Jak trudno będzie Słoweńcom na własnym boisku?

Żadna z tych drużyn nie awansowała jeszcze do fazy ligowej Ligi Mistrzów UEFA. Jeśli chodzi o doświadczenie międzynarodowe, Słoweńcy, którzy dopiero w zeszłym sezonie grali w fazie grupowej Ligi Konferencji, znacznie wyprzedzają jednak Albańczyków (74 oficjalne mecze europejskie w porównaniu z 15). Dlatego jednak zbyt pochopne obstawianie zwycięstwa gospodarzy „Rumeno-modri” (w języku niemieckim: żółto-niebiescy) w meczu Celje – Egnatia może drogo kosztować.

Już w pierwszym meczu w Albanii ujawniły się rażące słabości obronne rzekomego faworyta, który bez wahania zwrócił się do słoweńskiego związku piłkarskiego z prośbą o przełożenie zaplanowanego na weekend meczu ligowego, aby móc w pełni przygotować się do tego decydującego rewanżu. Tak samo postąpili Albańczycy, którzy wciąż czekają na rozpoczęcie sezonu w Kategoria Superiore.

Kto wygra ten rewanż po burzliwym remisie 3:3 z pierwszego meczu w Rrogozhina, awansuje do trzeciej rundy kwalifikacyjnej i tym samym ma zagwarantowany udział w fazie ligowej. W przypadku porażki w tej rundzie drużyna trafiłaby do play-offów Ligi Europy, a przegrany z tych rozgrywek znalazłby się z kolei w fazie ligowej Ligi Konferencji. Szczególnie dla Albańczyków, którzy do tej pory rozegrali zaledwie 15 międzynarodowych meczów oficjalnych (wszystkie w rundach kwalifikacyjnych), byłby to przełomowy sukces.

Spodziewamy się zatem ofensywnej gry gości, którzy już w pierwszym meczu ani przez chwilę nie chowali się w obronie, a ponadto w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej wygrali łącznie 7:2 w dwumeczu z mołdawskim mistrzem Petroclubem Hincesti. W meczu Celje – Egnatia bardzo popularna jest zatem prognoza, że również w rewanżu obie drużyny zdobędą bramki.

W szczególności druga połowa może być bardzo zacięta, gdy każda bramka może natychmiast zadecydować o zwycięstwie lub porażce. Biorąc pod uwagę sześć bramek z minionej środy, uważamy za całkiem prawdopodobne, że po być może stosunkowo spokojnej pierwszej połowie, w drugiej połowie obie drużyny będą podejmować większe ryzyko. Dlatego też dużą wartość widzimy w typie, że po zmianie stron w regulaminowym czasie gry padną jeszcze co najmniej dwie bramki.

Celje – Egnatia Bezpośrednie starcie / Bilans H2H

Bezpośrednie starcie: 0 – 1 – 0

Pierwszy mecz, który odbył się w minioną środę w Albanii, był jak dotąd pierwszym i jedynym międzynarodowym meczem oficjalnym rozegranym między tymi dwoma drużynami. Dzięki spektakularnemu remisowi 3:3 bezpośrednie starcie między obiema drużynami pozostaje nadal wyrównane.

Celje – Egnatia Typ

Podczas gdy mistrz Albanii zaprezentował się jako dość trudny przeciwnik, który po zdobyciu trzeciego z rzędu tytułu mistrzowskiego gra z dużą pewnością siebie i po pierwszym w historii przejściu przez pierwszą rundę kwalifikacyjną Ligi Mistrzów UEFA pragnie teraz awansować do europejskiej fazy grupowej, mistrz Słowenii chce oczywiście wykorzystać przewagę własnego boiska.

Pierwszy mecz pokazał jednak, że NK Celje pod wodzą trenera Vítora Campelosa nadal wykazuje słabości w obronie. Mario Kvesic, strzelec dwóch bramek, zapobiegł co prawda gorszemu wynikowi. Trzy stracone bramki były jednak niepokojącym sygnałem, zwłaszcza że już w meczu otwarcia sezonu ligi słoweńskiej przeciwko Murze drużyna straciła dwie bramki (2:2).

Jeśli Albańczycy zagrają na wyjeździe wystarczająco odważnie, to temu rzekomemu outsiderowi, niezależnie od wyniku meczu, z pewnością można przypisać przynajmniej bramkę na wyjeździe. W związku z tym interesujący jest typ, że obie drużyny zdobędą bramkę.

Dodaj komentarz