Czy Hiszpania znów okaże się skuteczna?

Hiszpania jest głównym faworytem w kursach na zwycięzcę MŚ. Jednak dotychczasowe fazy finałowe MŚ zazwyczaj nie były mocną stroną Hiszpanów. Hiszpania tylko raz zdobyła tytuł, dzięki ówczesnemu złotemu pokoleniu w 2012 roku. Ponadto La Furia Roja w ostatnim meczu towarzyskim z Irakiem, który zakończył się wynikiem 1:1, nie zdołała udowodnić, dlaczego bukmacherzy klasyfikują ją jako głównego pretendenta do tytułu. W moim typie na mecz Peru – Hiszpania drużyna Luisa de la Fuente’a będzie oczywiście chciała poprawić swój wynik i świętować zwycięstwo w ostatniej próbie przed turniejem.

Jednak to, w jakiej formie warto obstawiać zwycięstwo Hiszpanii w meczu Peru – Hiszpania, aby zakład się opłacił, to już inna kwestia, którą omówimy poniżej.

Nie ma wątpliwości, że Hiszpania ma wystarczającą jakość, by pokonać Amerykanów Południowych w nadchodzącym meczu towarzyskim. Nic więc dziwnego, że prognozy bukmacherów wyraźnie wskazują na drużynę Fuente. Hiszpanie mieliby takie luksusowe zmartwienia, jakich Les Lions by sobie życzyli.

W meczu z Irakiem Hiszpanom, pomimo widocznej przewagi, brakowało skuteczności i precyzji w wykańczaniu akcji. Niemniej jednak spodziewam się, że w nadchodzącym meczu Iberyjczycy ponownie zdobędą więcej bramek. W ostatnim czasie Lwy poprawiły bowiem swoją grę ofensywną. Oprócz oczekiwanego zwycięstwa faworyta, w meczu Peru – Hiszpania stawiam więc na kurs na więcej niż dwa gole w spotkaniu.

Peru – Hiszpania Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

W historii piłki nożnej odnotowano dotychczas trzy mecze międzynarodowe między tymi dwoma krajami. Ostatni z nich miał jednak miejsce prawie 20 lat temu. W 2008 roku hiszpańska Armada pokonała Peruwiańczyków 2:1. Z takim samym wynikiem obie drużyny opuściły boisko cztery lata wcześniej.

Spotkanie z 1960 roku, które Hiszpanie wygrali 3:1, nie ma żadnego znaczenia dla nadchodzącego meczu. Niemniej jednak kursy bukmacherskie na mecz Peru – Hiszpania oczywiście również w obecnej sytuacji wyraźnie przemawiają na korzyść drużyny z Półwyspu Iberyjskiego.

Peru – Hiszpania Typ

Przed meczem towarzyskim z Irakiem bukmacherzy dawali faworytowi mistrzostw świata ponad 95% szans na zwycięstwo. Ostatecznie padł skromny wynik 1:1, który co prawda przedłużył passę Hiszpanów do 29 meczów międzynarodowych bez porażki, ale jednocześnie pokazał, że w drużynie Luisa de la Fuente wciąż jest wiele do poprawienia.

W meczu z Irakiem nadal brakowało jednego zawodnika. Młoda gwiazda Hiszpanii, Lamine Yamal, nie znalazł się w składzie Furia Roja na mecz towarzyski z powodu kontuzji uda i prawdopodobnie nadal będzie nieobecny w spotkaniu z Peru. Bez niego Hiszpanom, pomimo zdecydowanej przewagi, brakowało kreatywności przed bramką.

Hiszpańska reprezentacja wyciągnęła bowiem wnioski z nieudanego meczu towarzyskiego z Irakiem i chce rozpocząć mistrzostwa świata z pewnością siebie dzięki zwycięstwu w nadchodzącym spotkaniu. Ponadto czeka na nią przeciwnik, którego oceniam jako o klasę gorszego od startującego w mistrzostwach świata Iraku.

Pomimo rozszerzenia grona uczestników Peru nie zakwalifikowało się do finałów mistrzostw świata. W południowoamerykańskich eliminacjach do mistrzostw świata udało się odnieść zaledwie dwa zwycięstwa w 18 meczach, co ostatecznie dało przedostatnie miejsce w grupie. Szczególnie słabo wypadła ofensywa, która zdobyła zaledwie sześć bramek w 18 meczach. Z kolei w defensywie Les Lions zaprezentowali się lepiej, tracąc tylko 21 bramek.

Oprócz słabych wyników na boisku, w reprezentacji Peru panowała również niepewna sytuacja poza nim. Od lutego ubiegłego roku na ławce Peru zasiadło w sumie czterech trenerów. W styczniu tego roku stery przejął ostatecznie Mano Menezes, którego debiut w reprezentacji – zwycięstwo, remis i ostatnio zwycięstwo nad uczestnikiem mistrzostw świata, Haiti – daje przynajmniej nadzieję na lepsze czasy.

Pomimo nieudanych kwalifikacji do mistrzostw świata, drużynę Menezesa czekają jeszcze mecze towarzyskie w czerwcu. Po nieoczekiwanym zwycięstwie nad Haiti „Lwy” chcą teraz dać z siebie wszystko w starciu z faworytem mistrzostw świata, Hiszpanią. Jednak wszystko inne niż porażka byłoby z pewnością wielką niespodzianką. Uważam jednak, że zdobycie bramki przez Peruwiańczyków, którzy pod wodzą Menezesa grają bardziej ofensywnie niż za czasów jego poprzedników i stwarzają większe zagrożenie pod bramką, jest możliwe.

Dodaj komentarz