Czy Barcola poprowadzi „The Reds” do kolejnego zwycięstwa?

W prognozie na mecz Liverpool – Villarreal przyglądamy się starciu, w którym „The Reds”, pomimo wahań formy w rozgrywkach krajowych, są zdecydowanymi faworytami w Lidze Mistrzów. W Premier League Liverpool jak dotąd nie spełnia własnych oczekiwań. Pomimo zwycięstwa 2:1 w weekend na wyjeździe z Brentford, drużyna zajmująca obecnie piąte miejsce w tabeli Premier League traci już dziewięć punktów do lidera, Manchesteru City. Lepiej idzie w Lidze Mistrzów, gdzie drużyna trenera Andoniego Iraoli ma na koncie sześć punktów po dwóch kolejkach. Tylko obrońca tytułu, Paris Saint-Germain, strzelił dotychczas więcej bramek (dziesięć) niż LFC (dziewięć) – we wtorek ma nastąpić trzecie zwycięstwo!

Jednak kurs 1,50 oferowany na zwycięstwo gospodarzy w meczu Liverpool – Villarreal podkreśla, że nie można lekceważyć gości z Hiszpanii. „Żółta Łódź Podwodna” przegrała debiut w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund zaledwie 2:3, a następnie odniosła zwycięstwo 3:1 nad Napoli.

W krajowej lidze Villarreal zajmuje jednak dopiero dwunaste miejsce, a ponadto drużynie nie udało się ostatnio dwukrotnie z rzędu zdobyć bramki w La Liga. Byłoby więc sporym zaskoczeniem, gdyby drużyna trenera Iñigo Péreza zakończyła swoją passę porażek w europejskich meczach wyjazdowych właśnie na burzliwym stadionie Anfield Road.

Kto dokładniej przyjrzy się kursom na mecz Liverpool – Villarreal, powinien zwrócić szczególną uwagę nie tylko na zwycięstwo gospodarzy, ale także na zakłady na liczbę bramek. W końcu Liverpool strzelił co najmniej dwa gole w 13 z ostatnich 15 meczów fazy grupowej lub ligowej Ligi Mistrzów rozgrywanych na własnym boisku, a żaden z ostatnich 83 meczów LFC w fazie grupowej lub ligowej tych rozgrywek nie zakończył się wynikiem bezbramkowym.

Równie interesujące może być przyjrzenie się potencjalnym strzelcom bramek. W szczególności Bradley Barcola, po swoim hat-tricku sprzed tygodnia w meczu z LASK, ponownie może okazać się kluczowym graczem.

Prognoza AI na mecz Liverpool – Villarreal

Prognoza oparta na sztucznej inteligencji wskazuje, że Liverpool ma wyraźną przewagę w starciu z Villarrealem i szacuje prawdopodobieństwo zwycięstwa „The Reds” na 65,9%, podczas gdy goście mają 15,6%. Również oczekiwana liczba bramek, z wartością xG wynoszącą 2,17 do 0,91 na korzyść Anglików, przemawia jednoznacznie na ich korzyść, przy czym prognozuje się łącznie 3,08 bramek.

Model przewiduje zatem prawdopodobieństwo ponad 2,5 bramki na poziomie 52%, podczas gdy obie drużyny mają 55,3% szans na zdobycie co najmniej jednej bramki. Ogólnie rzecz biorąc, sztuczna inteligencja potwierdza rolę Liverpoolu jako faworyta, ale przewiduje również możliwe trafienie „Żółtej Łodzi Podwodnej”. Podsumowując, to jednak prognoza AI dla meczu Liverpool – Villarreal na „poniżej 3,25 bramki” najlepiej odzwierciedla stosunek oczekiwań AI do rzeczywistych kursów.

Liverpool – statystyki i aktualna forma

Liverpool poniósł w tym sezonie tylko jedną porażkę w dziesięciu meczach oficjalnych, kiedy to Manchester City triumfował na Anfield Road wynikiem 3:0. W sześciu z ostatnich ośmiu spotkań „The Reds” odnieśli nawet zwycięstwo, dlatego ogólna krzywa formy prezentuje się całkiem pozytywnie. Niemniej jednak nastroje nad rzeką Mersey są mieszane, ponieważ w Premier League Liverpool zajmuje obecnie dopiero piąte miejsce i ma już dziewięć punktów straty do lidera, Manchesteru City. Dla kursów bukmacherskich na mecz Liverpool – Villarreal ważnym czynnikiem pozostaje jednak międzynarodowa skuteczność Anglików na własnym boisku.

Liverpool stawia na własną siłę na własnym boisku i Bradleya Barcolę

Jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, imponujące statystyki przemawiają na korzyść drużyny Andoniego Iraoli. Liverpool wygrał 19 z ostatnich 22 meczów w fazie grupowej lub ligowej, a do tego dochodzi 15 zwycięstw w ostatnich 16 meczach u siebie w tych rozgrywkach. Jednak obrona stanowi obecnie wyraźny punkt do poprawy, ponieważ w ostatnich trzech meczach „The Reds” stracili łącznie siedem bramek – w tym również podczas spektakularnego zwycięstwa 6:3 w zeszłym tygodniu na wyjeździe z LASK.

Jeśli chodzi o skład, Iraola musi obejść się między innymi bez Dominika Szoboszlaia i Jeremiego Frimponga, którzy musieli zostać zmienieni podczas zwycięstwa 2:1 nad Brentfordem w weekend. W meczu pomiędzy Liverpoolem a Villarrealem prognoza nie wskazuje zatem, pomimo dobrego bilansu na własnym boisku, na pewne zwycięstwo bez straty bramki. Zamiast tego dostępne są atrakcyjne kursy na zwycięstwo faworyta z bramkami obu drużyn!

