Czy Andaluzyjczycy znów zaatakują po przerwie?

W 10. kolejce La Liga w Andaluzji odbędzie się mecz pomiędzy Sevillą a Osasuną, a my przedstawiamy prognozę. Gospodarze prezentują się niepewnie na własnym boisku.

Po czterech meczach u siebie w tym sezonie na koncie mają po dwa zwycięstwa i dwie porażki. Osasuna jest z kolei w tym sezonie gościem mile widzianym przez wszystkich. Od trzech meczów wyjazdowych w La Liga odnotowuje same porażki!

Ta długa passa porażek wynika z dyskusyjnych występów w obronie. W ostatnich trzech meczach wyjazdowych Osasuna straciła aż 14 bramek. Gospodarze nie są co prawda wyjątkowo silni na własnym boisku, ale przynajmniej w ataku po przerwie grają niezawodnie.

Podczas gdy w pierwszych połowach meczów rozgrywanych w tym sezonie na własnym boisku padają średnio tylko 0,25 bramki, w drugich połowach liczba ta wzrasta do 1,00. W związku z tym w meczu pomiędzy Sevillą a Osasuną stawiamy na co najmniej jedną bramkę strzeloną przez gospodarzy po przerwie.

Ponadto kursy na bramkę Ante Budimira w meczu Sevilla – Osasuna wydają się nam obiecujące. Chorwat ma już na koncie siedem bramek w tym sezonie i strzelił gola w ostatnich trzech meczach ligowych gości.

Sevilla – Osasuna Bezpośrednie starcia / Bilans H2H

Ostatni raz drużyny te zmierzyły się w kwietniu tego roku w Pampelunie, a Osasuna odniosła zwycięstwo u siebie 2:1. W Andaluzji goście nie wygrali jednak od trzech spotkań (0-2-1). Ponadto od dłuższego czasu nie odnotowano zwycięstw gości w tym pojedynku.

W ostatnich sześciu spotkaniach zawsze wygrywała drużyna gospodarzy lub punkty były dzielone. Również w przypadku nadchodzącego meczu Sevilli z Osasuną kursy wskazują na kontynuację tej serii.

Sevilla – Osasuna Typ

Osasuna przegrała ostatnie trzy mecze wyjazdowe, tracąc za każdym razem co najmniej cztery bramki. Lawina bramek straconych na wyjeździe wynika przede wszystkim ze słabej gry obronnej po przerwie.

Widać to wyraźnie po tym, że goście w ostatnich trzech meczach wyjazdowych zawsze tracili trzy bramki w drugiej połowie. Słabość defensywna wraz z upływem czasu spotkania zderza się teraz z Sevillą – gospodarzem, który z kolei po przerwie regularnie przyspiesza tempo gry z ofensywnego punktu widzenia.

Cztery z pięciu bramek zdobytych w tym sezonie na własnym boisku Sevilla strzeliła po przerwie, a jedynie w czterech meczach u siebie w tym sezonie gospodarzom nie udało się zdobyć bramki przeciwko liderowi tabeli z Barcelony. W świetle tej sytuacji w meczu pomiędzy Sevillą a Osasuną stawiamy na to, że gospodarze ponownie zdobędą co najmniej jedną bramkę w drugiej połowie.

Dodaj komentarz