West Ham chwyta się ostatniej deski ratunku

W niedzielę o godz. 17:00 odbędzie się wielka rozgrywka w Premier League. Przed ostatnią kolejką wiele spraw pozostaje nadal otwartych. Trwa poszukiwanie trzeciego spadkowicza do Championship, a „Hammers” stoją tu tuż nad przepaścią.

Na koncie „Irons” jest jak dotąd zaledwie dziewięć zwycięstw i dziewięć remisów. Łącznie 36 punktów oznacza obecnie tylko 18. miejsce i tym samym spadek do drugiej ligi. Strata do Tottenhamu wynosi dwa punkty, przy znacznie lepszym bilansie bramkowym na korzyść Spurs. Trzeba więc mieć nadzieję, że Everton pomoże im, wygrywając na wyjeździe z Lilywhites. Jednak po ostatniej serii porażek West Hamowi będzie trudno samemu odnieść zwycięstwo.

Ponieważ „Peacocks” prezentowali się w ostatnich tygodniach w doskonałej formie. Po 37 rozegranych meczach goście mają na koncie jedenaście zwycięstw i 14 remisów. Łącznie 47 punktów wystarcza obecnie na 14. miejsce. Dzięki wygranej na wyjeździe możliwe jest przesunięcie się o dwie pozycje w tabeli.

West Ham – Leeds Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

W Premier League obie drużyny zmierzyły się dotychczas 75 razy. Bilans to 40 zwycięstw gości przy 17 porażkach. We wszystkich rozgrywkach doszło do 81 spotkań, a ogólny bilans to 18-22-41. W tym sezonie obie drużyny spotkały się dwukrotnie. W pierwszym meczu „Peacocks” wygrali 2:1, a w ćwierćfinale Pucharu Anglii goście zwyciężyli w rzutach karnych. „Hammers” wygrali tylko trzy z ostatnich dwunastu meczów u siebie z Leeds. W ostatnich pięciu starciach padło ponad 2,5 gola.

West Ham – Leeds Typ

Dla Hammers od początku sezonu nie układało się najlepiej. Od pierwszej kolejki gospodarze nieustannie znajdowali się w strefie spadkowej i nigdy nie zdołali wydostać się z dolnej części tabeli. Po 2011 roku grozi im ponowny spadek do drugiej ligi. Słaba obrona jest z pewnością jedną z przyczyn tych słabych wyników. Piłkę z własnej siatki trzeba było wyciągać aż 65 razy. Tylko drużyny z Wolverhampton i Burnley, które już spadły z ligi, straciły więcej bramek. Nieco lepiej wyglądała sytuacja w ataku. 43 trafienia to zaledwie 16. miejsce w tej klasyfikacji. Najlepszym strzelcem drużyny jest Jarrod Bowen z zaledwie ośmioma bramkami na koncie.

Beniaminek z Leeds dzielnie radził sobie w pierwszym roku po awansie. Ostatecznie cel, jakim było utrzymanie się w lidze, został osiągnięty z nawiązką. Od ośmiu meczów ligowych „Peacocks” są niepokonani, odnosząc cztery zwycięstwa i tyle samo remisów. Piłkę umieszczono w bramce przeciwnika 49 razy. Dominic Calvert-Lewin, najlepszy strzelec drużyny trenera Daniela Farke, zdobył 14 bramek.

53 straconych bramek wystarczyło jedynie na miejsce w dolnej części tabeli w tym sezonie. Goście już dwukrotnie w tym sezonie wygrali z drużyną trenera Nuno Espirito Santo.

W piłce nożnej cuda zdarzają się często, ale nie wierzymy, że „Irons” zdołają jeszcze uniknąć spadku. Forma z ostatnich tygodni nie była najlepsza, a „Spurs” mają wszystko w swoich rękach przed własną publicznością, aby jednym punktem zapewnić sobie utrzymanie w lidze. Leeds natomiast ma za sobą dobrą passę i uważamy, że „Peacocks” mają szanse również w nadchodzącym spotkaniu.

Gospodarze muszą wygrać i przystąpią do meczu z otwartą grą. Dlatego spodziewamy się kilku bramek w tym starciu. W meczu West Ham – Leeds, przy kursie 1,70, dobrym wyborem jest zakład na ponad 2,5 gola. „Whites” przegrali tylko jeden z ostatnich jedenastu meczów na stadionie rywala.

Dodaj komentarz