Czy De Minaur poradzi sobie ze swoim największym rywalem?

Rok temu Alex de Minaur wygrał turniej w Waszyngtonie, zdobywając jeden ze swoich dotychczasowych jedenastu tytułów singlowych w cyklu ATP Tour. Teraz jednak obrońca tytułu musi być niezwykle ostrożny, aby nie musieć pakować walizek już w pierwszej rundzie, ponieważ losowanie przydzieliło mu jednego z jego największych rywali. Biorąc pod uwagę, że Grek wygrał dwanaście z dotychczasowych trzynastu meczów singlowych z Australijczykiem, w starciu Alexa de Minaura ze Stefanosem Tsitsipasem istnieje spora szansa, że kwestia obrony tytułu zostanie rozstrzygnięta już na wczesnym etapie.

Co prawda do tego pojedynku doszło tylko dlatego, że Grek po długiej passie porażek spadł głęboko w światowym rankingu i w ogóle dostał się do głównego turnieju Washington Open wyłącznie dzięki dzikiej karcie, jednak w Gstaad dwukrotny finalista turniejów wielkoszlemowych i były mistrz świata (ATP Finals 2019) w końcu powrócił do formy, zdobywając po raz pierwszy od dłuższego czasu tytuł w grze pojedynczej. W związku z tym w meczu Alexa de Minaura przeciwko Stefanosowi Tsitsipasowi można z dużą pewnością przewidzieć, że „The Demon” po raz kolejny musi uznać wyższość swojego odwiecznego rywala, który do Waszyngtonu przyjeżdża z serią pięciu wygranych meczów singlowych.

Fakt, że Stefanos Tsitsipas jest nadal traktowany przez czołowych bukmacherów jako outsider, jeszcze bardziej podnosi wartość zakładu na to, że w Waszyngtonie zdoła on zdetronizować obrońcę tytułu już w pierwszej rundzie.

Kto woli obstawiać z mniejszym ryzykiem, może postawić na to, że mecz zakończy się w mniej niż 2,5 seta, co obejmowałoby również zwycięstwo obrońcy tytułu 2:0. Tylko cztery z 13 dotychczasowych spotkań między tymi dwoma graczami rozstrzygnęły się w pełnej długości trzech setów.

Alex de Minaur – Stefanos Tsitsipas Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Bilans bezpośredni: 1:12

Do tej pory odbyło się 13 spotkań między tymi dwoma graczami i w dwunastu z tych 13 przypadków Stefanos Tsitsipas ostatecznie pokonał Alexa de Minaura, który jedynie w 2024 roku w Acapulco odniósł minimalne zwycięstwo 2:1 nad Grekiem.

Również w swoim dotychczas raczej słabym sezonie 2026 Stefanos Tsitsipas pokonał Australijczyka w Miami na twardej nawierzchni w dwóch setach (6:3, 7:6).

Alex de Minaur – Stefanos Tsitsipas Typ

Z jednej strony Alex de Minaur, jako obrońca tytułu i szósty w światowym rankingu, należy do naturalnych pretendentów do tytułu w Waszyngtonie, z drugiej jednak strony właśnie na początku turnieju nie trafił na zawodnika z kwalifikacji, lecz na byłego mistrza świata, który spadł w rankingu, ale zasadniczo wciąż ma potencjał, by ponownie dołączyć do światowej czołówki, a może nawet ponownie powalczyć o tytuł Wielkiego Szlema. A przecież zaledwie przedprzed tygodniem nastąpił niewielki zwrot w pozytywną stronę dla Stefanos Tsitsipasa, który po półtorarocznej posusze ponownie zdobył tytuł w grze pojedynczej w Gstaad i do tego meczu przystępuje z serią pięciu zwycięstw z rzędu w grze pojedynczej.

Do tego dochodzi fakt, że Grek doskonale wie, jak pokonać zawodnika z Australii. Dwanaście z dotychczasowych 13 spotkań wygrał Stefanos Tsitsipas, który nawet w swoim tak słabym sezonie 2026, przed turniejem w Gstaad, odniósł pewne zwycięstwo 2:0 nad Australijczykiem – nawiasem mówiąc, również na amerykańskiej twardej nawierzchni podczas Miami Masters. W tym kontekście największą wartość bukmacherską ma typ, że Grek wyeliminuje obrońcę tytułu z turnieju.

Dodaj komentarz