Czy Everton pozostanie niepokonany również w szóstym meczu?

Liga Narodów ma teraz krótką przerwę, a ostatnie mecze zostaną rozegrane w listopadzie. W ten weekend rozgrywki w czołowych ligach europejskich oczywiście toczą się dalej.

Na stadionie MKM Stadium silny beniaminek Hull podejmuje Everton, a bukmacherzy z niemiecką licencją oferują kurs 3,75 na zwycięstwo „Tigers”. Zwycięzca tego pojedynku umocni się w czołówce tabeli, podczas gdy przegrany na razie znajdzie się w środku stawki.

Gospodarze po awansie bardzo dobrze rozpoczęli sezon i odnieśli już dwa zwycięstwa oraz dwa remisy. Z ośmioma punktami drużyna w czarno-bursztynowych barwach zajmuje dobre, ósme miejsce

Strata do pierwszego miejsca dającego prawo do udziału w rozgrywkach międzynarodowych wynosi zaledwie jeden punkt, a do strefy spadkowej zbudowano już pięciopunktową przewagę. Główny trener Sergej Jakirovic powinien być jak dotąd bardzo zadowolony z występów swojej drużyny.

Nieco lepiej w sezonie wystartował FC Everton. „Toffees” mają na koncie dwa zwycięstwa i trzy remisy, dzięki czemu w tym sezonie pozostają niepokonani. Dziewięć punktów wystarcza obecnie na siódme miejsce w tabeli.

Hull – Everton Bezpośrednie starcia / Bilans H2H

W dziesięciu meczach najwyższej angielskiej ligi obie drużyny zmierzyły się ze sobą. Z pięcioma zwycięstwami i dwiema porażkami „Toffees” mają przewagę. We wszystkich rozgrywkach dochodzą jeszcze dwa mecze pucharowe, w których również zwyciężyli „Blues”.

Ostatni raz „Tigers” pokonali Everton w 2015 roku. Gospodarze wygrali 2:0. To jedyne zwycięstwo w ostatnich ośmiu meczach. W ostatnich trzech bezpośrednich starciach padło ponad 2,5 bramki. Dwa zwycięstwa Hull City odniosło przed własną publicznością.

Hull – Everton Typ

Aż dziewięć lat minęło, zanim Hull City mogło świętować powrót do najwyższej angielskiej ligi. Drużyna trenera Jakirovica poniosła pierwszą porażkę w sezonie dopiero w ostatniej kolejce przed przerwą na mecze reprezentacyjne. Na wyjeździe z Newcastle przegrali minimalnie 1:2.

W ataku „Tigers” wciąż mają obecnie problemy. Na koncie mają zaledwie sześć bramek. Tylko pięć drużyn strzeliło mniej goli. Z drugiej strony formacja obronna prezentuje się bardzo dobrze, tracąc dotychczas zaledwie cztery bramki. W pierwszych dwóch meczach u siebie drużyna zdobyła cztery punkty dzięki zwycięstwu 2:0 nad Manchesterem United i remisowi 0:0 z Aston Villą.

Po latach ponurej passy w FC Everton pojawia się iskierka nadziei, że w tym sezonie uda się powrócić do dawnych czasów. Klub jest w zasięgu miejsc dających prawo do udziału w rozgrywkach międzynarodowych. Szczególnie obrona powinna obecnie sprawiać wiele radości głównemu trenerowi Davidowi Moyesowi.

Piłkę z własnej bramki trzeba było wyjmować zaledwie trzy razy. To najlepszy wynik w całej lidze. Dzięki temu nie ma aż tak dużego znaczenia, że w ataku jest jeszcze sporo do poprawy. Do bramki przeciwnika trafiono zaledwie sześć razy. Po pięciu kolejkach „Toffees” są jedną z zaledwie pięciu drużyn bez porażki w Premier League.

Chociaż obie drużyny jak dotąd radziły sobie dobrze, prawdą jest również to, że żadna z nich nie zmierzyła się jeszcze z aktualną czołową szóstką ligi. Nieco trudniejszy początkowy terminarz mamy po stronie gospodarzy. Nie możemy więc zrozumieć dość wyraźnej roli outsiderów, jaką przypisuje się „Tigers”.

Obie drużyny opierają się dotychczas na stabilnej obronie. Atakującym brakuje jak dotąd skuteczności. Dlatego w meczu Hull – Everton, przy kursie 1,83 w bet365, obstawienie wyniku poniżej 2,5 gola wydaje się obiecującą alternatywą.

Dodaj komentarz