Brighton chce sprawić niespodziankę na Old Trafford

W tym tygodniu odbędą się kolejne mecze 2. rundy Pucharu EFL, który pod względem znaczenia pozostaje w cieniu Pucharu Anglii. Zwycięzca tych rozgrywek zapewni sobie udział w Lidze Konferencji, co powinno stanowić przynajmniej pewną zachętę dla „mniejszych” klubów. W 1/16 finału do rozgrywek dołączają również drużyny z Premier League, a my przyjrzymy się meczowi Manchester United – Brighton, w którym bukmacher Bwin oferuje kurs 1,82 na zwycięstwo gospodarzy.

Udany początek sezonu z pewnością wygląda inaczej. Po czterech kolejkach na koncie „Czerwonych Diabłów” widnieje zaledwie jedno zwycięstwo. Przegrano jednak już dwa mecze. Z czterema punktami na koncie 20-krotny mistrz zajmuje obecnie dopiero 13. miejsce w tabeli. Do czołówki tabeli traci już osiem punktów, a przewaga nad pierwszym miejscem spadkowym wynosi zaledwie trzy punkty.

„Seagulls” znacznie lepiej rozpoczęli sezon. Niebiesko-biali odnieśli dwa zwycięstwa i zremisowali w dwóch z pierwszych czterech spotkań. Siedem punktów oznacza piąte miejsce w tabeli, które na koniec sezonu dałoby prawo do udziału w Lidze Europy. Ale oczywiście do tego jeszcze daleko.

Manchester United – Brighton Bezpośrednie starcia / Bilans H2H

Obie drużyny spotkały się dotychczas 30 razy. W ogólnym bilansie „Red Devils” prowadzą z 17 zwycięstwami przy dziesięciu porażkach. W zeszłym sezonie drużyny te zmierzyły się ze sobą trzy razy. Podczas gdy w lidze sześć punktów trafiło do Manchesteru, to w Pucharze Anglii „Seagulls” wygrali 2:1 na Old Trafford. W trzech z ostatnich czterech spotkań zwyciężała drużyna gości. United wygrało tylko jeden z ostatnich pięciu meczów u siebie z Brighton. W ostatnich pięciu spotkaniach zawsze padło ponad 2,5 gola.

Typ na mecz Manchester United – Brighton

Po zajęciu trzeciego miejsca w zeszłym roku spodziewaliśmy się, że Manchester United również w tym sezonie znajdzie się w czołówce. Jednak rzeczywistość wygląda obecnie inaczej. Zaledwie jedno zwycięstwo w czterech meczach nie spełnia oczekiwań drużyny trenera Michaela Carricka. W derbach miasta z „Citizens” w ostatni weekend nawet 70 minut gry w przewadze nie wystarczyło, by zdobyć punkty. Chociaż w ataku idzie całkiem nieźle, siedem straconych bramek w czterech meczach nie jest powodem do dumy. Tylko pięć drużyn musiało częściej wyciągać piłkę z własnej bramki.

Jak dotąd bilans „Mew” wygląda znacznie lepiej. Z 13 strzelonymi bramkami niebiesko-biali stanowią najgroźniejszy atak w lidze. Również wyniki defensywy są godne uwagi, choć pięć straconych bramek wystarcza jedynie na miejsce w środku tabeli tego rankingu. Jedyna porażka w tym sezonie miała miejsce podczas wyjazdowego meczu z Chelsea, przegranego 3:4.

Gospodarze jakoś jeszcze nie nabrali pełnego rozpędu. Na tym wczesnym etapie sezonu może to być dla „Seagulls” świetna okazja, by sprawić małą niespodziankę. Zwłaszcza że obronie „Czerwonych Diabłów” wciąż brakuje stabilności.

Szczególnie atak niebiesko-białych był w ostatnich tygodniach niezwykle skuteczny. W czterech z ostatnich pięciu meczów padły co najmniej trzy bramki. Dlatego zaryzykujemy niewielki zakład w starciu Manchesteru United z Brighton, przy kursie 2,12, na wynik powyżej 3,5 bramki.

Dodaj komentarz