jest zbyt stabilna. Drużyna Grahama Pottera praktycznie nigdy nie zachowała czystego konta w ostatnich miesiącach. Dlatego uważam, że rumuński outsider, dysponujący niezłym składem w ataku, również zdobędzie bramkę w wyjazdowym meczu w Solnie.

Szwecja – Rumunia Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Obie reprezentacje zmierzyły się dotychczas dziewięć razy, przy czym Szwedzi odnieśli większość zwycięstw w tych pojedynkach (4). Rumunia wygrała trzy razy, a dwa mecze zakończyły się remisem. Ostatnie spotkanie miało jednak miejsce już osiem lat temu. Rumunia wygrała go minimalnie 1:0 na własnym boisku.

Dla nadchodzącego spotkania ten mecz ma oczywiście niewielkie znaczenie. Pomimo braku miarodajnego bilansu H2H z niedawnej przeszłości, kursy bukmacherskie na mecz Szwecja – Rumunia wskazują gospodarzy jako faworytów w nadchodzący piątek.

Szwecja – Rumunia: typ

Bez ani jednego zwycięstwa i zajmując ostatnie miejsce w grupie kwalifikacyjnej do mistrzostw świata, Szwecja mimo wszystko znalazła się na ostatnich mistrzostwach świata. Jak to możliwe? Dzięki zwycięstwu w grupie Ligi Narodów Skandynawowie zapewnili sobie miejsce w barażach do mistrzostw świata. Tam Szwedzi pokazali się z zupełnie innej strony niż w grupie kwalifikacyjnej i pokonali Ukrainę oraz Polskę.

W samej fazie finałowej słaba obrona Tre Kronor okazała się ich zgubą. Chociaż cztery punkty w grupie wystarczyły do awansu do 1/16 finału, Francja nie miała większych problemów z drużyną Grahama Pottera, wygrywając 3:0 w rundzie ostatnich 32 drużyn. Dziesięć straconych bramek w czterech meczach to jednak zbyt wiele na najwyższym międzynarodowym poziomie i ostatecznie nie zdołała ich uratować nawet silna ofensywa.

W ostatnich 15 meczach międzynarodowych drużyna Tre Kronor ani razu nie zachowała czystego konta. Ostatni raz udało się to w czerwcu 2025 roku w spotkaniu z Węgrami. Ponieważ jednak Szwedzi zazwyczaj sami strzelali bramki w ostatnich meczach, spotkania te często były obfitujące w gole.

Po raz kolejny mistrzostwa świata, które odbyły się zeszłego lata, odbyły się bez udziału Rumunii. Od 1998 roku drużyna z Europy Wschodniej nie zakwalifikowała się już do finałów mistrzostw świata, po tym jak Tricolorii tym razem odpadła w półfinale baraży z Turcją. Natomiast w Lidze Narodów udało się zająć pierwsze miejsce w grupie, przy czym drużyna pod wodzą rumuńskiego idola Gheorghe Hagi wygrała każdy mecz grupowy i zakończyła rozgrywki ze stosunkiem bramek 18:3.

Należy jednak zaznaczyć, że Rumunia startowała w ostatniej edycji Ligi Narodów jedynie w tzw. Lidze C, a jej przeciwnicy w grupie – Kosowo, Cypr i Litwa – nie należeli do najsilniejszych. Niemniej jednak zdobycie 18 bramek wymaga pewnego wysiłku, co świadczy o pewnej jakości ofensywnej drużyny.

Wraz z awansem do Ligi B czekają ich teraz trudne zadania w postaci Szwecji, Bośni i Polski, w których „Tricolorii” są uważani jedynie za outsiderów. Niemniej jednak Rumuni pokazali w ostatnich kwalifikacjach do mistrzostw świata, że potrafią dotrzymać kroku drużynom takim jak Bośnia czy Austria. Uważam, że siła obu wyżej wymienionych przeciwników z grupy w kwalifikacjach do mistrzostw świata jest mniej więcej porównywalna z siłą rywala z pierwszego meczu Ligi Narodów.

W mojej prognozie na mecz Szwecja – Rumunia nie zakładam wprawdzie zwycięstwa gości, jednak wierzę, że goście z Europy Wschodniej zdołają zadać kilka ciosów na Strawberry Arena. W dwóch meczach międzynarodowych rozegranych od czasu objęcia stanowiska przez Gheorghe Hagi Rumuni pozostają niepokonani (1-1-0). Dlatego w tym spotkaniu stawiam na to, że obie drużyny zdobędą bramki oraz że w trakcie meczu padnie więcej niż dwa gole.

Dodaj komentarz