Czy wicemistrz Chorwacji ponownie nie straci bramki?

Z pierwszego meczu w ramach typów na spotkanie Żilina – Hajduk Split zapamiętaliśmy zaledwie kilka akcji ofensywnych. Wicemistrz Chorwacji skorzystał na własnym boisku z dwóch bramek strzelonych z dystansu po prostych akcjach ofensywnych prowadzonych prawą stroną boiska, zapewniając sobie tym samym korzystną pozycję wyjściową przed rewanżem.

Opierając się na ocenach najlepszych bukmacherów, w naszej prognozie na mecz Żilina – Hajduk Split również w rewanżu pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy skłaniamy się ku zwycięstwu „Bili”. Mając na koncie przewagę 2:0 i stabilną obronę, szanse na to są całkiem spore.

Analiza nie powinna opierać się zbyt mocno na wynikach z okresu przygotowawczego – można jednak uwzględnić występy i tendencje z meczów towarzyskich. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy pewne oznaki powtórzyły się w pierwszym oficjalnym meczu sezonu.

W pierwszym meczu najlepsza akcja ofensywna żółto-zielonych wynikała z szybkiej kontry, na końcu której Timotej Hranica, będąc niekryty z odległości dziewięciu metrów od bramki, posłał piłkę obok słupka. W drugim starciu takich przestrzeni będzie prawdopodobnie jeszcze mniej.

Chorwaccy goście nie muszą podejmować ryzyka, a słowaccy gospodarze tworzą zbyt mało okazji w trakcie gry. To najlepsze warunki do postawienia zakładu na „poniżej 2,5 gola” w meczu Żilina – Hajduk Split po kursie 1,87 w bet365.

Żilina – Hajduk Split Bezpośrednie starcia / Bilans H2H

Zanim sformułowaliśmy typ na mecz Żilina – Hajduk Split, odnotowaliśmy trzy bezpośrednie starcia między tymi dwoma rywalami. Wszystkie odbyły się w ramach kwalifikacji do Ligi Europy. Bilans jest wyrównany – po jednym zwycięstwie i jednym remisie. W 2009 roku Żilina wygrała rewanż trzeciej rundy kwalifikacyjnej 1:0, po tym jak pierwsze spotkanie zakończyło się remisem (1:1). Podobnie jak w pierwszych dwóch meczach, również ostatnie spotkanie sprzed tygodnia zakończyło się wynikiem poniżej 2,5 bramki.

Zilina – Hajduk Split Typ

Na ławkach trenerskich zasiadają Pavol Stano (Żilina) i Gonzalo Garcia (Hajduk Split) – dwaj trenerzy, którzy rozpoczynają z swoimi klubami drugi wspólny sezon. Ten drugi miał lepszy okres przygotowawczy, podczas którego jego zawodnicy znakomicie wdrożyli wymagany od nich system 4-2-3-1.

Hajduk Split wygrał wszystkie trzy mecze towarzyskie, nie tracąc przy tym ani jednej bramki, podobnie jak w pierwszym oficjalnym meczu sezonu przeciwko Żylinie. Ogółem podopieczni Garcii pozwolili przeciwnikom na zaledwie 0,68 oczekiwanych bramek oraz oddać tylko jeden strzał na własną bramkę w zeszłym tygodniu.

W drugim starciu spodziewamy się jeszcze mniejszych szans dla Żyliny.

Ze względu na sytuację wyjściową słowacki przedstawiciel jest zmuszony do przejęcia inicjatywy. Jest to zadanie, z którym nie poradzono sobie zadowalająco ani w meczach towarzyskich, ani w pierwszym spotkaniu.

W podstawowym ustawieniu 3-4-3 drużyna Pavola Stano ma obecnie ogromne trudności z tworzeniem klarownych okazji w trakcie gry, poza sytuacjami kontrataku.

Dodaj komentarz