Nowy trener, nowe szczęście

Japończycy, którzy rozpoczęli turniej jako cisi faworyci, zmierzą się w drugim dniu rozgrywek grupy F w Monterrey z Tunezją. Podczas gdy Azjaci pomyślnie rozpoczęli fazę pucharową od remisu 2:2 z Holandią, drużyna z Afryki Północnej po porażce 1:5 ze Szwecją znalazła się już w bardzo trudnej sytuacji, co potwierdza również analiza AI, która bardzo pesymistycznie ocenia szanse na awans na poziomie dziesięciu procent. Wszystko wskazuje więc na to, że w meczu Tunezja – Japonia warto postawić na drużynę zajmującą 18. miejsce w światowym rankingu FIFA – a może jednak nie?

Chociaż Afrykanie znajdują się w trudnej sytuacji sportowej, na końcu tunelu widać światełko nadziei. Tunezyjski związek piłkarski potraktował porażkę w pierwszym meczu ze Szwedami jako okazję do podjęcia odważnego kroku i zwolnienia trenera Lamouchiego. Jego miejsce na ławce rezerwowych w niedzielę zajmie jego rodak z Francji, Herve Renard, co podsyca nadzieję na „efekt trenera”. W meczu Tunezja – Japonia prognoza oparta na sztucznej inteligencji wskazuje zatem na „wartość” w zakładzie na outsidera.

Jednak nawet jeśli wszystkie dane statystyczne przemawiają na korzyść drużyny z Afryki Północnej, nie musi to oznaczać, że w meczu Tunezja – Japonia należy obstawiać „Blue Samurai”. Chociaż mistrzostwa świata 2026 są jeszcze na początku, przyniosły już kilka niespodzianek. Wystarczy wspomnieć zwycięstwo Australii nad Turcją lub heroicznie wywalczony punkt przez Wyspy Zielonego Przylądka w starciu z mistrzem Europy – Hiszpanią.

Prognoza AI: Tunezja vs. Japonia

AI przypisuje Tunezyjczykom mniejsze szanse na zwycięstwo (18,2%) niż Japończykom (56,8%), jednak jej ocena jest wyższa niż prognozy bukmacherów.

Tunezja – statystyki i aktualna forma

Rzadko kiedy określenie „ogień na dachu” pasowało tak dobrze jak w tym przypadku. Po druzgocącej porażce w pierwszym meczu ze Szwecją Tunezyjczycy podjęli rygorystyczne kroki i zwolnili trenera Lamouchiego, który objął stanowisko dopiero w styczniu. Pomimo krótkiego okresu sprawowania funkcji zwolnienie to było już zapowiadane. W ostatnich miesiącach reprezentacja Tunezji mogła świętować zaledwie jedno zwycięstwo – 1:0 nad Haiti.

W pozostałych meczach poniosła częściowo dotkliwe porażki, takie jak 0:5 w ostatnim sparingu przed mistrzostwami świata z Belgią. Sytuację ma teraz naprawić człowiek, który zna afrykańską piłkę nożną jak mało kto.

Podwójny mistrz na ławce trenerskiej

Herve Renard, który niedawno, po udanych kwalifikacjach do mistrzostw świata, został niespodziewanie zwolniony przez saudyjski związek piłkarski, w wieku 57 lat nie należy jeszcze do „starych wyjadaczy”, ale dysponuje bogatym doświadczeniem w branży trenerskiej. Wygrał już Puchar Afryki zarówno z Zambią, jak i z Wybrzeżem Kości Słoniowej, co zapewniło mu dobrą reputację na drugim pod względem liczby ludności kontynencie świata.

Francuz wprawdzie przejmuje stery w ostatniej chwili, jednak tunezyjski związek planuje z nim współpracę w dłuższej perspektywie i zamierza zatrzymać go na stanowisku po mistrzostwach świata. W tej chwili liczy się jednak tylko zdobycie punktu w meczu z Japonią, co dzięki efektowi trenerskiemu może stać się rzeczywistością, aby utrzymać szanse na awans.

Nie będzie to jednak łatwe zadanie. Wartość rynkowa „Orłów z Kartaginy”, wynosząca zaledwie 70 milionów euro, stanowi jedynie ułamek tego, ile warci są Japończycy. Jednak dzięki ogromnej walce i pasji dumni Tunezyjczycy mogą mimo wszystko mieć szansę.

Japonia – statystyki i aktualna forma

W przeciwieństwie do drużyny z Afryki Północnej, Japończycy po pierwszym meczu mistrzostw świata z pewnością z satysfakcją poklepali się po ramionach. Dzięki późnemu wyrównującemu golowi byłego gracza Frankfurtu, Daichiego Kamady, „Blue Samurai” zasłużenie zdobyli punkt w meczu z Holandią. Dzięki temu przed dwoma ostatnimi meczami grupowymi Japonia znajduje się w dobrej sytuacji wyjściowej, jeśli chodzi o awans.

Stabilność w obronie kluczem do sukcesu

Chociaż drużynie Moriyasu udało się strzelić Holendrom aż dwa gole, podstawą tego „sukcesu” była właśnie obrona. Dzięki konsekwentnej obronie w formacji 5-4-1 Japończycy odebrali drużynie Ronalda Koemana impet, zwłaszcza w pierwszej połowie, i sprawili, że przeciwnik przez całe 90 minut zdołał wygenerować zaledwie 0,78 x-goals.

Ponieważ ten mecz nie był odosobnionym przypadkiem, a Azjaci od dawna słyną z dyscypliny w obronie, w meczu Tunezja – Japonia warto postawić na niewielką liczbę bramek, korzystając z atrakcyjnych kursów bukmacherskich.

Tunezja – Japonia Bezpośrednie porównanie / Bilans H2H

Tunezja i Japonia spotkały się dotychczas sześć razy. W pięciu z tych pojedynków zwyciężyli Azjaci.
Jednak w przedostatnim starciu w czerwcu 2022 roku to Tunezja odniosła zdecydowane zwycięstwo (3:0).

Tunezja – Japonia Typ

W zasadzie wszystko przemawia za tym, by w meczu Tunezja – Japonia postawić na faworyta. „Niebiescy Samurajowie” dysponują znacznie lepszym składem pod względem indywidualnym i w przeciwieństwie do „Orłów z Kartaginy” dobrze rozpoczęli tę fazę finałową.

Jednak dzięki nowemu trenerowi, który już wielokrotnie udowodnił, że potrafi skutecznie prowadzić drużynę podczas turniejów, szanse Tunezyjczyków na zdobycie przynajmniej jednego punktu wcale nie są takie złe. Zgodnie z prognozą AI może się nawet opłacać postawić na wszystko i obstawić zwycięstwo drużyny z Afryki Północnej. W meczu Tunezja – Japonia oferowane są na to wysokie kursy.

Alternatywnie, w decydującym meczu Tunezji z Japonią prognoza zapowiada niewielką liczbę bramek. Warto więc postawić na mniej niż 2,5 bramki w serwisie Bwin.

Dodaj komentarz