Ciekawym rozwiązaniem jest również zakład na Bradleya Barcolę jako strzelca bramki, który po raz pierwszy trafił dla Liverpoolu w wygranym 6:3 meczu w Austrii, a następnie dołożył jeszcze dwie bramki. Przy kursie 2,50 w aplikacji Betano kolejny gol tego napastnika jest z pewnością interesującą opcją dla wszystkich, którzy chcą postawić konkretnie na strzelca.

Villarreal – statystyki i aktualna forma

Od lata na ławce trenerskiej Villarrealu zasiada nowy trener Iñigo Pérez, jednak początek ich wspólnej pracy nie przebiegał wcale gładko. W pierwszych sześciu meczach oficjalnych „Żółta Łódź Podwodna” nie odniosła żadnego zwycięstwa, ponosząc przy tym aż cztery porażki. Obecnie widać jednak lekką tendencję wzrostową. Trzy z ostatnich pięciu meczów zakończyły się zwycięstwem, do tego doszły jeden remis i jedna porażka. Szczególnie ważne znaczenie miało zwycięstwo 3:1 nad Napoli w Lidze Mistrzów, dzięki któremu Villarreal przerwał passę siedmiu porażek z rzędu w tych rozgrywkach.

Villarrealowi grozi kolejna porażka

Nie ma jednak zbyt wielu powodów do euforii, ponieważ po zwycięstwie nad obecnie słabo grającym Napoli nastąpił rozczarowujący bezbramkowy remis na własnym stadionie z Elche. Z dziewięcioma punktami w dziewięciu meczach ligowych Villarreal zajmuje obecnie dwunaste miejsce w La Liga – to zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę własne ambicje. Również obrona budzi obawy. We wszystkich rozgrywkach drużyna straciła już 16 bramek w jedenastu meczach i tylko raz zachowała czyste konto. W starciu z potężnym atakiem Liverpoolu ta podatność na straty może stać się decydującym problemem.

Szczególnie fatalny bilans wyjazdowy w Lidze Mistrzów przemawia przeciwko Hiszpanom, ponieważ Villarreal przegrał wszystkie sześć ostatnich meczów wyjazdowych w tej rozgrywce.
Teraz czeka ich Liverpool – przeciwnik, który pomimo własnych wahań formy, zwłaszcza na własnym boisku, zalicza się do najgroźniejszych drużyn w Europie. Co prawda zwycięstwo nad Napoli pokazało, że „Żółta Łódź Podwodna” potrafi zaskakiwać w ataku, jednak ostatnie występy i słabe wyniki w meczach wyjazdowych na arenie międzynarodowej nie pozostawiają zbyt wiele miejsca na optymizm. Dlatego nie wierzę, że Villarreal zdoła sprawić niespodziankę na Anfield i uważam, że rola outsidera jest w tym przypadku całkowicie uzasadniona.

Liverpool – Villarreal Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Bezpośrednie porównanie dotychczas wyraźnie przemawia na korzyść Anglików. W czterech meczach oficjalnych pomiędzy Liverpoolem a Villarrealem LFC odniosło trzy zwycięstwa, podczas gdy „Żółta Łódź Podwodna” zdołała wygrać tylko raz.

Kibicom zapewne szczególnie dobrze zapadł w pamięć półfinał Ligi Mistrzów z 2022 roku, kiedy to Liverpool najpierw wygrał u siebie 2:0, a w rewanżu w Hiszpanii, pomimo chwilowych trudności, zwyciężył 3:2. Ponadto „The Reds” przyjeżdżają z passą pięciu zwycięstw z rzędu w Lidze Mistrzów nad klubami hiszpańskimi. Z kolei Villarreal wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w 16 meczach Ligi Mistrzów z przedstawicielami Premier League. Sześć remisów i dziesięć porażek w tym bilansie podkreśla, dlaczego kursy na mecz Liverpool – Villarreal wyraźnie faworyzują gospodarzy.

Typ na mecz Liverpool – Villarreal

Pomimo pewnych słabości w obronie Liverpool jest zdecydowanym faworytem w starciu Ligi Mistrzów z Villarrealem. Podczas gdy „The Reds” wygrali sześć z ostatnich ośmiu meczów oficjalnych i 19 z ostatnich 22 spotkań w fazie grupowej lub ligowej Ligi Mistrzów, „Żółta Łódź Podwodna” od sześciu meczów czeka na zwycięstwo na wyjeździe w tych rozgrywkach. Ponieważ Villarreal nie zachował czystego konta w zaledwie jednym z ostatnich jedenastu meczów oficjalnych, spodziewam się wieczoru pod znakiem ofensywy, w którym Liverpool powinien potwierdzić swoją indywidualną klasę.

Moja osobista prognoza na mecz Liverpool – Villarreal skupia się jednak na Bradleyu Barcoli jako strzelcu bramki. Ten ofensywny zawodnik miał w zeszłym tygodniu fantastyczny wieczór podczas zwycięstwa 6:3 nad LASK, strzelając aż trzy bramki. Biorąc pod uwagę tę świetną formę oraz prognozowane bramki LFC we wtorek wieczorem, kurs 2,50 w Betano na kolejną bramkę jest całkiem interesujący. Stawiam na to trzy jednostki.

Dodaj komentarz