Czy Betis zapewni sobie awans do półfinału na własnym boisku?

W zeszłym sezonie Betis Sewilla był o krok od zdobycia pierwszego europejskiego tytułu. Jednak, zgodnie z oczekiwaniami, finał Ligi Konferencji Europy zakończył się porażką 1:4 z Chelsea. Najwyraźniej Andaluzjanie czerpali z tej porażki dużo odwagi, by teraz spróbować zdobyć trofeum o jeden poziom wyżej. W czwartek wieczorem drużyna chilijskiego trenera Manuela Pellegriniego ma duże szanse na awans do półfinału Ligi Europy UEFA. Po remisie 1:1 w pierwszym meczu w Portugalii, przed rewanżem Betisu Sewilli z Bragą, prognozy dotyczące awansu południowych Hiszpanów są całkiem korzystne.

Na korzyść piątej drużyny w tabeli La Liga przemawia między innymi jej siła na własnym boisku w rozgrywkach międzynarodowych. Ostatnie cztery mecze EL u siebie zostały wygrane. Biorąc pod uwagę cały sezon i wszystkie rozgrywki, Real Betis jest nawet niepokonany od ośmiu meczów pucharowych przed własną publicznością (6-2-0). W fazie ligowej zielono-biali zdobyli dziesięć z dwunastu możliwych punktów w czterech meczach u siebie; w 1/8 finału doszło do tego wyraźne zwycięstwo 4:0 nad Panathinaikosem.

To, że na zwycięstwo Betisu Sewilla u siebie z Bragą oferowane są niższe kursy na rynku 1X2, wiąże się ponadto z faktem, że goście z Portugalii przegrali aż dziewięć z ostatnich jedenastu meczów pucharowych na arenie europejskiej na wyjeździe. Również w 1/8 finału czerwono-biali przegrali 0:2 z Ferencvarosem Budapeszt i ostatecznie potrzebowali znakomitego występu przed własną publicznością (4:0), aby w ogóle zapewnić sobie awans do ćwierćfinału. Ogólnie rzecz biorąc, jest to czwarty międzynarodowy ćwierćfinał dla Sporting Clube, który jednak w poprzednich trzech próbach nigdy nie zdołał wygrać rewanżu.

Biorąc pod uwagę zaledwie trzy zwycięstwa w ostatnich siedmiu meczach ligowych oraz cztery spotkania z rzędu, w których północni Portugalczycy zdobyli maksymalnie jedną bramkę, trudno mi sobie wyobrazić, aby w starciu Betis Sewilla z Bragą kursy bukmacherskie na outsidera się opłaciły.

Betis Sevilla – Braga Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

W pierwszym meczu tydzień temu były zawodnik Bundesligi Florian Grillitsch dał Bragi prowadzenie 1:0 już w piątej minucie. Andaluzjanie nie zdołali natychmiast odpowiedzieć, ponieważ bramka Marca Bartry (7.) nie została uznana po weryfikacji VAR. Niemniej jednak Hiszpanie, dzięki poprawie gry w drugiej połowie, zasłużyli na końcowy wynik 1:1. Strzelcem bramki był Cucho Hernandez z rzutu karnego. 26-letni Kolumbijczyk po raz czwarty w tym sezonie Ligi Europy znalazł się w wyjściowym składzie, a mimo to zdobył już trzy bramki. W czwartek spodziewam się, że ponownie wystąpi na pozycji napastnika, więc przy atrakcyjnym kursie 2,65 w Interwetten jest on zdecydowanym kandydatem do zdobycia bramki.

Betis Sevilla – Braga Typ

W drugim sezonie z rzędu Betis Sevilla może awansować do półfinału europejskich rozgrywek. Zielono-biali wygrali wszystkie sześć ostatnich meczów pucharowych na arenie międzynarodowej. Również na czwartek prognozy są bardzo dobre. W końcu drużyna Pellegriniego może liczyć na przewagę własnego boiska. Andaluzjanie są niepokonani od ośmiu meczów pucharowych rozgrywanych przed własną publicznością. W bieżącym sezonie bilans wynosi cztery zwycięstwa i jeden remis. Pomimo ostatnio co najwyżej przeciętnej formy, moim zdaniem południowi Hiszpanie są słusznie faworytami.

Zwłaszcza w kontekście tego, że Braga na wyjeździe jest wyraźnie słabsza. Już w drugiej połowie pierwszego meczu północni Portugalczycy osiągnęli wartość xG na poziomie zaledwie 0,07. Na południu Hiszpanii czerwono-biali muszą teraz, jakby tego było mało, walczyć z fatalną passą. Dziewięć z ostatnich jedenastu meczów pucharowych rozgrywanych na obcych stadionach zakończyło się porażką. Bez dalszych dodatków polecam zatem typ na zwycięstwo gospodarzy w meczu Betis Sevilla – Braga.

Dodaj komentarz