Czy drużyna z Birmingham utrzyma dobrą passę?
Czeka na was 2. kolejka Ligi Mistrzów, a my mamy dla was typ na mecz Aston Villa – Fenerbahçe. Gospodarze mieli katastrofalny początek sezonu w Premier League, ale od czasu zwycięstwa w pierwszym meczu Ligi Mistrzów w Brugii ich forma idzie w górę.
W ten sposób podopieczni trenera Unai Emery’ego wygrali trzy z pięciu kolejnych meczów we wszystkich rozgrywkach. Goście również przyjeżdżają w stabilnej formie i ostatnio przekonali swoją skutecznością w ataku. Przykładami były zwycięstwo 8:0 nad Eyüpsporem w przedostatniej kolejce oraz wygrana 3:0 w ostatnią sobotę w wyjazdowym meczu z Rizesporem, który był swego rodzaju generalką. Niemniej jednak uważamy, że ustabilizowani gospodarze są silniejsi i dlatego w meczu pomiędzy Aston Villą a Fenerbahce stawiamy na zwycięstwo gospodarzy.
Prognoza AI na mecz Aston Villa – Fenerbahce
AI również przeanalizowała to spotkanie i w prognozie AI na mecz Aston Villa – Fenerbahce wykryła atrakcyjną wartość w kursach na zwycięstwo gospodarzy. AI szacuje prawdopodobieństwo zdobycia trzech punktów na 59,4 procent. Jest to wartość wyższa niż oferowany przez Betano kurs 1,72 (stan na 10.10.2026, godz. 10:48), który odpowiada prawdopodobieństwu wynoszącemu 58,1 procent.
Aston Villa – statystyki i aktualna forma
Zajmująca w zeszłym sezonie czwarte miejsce w Premier League drużyna rozpoczęła obecny sezon wyjątkowo słabo, zdobywając zaledwie jeden punkt i strzelając jedną bramkę po czterech kolejkach. Jedną z przyczyn tego słabego startu była sytuacja kadrowa.
Latem, ze względu na „zasady finansowe” obowiązujące w Premier League, Villa musiała pozbyć się wielu kluczowych graczy, takich jak Morgan Rogers, który przeszedł do Chelsea, czy Youri Tielemans, który trafił do Manchesteru United. Listę tę można bez problemu uzupełnić o takie nazwiska jak Ezri Konsa i Lucas Digne.
Również bramkarz Emiliano Martínez i Ollie Watkins opuścili klub. Szczególnie bolesne dla kibiców „Villans” jest odejście tego ostatniego napastnika, który w mniejszym lub większym stopniu wymusił swój transfer do raju petrodolarów, jakim jest Arabia Saudyjska. W ciągu sześciu sezonów spędzonych w Birmingham Watkins zawsze notował dwucyfrowy bilans bramkowy! Nic więc dziwnego, że zwłaszcza atak grał tak słabo na początku sezonu.
Villa znów potrafi strzelać bramki
Tymczasem jednak burza kadrowa w klubie, który w 1982 roku zdobył Puchar Europy, nieco się uspokoiła. Chociaż nadal odczuwalny jest spadek jakości, trener Emery najwyraźniej poczynił postępy w budowaniu nowego składu.
Dotyczy to między innymi dwóch nowych napastników: Nicolasa Jacksona i Johana Manzambiego. Obaj strzelili bramki w przedostatniej kolejce Premier League, przyczyniając się w ten sposób w znacznym stopniu do pierwszego zwycięstwa w sezonie w tej lidze. Również podczas ostatniego meczu sparingowego w miniony weekend przeciwko Brentfordowi Jackson, ponownie strzelając gola, oraz Manzambi, zaliczając asystę, odegrali kluczową rolę w remisie 2:2 z „Bees”.
Ich rosnącą formę można było również zaobserwować podczas poprzedniej przerwy reprezentacyjnej, kiedy to Manzambi strzelił gola dla Szwajcarii, a Jackson dla Senegalu. Ożywienie ofensywy Aston Villi można dodatkowo przypisać temu, że siedmiokrotny mistrz Wielkiej Brytanii, ostatnio w 1981 roku, wszystkie sześć bramek w tym sezonie Premier League zdobył w ciągu ostatnich trzech meczów ligowych.
