Kolejna porażka Greka?
Patrząc wyłącznie na statystyki, w meczu Arthura Rinderknecha ze Stefanosem Tsitsipasem typ na zwycięstwo Greka wydawałby się bardziej prawdopodobny. 27-latek wygrał w 2019 roku, w swoim debiucie, turniej ATP Finals, a od tego czasu zdobył w swojej karierze aż trzy tytuły Masters – wszystkie na kortach ziemnych. Ponadto Tsitsipas stanął w dwóch finałach turniejów wielkoszlemowych. Jednak pełna prawda jest taka, że Grek od dwóch lat boryka się ze znacznymi wahaniami formy, spadł w światowym rankingu ATP aż na 85. miejsce, odpadł we wszystkich trzech turniejach wielkoszlemowych w 2026 roku w drugiej rundzie i w całym sezonie nie dotarł jeszcze do ani jednego półfinału.
Również obecnie znów panuje spore poruszenie wokół Tsitsipasa, niegdyś uważanego za potencjalnego mistrza turniejów wielkoszlemowych, który po swoim niezwykle wyrównanym zwycięstwie w 1/8 finału oskarżył ATP o korupcję, ponieważ początkowo odmówiono mu drugiej przerwy na skorzystanie z toalety. Ponadto nie milkną nagłówki dotyczące zakończenia współpracy trenerskiej z jego ojcem Apostolosem, a także filmy – z których część stała się viralami – dotyczące jego związku z Paulą Badosą odwracają uwagę od aspektów sportowych.
Bardzo interesująca jest zatem prognoza dotycząca meczu Arthura Rinderknecha ze Stefanosem Tsitsipasem, zgodnie z którą wszystkie te poboczne wydarzenia po raz kolejny zakłócą koncentrację upadłej supergwiazdy, a Francuz, który w Gstaad startował przecież jako numer cztery w rozstawieniu, zdoła zwyciężyć. Ten nieustępliwy outsider z Lazurowego Wybrzeża wydaje się stabilny psychicznie i skupiony, podczas gdy u Tsitsipasa liczba błędów w ostatnich meczach była niemal niepokojąco wysoka.
Należy jednak zauważyć, że Grek, który obecnie nie jest w najlepszej formie, pokonał 30-letniego Francuza 2:0 przynajmniej w ich pierwszym i jak dotąd jedynym spotkaniu na początku lutego w Rotterdamie. Bardziej dojrzały Arthur Rinderknech, dzięki swojemu nowemu spokojowi, powinien znaleźć się w zupełnie innej sytuacji wyjściowej w starciu z Grekiem, który wciąż popada w stare nawyki, kłóci się ze swoim trenerem i pozwala sobie na wybuchy frustracji.
Kto jednak uważa nasz typ na Francuza za zbyt ryzykowny, może również postawić na to, że wygra on przynajmniej jednego seta, a w konsekwencji za pośrednictwem aplikacji Bet-at-home obstawić w meczu Arthura Rinderknecha przeciwko Stefanosowi Tsitsipasowi, że liczba setów przekroczy 2,5, po kursie 2,15.
Arthur Rinderknech – Stefanos Tsitsipas Bezpośrednie starcie / Bilans H2H
Bilans bezpośredni: 0:1
Obaj gracze po raz pierwszy zmierzyli się ze sobą na początku lutego 2026 roku w Holandii. Na krytym korcie twardym w Rotterdamie Stefanos Tsitsipas pokonał Francuza w dwóch setach 2:0 (7:5 i 6:3), a teraz ten ostatni ma szansę na rewanż.
Arthur Rinderknech – Stefanos Tsitsipas Typ
Czysto teoretycznie Stefanos Tsitsipas powinien być faworytem już ze względu na swoją imponującą historię, co faktycznie potwierdzają najlepsi bukmacherzy. Naszym zdaniem jest to jednak zbyt krótkowzroczne podejście. Grek boryka się z wieloma zakłóceniami w swoim otoczeniu, które, jak wykazano, nieustannie wpływają na jego grę, która obecnie jest odzwierciedleniem wszystkich osobistych zmian związanych z rozstaniem z ojcem Apostolosem. Były mistrz świata gra obecnie bardzo nierówno i w 1/8 finału przeciwko lokalnemu bohaterowi Jerome’owi Kymowi (ATP 186) był o krok od odpadnięcia, zanim w decydującym secie zdołał jednak zwyciężyć dopiero w tie-breaku.
Francuz jest zdecydowanie spokojniejszym graczem. Chociaż kariera i styl gry 30-latka są znacznie mniej spektakularne niż w przypadku Greka, to zajmujący 28. miejsce w światowym rankingu zawodnik jest obecnie zdecydowanie bardziej solidnym graczem, dlatego w tym ćwierćfinale Swiss Open stawiamy na rzekomego outsidera i typujemy awans Arthura Rinderknecha do półfinału.