Fenerbahçe – statystyki i aktualna forma
Jak wspomniano na początku, Fenerbahçe poniosło ostatnio porażkę 0:8 z Eyüpsporem w Süper Ligi. Szczególnie skuteczny był Vedat Muriqi. Kosowianin zdobył aż połowę bramek Feneru.
Jego świetną formę można było zaobserwować również podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej. W tym czasie strzelił na przykład decydującą bramkę zapewniającą zwycięstwo swojej ojczyźnie w meczu z Irlandią.
Z sześcioma bramkami na koncie po siedmiu meczach ligowych płynnie nawiązuje do poprzedniego sezonu. Wtedy Muriqi grał jeszcze w barwach Mallorki i dla tego klubu z wyspy zdobył aż 23 bramki w sezonie!
Czy Muriqi znów uderzy?
Biorąc pod uwagę jego niezmiennie świetną formę, w starciu pomiędzy Aston Villą a Fenerbahce warto również zwrócić uwagę na kursy bukmacherskie na kolejną bramkę z jego strony. Oprócz Muriqiego klub z Kadıköy pozyskał kolejnego czołowego napastnika – Masona Greenwooda. Brytyjczyk grał wcześniej w Marsylii i, podobnie jak Muriqi na Majorce, odnosił znaczne sukcesy. Widać to wyraźnie po tym, że Greenwood zdobył aż 37 bramek w ostatnich dwóch sezonach dla Olympique!
Biorąc pod uwagę silny atak drużyny trenera İsmaila Kartala, w starciu między Aston Villą a Fenerbahce warto zwrócić uwagę na kursy na bramki po obu stronach oraz na więcej niż dwa gole. Za ten łączny typ przemawia ponadto, jak już wspomniano, ostatnio znów silniejsza ofensywa gospodarzy. Jednocześnie jednak obrona gospodarzy regularnie zawodzi. Z powodu tej kombinacji ostatnie pięć oficjalnych meczów Villi zakończyło się bramkami po obu stronach i ponad dwoma trafieniami!
Fenerbahçe chętnie wyjeżdża na mecze Ligi Mistrzów
Dodatkowym powodem do optymizmu dla gości jest fakt, że w ramach kwalifikacji do Ligi Mistrzów prezentowali stabilną formę na wyjeździe. W trzech meczach wyjazdowych pozostali niepokonani, a u Sturm Graz i w Lyonie odnieśli zwycięstwa.
Aston Villa – Fenerbahçe Bezpośrednie starcie / Bilans H2H
Aston Villa i piłkarze ze stadionu Şükrü Saracoğlu zmierzyli się już raz w tym roku. Mecz odbył się w styczniu w Stambule i zakończył się zwycięstwem drużyny z Birmingham 1:0 dzięki bramce Jadona Sancho.
Ponadto oba kluby zmierzyły się w 1977 roku w Pucharze UEFA, a Brytyjczycy wygrali oba te pojedynki, nie tracąc przy tym żadnej bramki. W nadchodzącym meczu Aston Villa – Fenerbahçe kursy ponownie wskazują na zwycięstwo gospodarzy nad 19-krotnym mistrzem Turcji.

Aston Villa – Fenerbahçe: typ
Po wyjątkowo udanym poprzednim sezonie, w którym Villa świętowała zwycięstwo w Lidze Europy, wyniki w Birmingham są nieco słabsze z powodu licznych odejść. Ostatnio jednak gospodarze ustabilizowali swoją formę.
Po trzech pierwszych meczach w Premier League, w których nie padła żadna bramka, gospodarze w ostatnich trzech ligowych spotkaniach strzelali średnio po dwa gole. Ponadto udany był przynajmniej debiut w Lidze Mistrzów – zwycięstwo 3:2 w Brugii – a spory personalne z początku sezonu już się uspokoiły.
W związku z tym w meczu pomiędzy Aston Villą a Fenerbahce warto postawić na zwycięstwo gospodarzy nad wicemistrzem Turcji. Prognozę tę potwierdzają statystyki: w trzech dotychczasowych starciach z „Sari Kanaryalar” drużyna z Birmingham wygrała wszystkie mecze, a dodatkowym atutem było to, że w każdym z nich zachowała czyste konto.

